Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29112
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Astor miał dzisiaj rzeczywiście kilka spacerków, bo się sabat zleciał, żeby nadzorowac operacje Aresa z Niepołomic. Rozmawiałam z nim z pania doktor, która powiedziala, że on czuje się juz bardzo dobrze i piekielnie sie nudzi, dosłownie go rozsadza na tej krótkiej smyczy. Koniecznie trzeba znaleźć dla niego hotelik. Przecież doba w lecznicy kosztuje też dużo... Banerek to dobry pomysł. Może jakieś allegro? Astora trzeba stamtąd szybko zabrać, bo jak tak dłużej postoi na smyczy, może byc z nim potem problem. Gdzieś tą energię musi oddać. Dzisiaj rwal do przodu tak, że z trudem go utrzymywałam na smyczy...
  2. [quote name='Neigh']Mam także wniosek by w razie ( oby nie ) konieczności operowania, zszywania i takich tam...oddelegowowywać mnie z Myszą1. 1 km przed lecznicą uwiązać Irenkę ( ino na mocnym sznurze), a tak z 0,5 EweMarte pospołu z Gusią. [/quote] O przepraszam bardzo;) jako osobie opanowanej niezwykle, pan doktor pozwolił mi być przy Aresku, kiedy zaczął się wybudzać i postanowił opuścić klinikę. Nie wiedział tylko biedak, że łapki mu się będa rozjeżdżały. Położyl sie i spał, kiedy go głaskałam, więc dostalam pozwolenie wzięcia go na kolana na kanapie dla gości:lol: Aresik spał spokojnie, po wstaniu okazało się, że ochrzcil skórzana kanapę i moje spodnie. Ja z wrażenia, że tak sobie na mnie lezy nawet nie poczułam, dopiero po wstaniu okazało się, że spodnie mam cale mokre:lol: A w ogóle, to cieszę się, że miałam okazję poznac kilka wspaniałych osób. Współczuję Romiemu, który musiał tego babińca słuchać:lol: Przez jakis czas był bardzo dzielny, potem tylko jakos tak zniknął... chyba nie zdzierżył. Po operacji Ares pojechal z Irenką i Romim do Gusi. Podeszłam tam, żeby dać dla Aresa okłady żelowe. Chłopak spał w najlepsze. Potem wstal i widać było, że jest lekko zdezorientowany. Trzymał się na wszelki wypadek Irenki. Usiedliśmy wszyscy na podłodze obok niego i jakoś to wytrzymywał. Generalnie koniecznie chce się dostac do ran po operacji, ale mu kołnierz przeszkadza. Irenka wykupiła pół Leclerca, łącznie z pasującymi do koloru sierści szelkami dla Areska i obrożą na kołnierz:lol: Smakołyków zostawila mu całą półkę:lol:
  3. Ajaksiu:loveu::loveu::loveu: Cudownie jest widzieć go bez smyczy, biegnącego sobie radośnie:lol: Będzie Wam z nim dobrze kochani, bo to pies niesamowity. Ja przez niego stale mam mokre oczy... Najpierw ze zmartwienia, teraz ze szczęścia:loveu:
  4. To najmądrzejszy pies na świecie! Co ma warczeć na swoich współdomowników:loveu: Grzbiecik widziałam nie raz, ale chciałabym zobaczyć to leniwe podsypianie na wolności!!!!! Kochani, jeszcze raz wielki, ogromny pokłon Wam za Waszą dobroć:loveu: I bardzo prosimy, nie zapomnijcie o nas, wrzućcie czasem jakąś fotkę i informację co u Ajania:lol:
  5. [quote name='irenaka'][COLOR=black][FONT=Verdana]Teraz będę agitować :cool3: bo bardzo ważne jest dla mnie, aby Fundacja Biafry wygrała w głosowaniu Krak - Vetu:[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f402/krakvet-wybieramy-kandydata-na-lipiec-141696/#post12594314[/URL][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Przyłączy się ktoś do głosowania?[/FONT][/COLOR][/quote] Głosowałam już kilka dni temu. Oczywiście na Biafrę:lol:
  6. Cieszę się jak głupia, że tak mu się trafiło, ale bądźmy szczerzy - należało się:loveu: Ajaks pojechał zaopatrzony w antybiotyki, grubaśny wypis z historią choroby i badaniami. Sam wskoczył przednimi łapami do samochodu, pupę trzeba było pomóc wsadzić:lol: Zosia oczywiście chlipała w drodze do domu, ale to chyba wszyscy, których los związal z Ajaksem tak mieli. Ja do tej pory mam mokre oczy i szczerzę się do komputera;) To naprawdę piękna historia, która pokazuje, że każdy pies może znaleźć swoją szansę! Potrzeba tylko trochę szczęścia;) Niecierpliwie czekam na relacje z drogi i z nowego domku. Kochani nowi właściciele Ajaksa! Pokochajcie go tak, jak my go kochamy:loveu: Posłanka w łapki nie widzialam już od jakiegoś czasu.. Ajaks spał na czymś niebieskim:roll:
  7. [quote name='irenaka'][COLOR=black][FONT=Verdana]Najważniejszy jest Ares, ale jak uda Wam się odgonić mnie od kliniki, to zjemy ciacho i wypijemy kawę:evil_lol:.[/FONT][/COLOR][/quote] Irenko, ta klinika nie wytrzyma najazdu tylu osób, dlatego żeby mogli spokojnie operować, musisz wyjść z nami na kawę bo inaczej staniemy przed drzwiami i zaczniemy skandować "Irenka! Irenka!":lol: Kawiarenka będzie miała niezły obrót:multi:
  8. [quote name='Zofia.Sasza'] Ze mną To jest piękne:loveu: Tym swoim spojrzeniem upolował na spacerki kilka ciotek naraz:loveu:
  9. Byłam u niego przy okazji pożegnania z Ajaksem. Jak zwykle pełen wigoru i chęci do spaceru i oglądania świata:lol:
  10. Jolu, zanim przeczytałam, zdążyłam pojechać:lol: Na szczęście mogłam spokojnie wyjść z Ajaksiem i poprzytulać się do niego pożegnalnie. Ech... będę tęsknić, chociaż wolę tęsknić, ale żeby on miał juz swój dom! Napisałam smsa do Gusi, że zabieg będzie dzisiaj. Dzisiaj po powrocie do kliniki, głaskałam go jeszcze i żegnałam sie i nagle Ajaksio dał mi łapkę:loveu: Tak, jakby rozumiał, że już się nie zobaczymy... Ech.... Wyszłam też z Astorkiem, który w dowód wdzięczności skoczył i rozwalił mi wargę;)
  11. Gusiu, bij gdzie chcesz:oops: Na śmierć zapomniałam, że Ty dzisiaj jedziesz. Mogłam wysłać smsa, ale skleroza zapomniałam.... Przepraszam. Próbuję od kilku dni dodzwonię się do Ciebie wieczorem i mówi mi, że nie można zrealizowac tego połączenia. Przed chwilą też....
  12. [quote name='gusia0106']Ale wszystko jeszcze zależy od Irenki. Bo może np. przyjedzie w sobotę, przeprowadzi wizję lokalną i się okaże, że na DT się nie nadaję :p[/quote] No jasne Gusiu, Ty się w ogóle nie nadajsze na DT:loveu: Co to za DT, w którym pies dochodzi wspaniale do siebie, poznaje troskę człowieka, a potem mu na dokładkę znajdują wymarzony i wspaniały domek stały:lol: Nie, no stanowczo się nie nadajesz;););)
  13. Byłyśmy dzisiaj z Zofią u Ajaksia. Kiedy dojechałam, oni siedzieli juz sobie leniwie pod drzewkiem. Była sesja fotograficzna, przytulanki i buziaki. Do tego żwawy spacer, na którym Ajaks pruł ostro do przodu:lol: Po powrocie padł na podłogę i odmawial wstania:lol: Wiadomość z dzisiaj, to operacja palucha. Będzie miał go dzisiaj amuptowanego, bo nie wygląda najciekawiej. Dzisiaj jakos inaczej mi się z nim przebywało. Nostalgicznie, ale mimo wszystko radośnie:lol: Myślalam, że Ajaks ma juz swój dom, który na niego czeka i tak mi było dobrze z ta myślą. A w klinice, w pokoju z tablicą informacyjną z dyżurami lekarzy natknęłyśmy się na kartkę z pięknym napisem, ale to pozostawiam juz Zofii, która pstryknęła fotkę:lol:
  14. Byłyśmy dzisiaj u Ajaksa i Astora z Zofią. Chłopakowi się poszczęściło i załapał się na sesję fotograficzną. Jak tylko Zofia będzie miala dostęp do komputera, wrzuci pewnie kilka wybranych. Astorek był bardzo radosny, mimo gorąca brykal radośnie. Co jakis czas tylko mocno potrząsał uszami. Załapałam się na parę buziaków:loveu:
  15. Znalazłam wątek! Podnoszę i ze swojej strony mogę potwierdzić, że pies jest grzeczny, radosny i łagodny. Wyprowadzałam go na spacer, na którym szalał z radości. Skakał, próbował dać mi buziaka, co mu sie w końcu udało, kiedy zdejmowałam mu kołnierz. Trzymam kciuki za chociażby DT dla niego.
  16. Asiu, podaj link do jego wątku, nie mogę znaleźć... Będę dzisiaj po 15-tej u Ajaksa, wyprowadzę też Astora.
  17. [quote name='Abrakadabra']Ile masz psów na DT? Neigh????? Halo!!!!!!!! Odpowiedz![/quote] To pytanie mocno nie na miejscu moim zdaniem. Zwłaszcza, że tymczasy Neigh jakoś dziwnie stają się u niej psami na stałe. Czy gdyby napisała, że ma 2 swoje i 4 tymczasy, lepiej by to dla Ciebie zabrzmiało? Dla mnie sam fakt, że adoptowała tyle bid i dała im dom, przyjmując na siebie pełne ich finansowanie,łącznie z drogim leczeniem Tygrysa wystarczy do tego, żeby takich nieprzemyślanych pytań nie zadawać. A o wrabianiu kogoś można mówić, jeśli się kogoś celowo wprowadziło w błąd, a nie wtedy, kiedy działa się w jak najlepszej wierze. Niesmaczne to bardzo:shake:
  18. Może on coś Ci próbuje przekazać Gusiu? Albo tak bardzo chcesz, żeby przyszedł do Ciebie we śnie, że tworzą się z tego takie popieprzone sny... Kiedyś przyjdzie normalnie, położy się na pomarańczowym dywanie i to Cię uspokoi Gusiu. Życzę Ci tego z całego serca!
  19. [quote name='gusia0106']Co Ty, Pani Marysia jest boska!!! Czyli właściwa Pani Radarkowa (najbardziej po lewo ;) ) Dziewczyny wpadają co weekend;)[/quote] Czy Ty nam Gusiu chcesz wmówić, że pani po lewej jest..... mamą dwóch pozostałych dziewczyn:crazyeye: Ona wygląda jak ich siostra:lol:
  20. Uwielbiam Was za ten dom dla Ajaksa:loveu: Kłaniam się nisko i dodam tylko, że nie pożałujecie tej decyzji:lol: To wspaniały pies, mądry, spokojny i taki do kochania i przytulania! Cieszę sie jak dziecko, że tak mu się trafiło, no jak ślepej kurze ziarno:loveu: Nie mogę się doczekać, kiedy Ajaks z Boguszyc stanie się Ajaksem spod Krosna Odrzańskiego;) Łzy same napływaja do oczu na myśl, że tak mu się los odwrócił. Pamiętajcie tylko o nas, ciotkach zakochanych w Ajaniu i przesyłajcie zdjęcia i informacje o nim, błagam! Będę u niego jutro koło 15:15. Umówiłam się z Zofią, żeby mogła zrobić mu porządne zdjęcia. Wyspacerujemy się i wytulimy na zapas. Będę za nim tęsknić, ale to nieważne. najważniejsze, że będzie miał dom z prawdziwego zdarzenia!!!!! HURRRAAAAAA!!!!!
  21. Kochani, odezwijcie się!!!!!! Ale jestem szczęśliwa:loveu: Kiedy go zabieracie? Pytam, bo codziennie staram się u niego bywać i nie wiem, keidy przestać;) Gdzie ten domek, zdrzdźcie jakieś informacje, bo umieram z ciekawości!!! Ale cudowny dzień, tralala:loveu::loveu::loveu:
  22. Cudowne wiadomości!!! Czekam niecierpliwie na zdjęcia maluszka:loveu: Napewno zrobiła sie z niej piękna sunieczka:lol:
  23. To naprawdę mądra i kochana sunia. Do tego śliczna i nie umiem zrozumieć kim, a raczej czym trzeba być, żeby tak niekłopotliwą suńkę wyrzucić zima w lesie:angryy: Nie rozumiem jak można jakiegokolwiek psa się tak pozbyć, ale ona poza tym, że była szczenna nie mogła stanowić jakiegokolwiek problemu ze swoim charakterem. No chyba, że była za łagodna dla jakiegoś kretyna:shake:
×
×
  • Create New...