Nera, akurat w sprawach żywienia, to ja decyduje jaką karmą mam karmić psa, ale jeśli nie chce jesc przez cały dzień, a ja ją "głodzę" to i tak dostanie kurczaka :/ Jak w przypadku Izy, u mnie też nie da R=R :/ W sumie ja na darmo marnuje gardło, bo ona szczeniaki i tak pewnie będzie miała... I musze sie z tym chyba pogodzić. Katie, nie jestem pewna czy na te, jeśli sunia zaakceptuje psy to tak. A co? Jeśli miałaby mieć szczeniaki, to jedyny sposób żebym sama nie zrobiła po cichaczu sterylki "na kreche", którą później rodzice by spłacili, to dopiero za rok.