Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. No to trafiło mu się jak ślepej kurze ziarno!!!!!!! Oby szybko znalazł się super domek, bo w końcu Twój TZ straci cierpliwość;-) Przecudne kochanie z Okruszka!!!!
  2. [quote name='Awit']To chyba miałam jakąś intuicję, bo nie spytałam gdzie jest, tylko jak w nowym domku...:-) A co z brzuszkiem, czemu wzdęty? Biedny jest, na pewno go pobolewa, maleństwo ledwo na świat przyszło i same problemy ma:-([/QUOTE] Awit, ja tylko zgaduję, nie wiem na pewno, ale coś mi tak nos podpowiada...
  3. [quote name='mysza 1']Radzi sobie. ;) Początki były trudne ale jest lepiej. Odebrałam go od Megii, biegał u Niej w pokoju zadowolony, lizał psy ;) a potem wszystko musiał zaczynać od nowa. Ma bardzo, bardzo wydęty brzuszek, jakby połknął piłkę :(, dwie przednie łapki niedźwiedzie :( i cały jest pokrzywiony, łapinki :( wszystko. Bidny. Zagadka- gdzie jest Okruszek? Dodam, że w domowym DT.[/QUOTE] Wiesz co? Jak Cię znam, to u Ciebie Mysza;-)
  4. Czy ktoś ma to może nagrane? Ja niestety przesiedziałam 2 godziny na dyżurze u stomatologa. Rwali mi drugą szóstkę. mam jakieś galopujące zapalenie i nie mam pojęcia, ile jeszcze zębów poleci:-( Czy po 21 będzie pwotórka?
  5. O rety, jaki słodziak z niej! I jak się cudownie na poduszkach układa:loveu:
  6. Super!!!!!!! No to teraz wywiady, zdjęcia i wreszcie dom dla Lupusa:-)
  7. [quote name='Ellig']Nutusia i cala ekipa biegna teraz na mete bo Martyna z TV koniecznie chce nakrecic jeszcze zakonczenie biegu, tak juz ja ujela cala historia , njangu i Lupus:)[/QUOTE] Musza się spieszyć, bo jak widziałam njangu nieźle zasuwa:-) Niebawem powinien dotrzeć na metę:-)
  8. No tak, Kaluch dba o to, żeby nie było za mdło. Do różu zawsze dorzuca jakiś ostrzejszy kolor:-(
  9. Nie biorę pod uwagę innej opcji! Tyle osób jest w to zaangażowanych. Njangu odwala najczarniejsza robotę;-) Nie można jednak pominąć wielkiego wysiłku Nutusi, która chyba już w ogóle przestała spać, dziewczyn wspomagających całą akcję...
  10. Kilkanaście minut temu widziałam njangu! Wyszłam z moimi psami na Rosoła. Biegł na luzie, bez śladu zmęczenia, z uśmiechem na ustach! Pobiłam mu brawo wołając "brawo Dominik". Z uśmiechem zapytał mnie "Ewa Marta?" Wzruszyłam się, kiedy zobaczyłam, że biegnie w tej koszulce z Lupusem, po dom dla niego:-) Wielki podziw dla super skrupulatnego wyliczenia czasu Njangu. Jak powiedziałeś, tak byłeś. Szok! Njangu, wielki ukłon dla Ciebie za to, że taki własnie obrałeś sobie cel. Trzymam kciuki za szczęśłiwe zakończenie! A Lupus siedzi w cieniu, jest bardzo grzeczny. Wypił juz z litr wody. Podobno jest bardzo medialny, tak mówi Pani z telewizji;-)
  11. No bardzo jestem ciekawa, czy pójdzie ze mną:-) Muszę napiec mase ciasteczek, to może jakos się uda:-) A która z Was trzymała smycz, jak przechodził przez bramę?
  12. No to jedziemy z filmikami:-) Chyba w końcu się wgrały:-) Mój syn, który widzial go tam pod KFC powiedział dzisiaj, że Kulfon wyraźnie przytył:-) [video=youtube;H3aDvt1xw2A]http://www.youtube.com/watch?v=H3aDvt1xw2A[/video] i jeszcze jeden:-) Ogon nie przestaje mu chodzić;-) [video=youtube;XKafC4b2FVc]http://www.youtube.com/watch?v=XKafC4b2FVc[/video]
  13. [quote name='hop!']A zrobiłaś jej może zdjęcia?[/QUOTE] Niestety nie zrobiłam. Ponieważ bała się Kulfona, nie wyszła z kojca, a tam nie ma warunków na robienie zdjęć:-(
  14. [quote name='tatankas']I chyba już trochę przytył,bo żeberka tak nie stoją już :)[/QUOTE] Teraz wygląda doskonale! Piękna linia, masa energii - super jest!
  15. [quote name='Czorcik']niesamowity jest , pięknioch :)[/QUOTE] Pięknioch i grzecznioch;-) Do tego całuśny bardzo:-) Nie chcą mi się wgrac filmy, może później będzie łatwiej. Zobaczycie jak zdobył moją przyjaciółkę;-)
  16. Wyściskałam ją dzisiaj w hoteliku i nakaramiłam ciasteczkami watrobowymi:-) Kochana sunieczka tak się łasiła....
  17. i ostatnie [img]http://img153.imageshack.us/img153/7579/71221198.jpg[/img] [img]http://img14.imageshack.us/img14/751/20655730.jpg[/img]
  18. [img]http://img856.imageshack.us/img856/3140/85510175.jpg[/img] [img]http://img708.imageshack.us/img708/6678/98734021.jpg[/img] [img]http://img101.imageshack.us/img101/2016/26615357.jpg[/img] [img]http://img21.imageshack.us/img21/1212/76550289.jpg[/img]
  19. Fajną ma klatę:-) [img]http://img846.imageshack.us/img846/5922/45306874.jpg[/img] [img]http://img695.imageshack.us/img695/7915/89600671.jpg[/img] Wąchanie, to jego żywioł:-) [img]http://img840.imageshack.us/img840/5631/30265336.jpg[/img] [img]http://img192.imageshack.us/img192/961/24752752.jpg[/img] [img]http://img225.imageshack.us/img225/9413/49999427.jpg[/img]
  20. [quote name='jola_li']Myślicie, że dla wygłodzonej Pusi takie ciasteczka byłyby wskazane? Przepis kopiuję i - kiedyś na pewno wykorzystam :-). Choć z 23 kg wątróbki nigdy nie upiekę ;-). Czy to tylko przekąska, czy może stanowić posiłek? Można dawać większe ilości?[/QUOTE] Poprawiłam te 23 kg;-) Też b ym sie chyba nie odważyła zrobić aż z tylu:-) Jolu, to jest raczej przekąska, nagroda. Generalnie wątroba zalecana jest w ograniczonych ilościach, nie powinna stanowić głównego posiłku psa. Ale dzisiaj ciasteczka cieszyły się powodzeniem u wszystkich hotyelowiczów, bo każdy oczywiście dostał je ode mnie. No właśnie... Byłyśmy z Ritą i Kulfona! Wiedziałam, że ona zakocha się na zabój i tak właśnie było:-) Nie dostałam nawet na moment smyczy, prawie godzinkę prowadziła go i zachwycała się coraz bardziej. Na koniec dowiedziałam się że jest śliczny, kochany, uroczy i bardzo mądry, bo szybko załapuje co się od niec=go chce;-) No cóż... wiedziałam to już wcześniej;-) Kulfon jest w doskonałym nastroju, wesoły, energiczny. Prosiłam Kasię żeby przemywała mu oczka, bo nie bardzo mi się podobały. Jak nie pomoże przemywanie soklą fizjologiczną, to pokażę go mojwemu wetowi. Ten lek na robale, który dostal na początku może być zbyt słaby, bo mimo ustabilizowanej diety, maluch ma nie za fajna kupkę. W przyszłym tygodniu wioęc dostanie przez 3 kolejne dni aniprazol. Czasami lek o zbyt małym spektrum, nie wybija wszystkich robali i kupa może być taka z tego właśnie powodu. Kasia ma być u weta w poniedziałek, kupi więc 6 tabletek aniprazolu. Chciasłam jej dać 60 zł z pieniędzy Kulfona, ale Rita była szybsza i podarowała mu aniprazol w prezencie sama na niego wykładając kaskę, za co bardzo jej podziękowałam. Zwłaszcza, że na początku Kulfon dostał od niej 200 zł i dużo prezentów:-) Na spacerze bardzo był zainteresowany wąchaniem, ale szedł bardzo grzecznie. Udawało się go nawet odwoływać i przychodzil do nogi. Jest przecudowny!!!!! Kiedy już wracaliśym, chętnie wszedł do siebie. Dostał kostkę do pociumkania i trzeba się było rozstać. Nie płakał jednak tak, jak poprzednio, co mnie bardzo cieszy. Chciałam wziąć na spacer Grandę, ale ona niestety boi się Kulfona i niestety nie dało rady zabrac ich dwoje, a ja niestety nie czułam się najlepiej i nie dałabym rady być tam dłużej:-( Twarz cały czas spuchnięta po rwaniu i niestety nadal boli:-( Najważniejsze jednak, że Kulfi jest szczęśliwy. Zrobiłam mu zdjęcia i nagrałam filmiki. Zaraz postaram się wgrać:-)
  21. Trzymam mocno kciuki!!!!! Raczej nie dojadę, pół twarzy spuchnięte nadal:-( Dzisiaj patrzył na mnie dzinie syn Kasi z hoteliku, kiedy pojechałam do Kulfona. Kasi powiedziałam co mi jest, on nie wiedział i ukradkiem zerkał. Kiepsko się z tym czuję:-( Ale będę z Wami myślami!!! Gdybym wiedziala o której mniej więcej Dominik będzie biegł w okolicy Nugat, to wyszłabym z moimi psami, żeby mu pobić brawo.
  22. [quote name='EVA2406']Dziękuję Dziewczyny za przyjęcie zaproszenia i chęć pomocy. W sytuacji w której znalazła się czarna anda każda złotówka jest na wagę złota. Niezależnie od tego proszę o rozglądanie się za domkiem dla tego cudnego psa.[/QUOTE] Tak naprawdę to Ty pierwsza się nad nim pochyliłaś Ewciu i dzięki Tobie jest bezpieczny u czarnej andy:-)
  23. Czarna Ando, dopiero przeczytałam Twój wpis. Bardzo Cię proszę o numer konta. Teraz wychodzę z psami, ale zaraz po powrocie wpłacę na Arona 100 zł. Nie można zostawić Cię samej. Zrobiłaś coś pięknego, za co Ci bardzo dziękuję, teraz trzeba Ci pomóc, choćby finansowo,. Szukać DT będę nadal:-(
  24. Rany boskie;-( Przyszłam na zaproszenie Ewy i nie mam kompletnie pomysłu, gdzie go umieścić. W schronie zniknie:-( Mogę dorzucić się do DT, ale nie mam miejsca, które mogłabym polecić:-( Może rzeczywiście Gajowa mogłaby? A Donka pod Radomiem? Obiło mi się o uszy, że u nich jest dobrze, choć nie mam tam żadnego psa:-(
×
×
  • Create New...