rodzeństwo jest nadal na płatnym tymczasie koło Janowa Lub.
Kolejny domek z Lublina nie odezwał sie ,zero reakcji
po wysłanych zdjeciach ....
Trzeci piesek jest pod tytułowym poddachem .....aczkolwiek jest zabezpieczony .Tylko nie ma swego człoowieka:roll:
Dzwoniłam przed chwilą do obecnego'' pana''Alutki ,wszystko ok ,odpchlił ja i twierdzi ,ze nie ma ani jednej pchły .....Aczkolwiek oczekuje rozwiązania problemu w niedłgim czasie:p
Jestem w szoku ,ze Fifce tak sie udało .Dzięki PatiC ,dzieki nowej włascicielce ,Kocham was ,
To ja znalazłam Fifkę w schronie i załamałam sie jej sytacja a teraz .....:loveu:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1157/moj-pan-zmarl-jego-brat-mnie-nie-chce-pomocy-172676/index2.html[/URL]
Malagos zobacz ta suńkę ,sprawa gardłowa
Ja jestem załamana faktem ,ze Gucio był tak bardzo wygłodzony i odwodniony .Wydawało mi się ,ze troche sie przestraszyli i będą bardziej dbać o psy w schronie ,ale jednak nie ....po prostu mi sie wydawało .
Byłam wielokrotnie przy karmieniu psów w schronie i wiele wiem .po takim karmieniu płakałam ,brałam nadprogramowe wiadro z jedzeniem i ukradkiem karmiłam .Nie wyszłam z boksu dopóki nie byłam pewna ,ze kazdy pies zjadł .Oczywiście mówiono mi,ze przesadzam i wprowadzam nowe rządy .Ale tylko ja wiem ,ze na 20 psów w boksie najadała sie do syta połowa ,reszta co udało się złapać a te najsłabsze nie jadły nic bo nie miały siły ,odwagi i były bardzo gryzione przy kazdej próbie podejścia do miski .Był taki co nawet nie próbował podejśc bo wiedział ,ze to z góry przegrane ......Ale wtedy gdy byłam jadł ,tylko wtedy .....:-(