Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29281
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. Puk puk.... Czy mogę wrzucić zdjęcia z naszej wizyty? Tu wita sie ze mną [img]http://img59.imageshack.us/img59/1346/82128366.jpg[/img] A tutaj spotkanie z 10-letnim chłopcem:-) Oczywiście z Dodą;-) [img]http://img534.imageshack.us/img534/3377/59863400.jpg[/img] [img]http://img62.imageshack.us/img62/489/98156240.jpg[/img] [img]http://img638.imageshack.us/img638/2986/57213930.jpg[/img]
  2. Marta, a ja bardzo się cieszę, że Kair jest u Was, że ma szansę na socjalizację, choć widzę to czarno. TYm bardziej jestem Ci bardzo wdzięczna, że zgodziłaś się go przyjąć na DT! To nie jest pies łatwy, ani zjawiskowy, żeby ktoś się nim zachwycił. Ale tak, jak inne zasługuje na miłość, swój własny dom i kochającego człowieka. W Waszym DT Kair znajdzie ciepło, towarzystwo innych psiaków i człowieka przede wszystkim. Mam nadzieję, że wspólnie dotrwamy z Kairem do znalezienia mu wspaniałego domku:-)
  3. Byłam u Kajusia.... Trochę mnie zasmucił, bo wydawało mi się, że jakoś sie zaprzyjaźniliśmy, a wczoraj nie chciał podejść na głaskania, robił uniki i chciał tylko dostawać smakołyki:-( Do tego zbliża się termin kolejnego szczepienia, a to oznacza problem, bo Kajuś absolutnie nie chce współpracować i wywija się jak piskorz z uścisku opiekunki, a opiekuna atakuje ze strachu. Skończy się na podaniu mu czegoś na sen, bo szczepienie mieć musi. Przykre to tym bardziej, że swojej ostatniej opiekunce zaufał - wydawać by się mogło - bezgranicznie, a mimo to nie pozwala na złapanie do zastrzyku, czy choćby na założenie obroży. On nawet nie wie, jakie ma szczęście, że jest w takim DT. Trochę trwało, zanim tam trafił, ale w końcu udało nam się znaleźc mu miejsce idealne. Mam nadzieję, że niebawem DT Kajusia sam się tu odezwie i wtedy wszystko będzie jasne:-) Usiłowałam porobić mu zdjęcia, dzisiaj wkleję coś, jeśli uda mi się znaleźć jakieś ostre, bo ten małpiszon non stop zwiewał. Wybaczcie to co napiszę, ale ja kiepsko widzę szansę na znalezienie mu domu, który go zechce:-( Mimo wszystko musimy go ogłaszać, bo może zdarzy się cud i ktoś go zauważy i zechce dać dom?
  4. [quote name='irenaka'] Zdjęcia Sonieczki są piękne, ale widać, że cały czas obiektyw ją napawa lękiem i te oczka są smutne. Uwierz mi, że chwilami przestają być takie smutne. Kiedy chodzi sobie swobodnie po domu, dostaje jakiś smakołyk, kiedy podchodzi do swojego opiekuna, robi się śmielsza. A kiedy zaczyna bawić się z innym psem, można odnieść wrażenie, że jest taka jak inne... Wczoraj bez problemu podeszła do mojego 10-letniego siostrzeńca i po dostaniu kilku smakołyków, pozwoliła się pogłaskać! Widziała go po raz pierwszy w życiu, a jednak dopuściła do siebie. Może dlatego, że to dziecko? Zdjęcie jest nieostre, robione z boku, zeby nie przestraszyć Sonieczki, ale widać, że nie zrywa się do ucieczki, tylko spokojnie pozwala na pogłaskanie...
  5. Wykupiłam dzisiaj Idolkowi zamówione leki. Niestety za Ursocam zapłaciłam 104,31 zł, a za chomadil 9,81. W sumie wydałam 114,12 zł. Dołożyłam do jego konta 20 zł i w ten sposób Idolek jest na plusie 3,95 zł. Mru, wyczyść skrzynkę PW, bo nie mogę wysłać rozliczenia:-)
  6. [quote name='mysza 1']Siostrzeniec chyba psiarz ;) super fotki.[/QUOTE] Siostrzeniec chce być weterynarzem:-) Już się z Martą ustawiłyśmy do niego w kolejkę;-)
  7. [quote name='mala_czarna']Nie wiem co mam powiedzieć, zatkało mnie. Zdjęcia Tosi z Michałem świetne. Ewa, czy Tosia bardzo na niego skakała?[/QUOTE] Nie skakała jakoś specjalnie dużo. Tylko jak wychodził, to chciała być bliżej niego;-) A Michalkowi to było na rękę, więc jej nie odsuwal od siebie. Jest kochana, naprawdę:-) Tyle buziaków nam rozdała... No i pochłaniała każdy smakołyk, który dostała:-) Michal mógł ją spokojnie karmić, nie chciała zjeść mu ręki:-) Byłam cały czas obok nich i zni razu nie zrobila nic, co mogłoby mnie zaniepokoić...
  8. Aniu, karma dotrze do Rufusa w tygodniu. Zawiozlam ja dzisiaj do Ronji, a ona umowi sie z Pati i dostarczy jej worek. To karma weterynaryjna na watrobe, ktora Rufusek dostal dzieki wspanialemu sercu Ellig.
  9. [quote name='ronja']śliczne zdjęcia!!!! Michałek ma super podejście do zwierzaków[/QUOTE] To prawda, bardzo je kocha! Dawno nie widzialam go tak szczesliwego jak dzisiaj. To dzieki Wam Marta, dzieki cudownej atmosferze i dzieki psiakom, ktore z Wami sa szczesliwe! Bardzo dziekuje, ze moglam go do Was zabrac...
  10. Chciałam wrzucić Wam zdjęcia z dzisiejszej wizyty u Sonieczki. To niewiarygodne, ale ona przestała się bać zdjęć!!! Nie jest może zachwycona, jak jej się je robi, ale nie ucieka od aparatu, siedzi spokojnie, pozwala nawet wykadrować je spokojnie... Jest w ogóle jakaś... wyluzowana:-) To naprawdę cudowny widok. Podchodzi swobodnie po smakołyk:-) Głaskać pozwala się bardzo delikatnie i na wyciągniętej ręce, ale to i tak wielki postęp!!! Niezmiennie zachwyca mnie jej pyszczek:-) Tutaj leży sobie na materacu do spania:-) My siedzimy 2 metry od niej! A tu Sonieczka zmęczona już naszą wizytą leży sobie w swoim kąciku, który sama wybrała na nowym posłanku, które dostala od kochanej Ellig!!
  11. [quote name='gusia0106']O kurka!! Ale mi poprawiłaś humor Ewunia! :)[/QUOTE] Bardzo się cieszę:-) Pstrykałam im więcej zdjęć, ale Majeczka przemieszcza sie tak szybko, że to jedyne, które wyszło:-) Fajna jest, naprawdę:-) Edit: znalazłam jeszcze jedno:-) [img]http://img534.imageshack.us/img534/8366/39714823.jpg[/img]
  12. Gusiu, będe wołać jakby co:-) Dziękuję!! Ellig, on z dnia na dzień staje się pewniejszy siebie, spokojniejszy o swoją pozycję, ale nadal przekochany!!! Pani Eulalia z dumą opowiadała, jak dzisiaj rano zaczepiał jedną sunię do zabawy:-)
  13. [quote name='ronja']i jeszcze zapomniałam - Ewa Marta była dzis u nas z 10-letnim chłopcem i Tosia jak najbardziej nadaje się do dzieci:) A żeby Wam to udowodnić, wrzucam kilka fotek z tego spotkania:-) Mój TZ zobaczył Tosię i powiedział "Ciebie mógłbym mieć":-) Szkoda, że nasze dwa psy nie podzielają tego zdania i nie chca przyjąć kolejnego domownika. Tośka jest przesłodka, chwyta za serce w pierwszej sekundzie. Przytula się niesamowicie, nie mogłam od niej wyjść... Dopiero jak się położyła na dużym posłaniu. widać, jaka jest wielka:-) Niespodziewana zamiana miejsc:-) A tu pożegnanie...
  14. Nie mam takich ładnych zdjęć, ale chciałam pokazać, jak Juryś przywital dziecko w swoim królestwie:-) Wytuliłam go dzisiaj mocno i dostałam masę buziaków:-) [img]http://img717.imageshack.us/img717/5922/79627188.jpg[/img] [img]http://img23.imageshack.us/img23/3976/68394068.jpg[/img]
  15. Chcecie zobaczyć, jaki Majeczka ma stosunek do dzieci? Bardzo proszę... z moim siostrzeńcem dzisiaj:-) [img]http://img704.imageshack.us/img704/9259/majaw.jpg[/img]
  16. [quote name='gusia0106']Ewunia, czy Idol potrzebuje jeszcze Cholamidu?[/QUOTE] Będzie go brał tydzień i już zamówiłam lek w aptece. Odbieram w poniedziałek, bo już są gotowe do odbioru...
  17. A tu Idol ze swoim stadem:-) Wracamy do domu...
  18. Wrzucam kilka zdjęć z dzisiejszego spaceru:-) Dzisiaj nie było żadnego noszenia na rękach. Idolek zasuwał tak szybko, że nie miałam szans na zatrzymanie go:-) Widać że czuje się doskonale!!! wypraszanie nagrody idzie mu coraz lepiej:-) a jak łapie ząbkami, jak przychodzi jego kolej:-) Idę sobie, zejdź z drogi;-) Cudowne Gapcio...
  19. Dostałam właśnie informację że na moje konto Pani Ewa z górki wysłała 30 zł na leczenie Idolka!!! Pani Ewo, pięknie dziękujemy, przyda się każdy grosik:-) Mru, bardzo Cię proszę o dopisanie do wpływów: 30 zł - Pani Ewa i Guru z górki Nie byłam dzisiaj na spacerze rannym, ale dowiedziałam się, że Idol dzisiaj zachowywał sie jak rozbrykany młody pies. Podskakiwał, poszczekiwał, domagal się smakołyków skacząc na naszego pana Janka:-) Kaszle sporadycznie i nie tak głęboko jak poprzednio. Jest w widocznie lepszej kondycji. To pewnie wynik encortonu i oczyszczonych i nieblących już ząbków. Zacząl jedzenie nowej karmy na wątrobę - narazie mieszanej z tą nerkową, ale widać, że mu smakuje, że zjada z apetytem:-) 6 kg karmy nerkowej pozostawiam nadal do decyzji Figi. Ja też nie znam psiaka z chorymi nerkami, ale może ktoś się zgłosi i wtedy do Figi będzie należała ostateczna decyzja komu ją przekazać, bo to ona ją kupiła:-) Bardzio za nią dzięujemy, ten pierwszy worek okazal się zbawienny dla Idola, wyniki poprawiły mu się znakomicie! Edit: Oczywiście znowu pomyliłam... Napisałam, że zostało 6 kg karmy, a przecież 2 zakupione przez Figę worki ważyły w sumie 6 kg... Pozostal worek 3-kilogramowy i mam go w tej chwili w domu. Przepraszam...
  20. Ale cudnie, że Tosiak kochany zaczął tyć!!!! Jednak dobra karma, to podstawa dla niej:-) Jeśli karma dla szczeniaków miałaby szkodzić jej na skórę, to rzeczywiście nie ma sensu jej dawać, chyba, że nie będzie możliwości załatwienia tej d/d, wtedy może dać jej z 6-10 kg szczenięcej... Albo wtedy zacznij podawać jej tą vitakraft Nutusiu... Ona z tego, co pamiętam była właśnie na problemy skórne i do odżywienia psiaka... Ewentualnie możemy zrobić zrzutkę na kolejny worek karmy, jeśli nie będzie innego wyjścia i dać Tosi jeszcze miesiąc właściwej diety...
  21. Cenię pracę behawiorystów, naprawdę... Ale czasami załamuje mnie ich suche podejście i nazywanie rzeczy w sposób, z któym się nie zgadzam. Niech to się nzawyka jak chce, ale najważniejsze jest, że Marlej bywa szczęśliwy i to bywa coraz częściej. Zaczyna zaczepiać do zabawy, nie w głowie mu ucieczka i każdego dnia będzie coraz lepiej z tym jego poczuciem szczęścia:-) Może i on nie jest w tej chwili w fazie optymalnej, ale jak dla mnie w całkowicie wystarczającej do tego, żeby powiedzieć TO OGROMNY SUKCES!!!
  22. Aniu, pomogłaby, jak najbardziej. Nagrała mi się dzisiaj i prosiła, żeby napisać jej w punktach to, co ma się w ogłoszeniu znaleźć. Choci o wybranie z maili Patrycji i z tego, co o nim wiemy wiadomości typu Lubi koty, lubi dzieci, potrzebuje kontaktu z człowiekiem, broni terenu za ogrodzedzeniem, ale wpuszczanych przez właściciela ludzi nie atakuje itp... Gdybyś była w stanie cos takiego napisać i wrzucić jej to na PW, byłoby cudownie. Ja dzisiaj nie dam rady. Gdybym miala pisać, to pewnie koło niedzieli najwcześniej.
  23. A ja umawiam się z Ronją na niedzielę, żeby ominąć korki na dojazdowej do nich:-)
  24. Muszę to sprzedać Pani Eulalii Nutusiu:-) Wcześniej umknął mi Twój post, a teraz uśiałam się bardzo. W zasadzie to całkowicie usprawiedliwia Idolka:-)
×
×
  • Create New...