Tak myślę jakby tu Kolusie przełamać... w sumie jak jej tak wszystko wolno to też nie jest dobrze, no bo jak ma się nauczyć chodzenia na smyczy, jak Ty jej nawet tej smyczy zapiąć nie chcesz, bo się boi.
Może po prostu zapnij i puść. Niech ma taką luźną. Musi się przekonać, że smycz jej krzywdy nie zrobi. Nawet jak będzie przez jakiś czas przerażona to trudno.
Murka przecież tak oswaja psiaki i super jej to wychodzi.
Przecież niektóre to po prostu totalnie martwieją albo się czołgają jak mają smyczkę. A po jakimś czasie tych treningów - zasuwają jak małe perszingi.
Chyba najwyższy czas na porządną pracę z Kolusią, bo sama obecność Reda da na pewno dużo, ale nie nauczy jej chodzenia na smyczce ;)