5 km to są dwa kroki. 7 km to ja mam do pracy i to w tym samym mieście.
Szczerze - lepszy schron w tej sytuacji, jeśli TOZ gwarantuje leczenie, niż żeby biedak błąkał się dalej w takich warunkach :shake:
Jak będzie w schronie to będzie chociaż bezpieczny i będzie go można stamtąd wyciągnąć... no chyba, że to schronisko to jakaś mordownia...
Mam nadzieję, że uda się zorganizować tymczas...
Jakby co - służę bazarkami.