Szkoda, że z Bumelka taki chojrak... ale tak myślę, że może on się po prostu boi?
Jak Asia miała na DT niewidomego Kacperka i umówiłyśmy się na spacer, to biedny Kacperek też z ząbkami do mojego psa wyskoczył bo ten po prostu na niego "wpadł".
Ślepki nie wiedzą co się wokół nich dzieje, to każdy dotyk mogą traktować jako atak - tak na zapas, w razie czego.
U mojego staruszka Świrka, który ma 14 lat i już niedowidzi i niedosłyszy też zauważyłam więcej reakcji "agresywnych" - żeby te inne psy wiedziały, że jakby co, to on sobie jeszcze poradzi...