Jump to content
Dogomania

Ra_dunia

Members
  • Posts

    13930
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ra_dunia

  1. No to chyba jak Reksiu ma taką dobrą opinię nie ma co się zastanawiać :)
  2. SBD - ależ mów, mów ;) Ja Ciebie w pełni popieram :D Tylko wiesz, przyjemności należy stopniować... najpierw Pepuś... potem.... ;)
  3. cieszę się, że choć w ten sposób mogłam pomóc :) Powodzenia Bursztynku!
  4. bardzo się cieszę, że są takie wieści o Kodince. Jak zamknęli wątek to też byłam bardzo niepocieszona...
  5. Wiosna idzie to i miejmy nadzieję domek dla Rusałeczki przyniesie :)
  6. Będą, będą już właśnie zakupiłam książki! Ciotki - jakie tam ceny!! Szok! Z mojego bazarku coś na Rudusia też będzie, więc przeleję kaskę razem z moją deklaracją :)
  7. Czy Dog pojedzie razem z Rudusiem? To wtedy ich razem najlepiej byłoby wyciągnąć...
  8. Bumelku - będzie dobrze!
  9. Mocne... i niestety takie prawdziwe :( Halusiu, a gdzie twój domek się tak długo ukrywa??
  10. Pustki, bo dogo znowu muli... jak mam po 10 razy posta pisać i i tak mi nie wysyła to normalnie... Ale coś tam dla Tosinki będzie z mojego bazarku ;)
  11. czyli wizyta dzisiaj wieczorem! Mam nadzieję, że wypadnie pozytywnie :) Karmelka ma gdzieś koty ;) może ją zamiast Kawy podesłać :D
  12. Ja mam nadzieję, że Nadinka się jeszcze przełamie. Może nie będzie przytulanką i sunią bezstresową... ale zobacz jakie już niesamowite postępy zrobiła!
  13. Byleby faszerownie odniosło dobry skutek :)
  14. Hmmm... a może skorzystaj z pomysłu Murki i wzdłuż płotu na ziemi ułóż płyty. Nie będziesz musiała nic wkopywać, a Kolusia przecież w betonie nie będzie kopała...
  15. Przytulak to raczej z niej nie będzie, ale przynajmniej powolutku staje się mniej dzika :)
  16. Cwaniara mała ;) Jakieś kupne jej wciskają :D
  17. tekst: " Stał tam, za kratami. Jego milczące spojrzenie wyrażało więcej niż setki słów. Bursztynowe oczy błagały o litość, o zabranie go z tego miejsca pełnego smutku i zawiedzionych nadziei… Wychudzony, smutny, zrezygnowany…milczący przykład ludzkiej znieczulicy. Na szczęście jego wzrok trafił na ludzi, którym nie jest obojętny „pieski los”. Dzięki zrywowi dobrych serc Bursztyn został umieszczony w domu tymczasowym. Tam nauczył się życia od nowa. Uwierzył, że świat może być wspaniały i interesujący. Zamiast zwątpienia w jego pięknych oczach maluje się teraz radość. Obecnie ten cudny, zaledwie 1,5 roczny psiak z niecierpliwością czeka na swój własny dom. DOM, w którym będzie mógł pozostać już na zawsze. DOM, gdzie wspaniali ludzie odwzajemnią jego miłość. DOM, gdzie dobre słowo, ciepły kąt i pełna miska nie będą marzeniem, a rzeczywistością. Jeśli to TY jesteś właśnie TAKIM DOMEM – prosimy, pomóż nam spełnić marzenie Bursztynka i zadzwoń w sprawie jego adopcji: ..... " i potem info o szczepieniu, odrobaczeniu i kastracji oraz o umowie adopcyjnej. Jak zwykle czekam na uwagi, opinie i sugestie co do tekstu :) Bursztynku pysiu kochany - śliczny jesteś, na pewno ktoś się w tobie zakocha :)
  18. Info na formum wpisane. Karmelciu, czas na domek dla ciebie...
  19. Cudna ta relacja o Opaliku. Kochany niuniek, będzie ci u Renatki jak w raju!
  20. Jutro wpiszę na corgisiowe forum. Ja jestem za, ale to nie tylko ja odpowiadam za Karmelcie ;)
  21. Dzwoń Mureczko. W takich przypadkach jednak lepiej zadzwonić o dwa razy za dużo niż raz za mało ;)
×
×
  • Create New...