Lottek ma wielu przyjaciół, ale jego leczenie może być długotrwałe i kosztowne... To na szczęście pierwszy zryw, ale wszyscy z doświadczenia wiemy, że jak tylko pies zaczyna dochodzić do siebie to ludzie o nim zapominają...
Niech wszystkie bazarki dla Lottka będą dla niego, ale może któraś cioteczka wspomoże jeszcze Sonię :modla: