Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29133
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. [quote name='Kapsel']Chodzi o tą samą Panią z Amsterdamu.[/QUOTE] To trzymam kciuki:-) [quote name='Jasza']Kulfon pojedzie do Amsterdamu?[/QUOTE] Nie, nie Kulfon:-) Pani szuka starszego, troszkę spokojniejszego psiaka, dałam więc namiar na fundację SOS bokserom:-) Może pojedzie inny pies Dostałam rano smsa od Kasi:-) [I][B]Ewcia, biegunki gigantki już nie ma, a za twoje cisateczka Kulfon zrobi wszystko. Dziś było siad, daj łapę i mało brakowało, żeby jeszcze zatańczył:-)[/B][/I] Cieszę się, że Kulfi tak błyskawicznie sie uczy:-) Telefonów narazie nie ma, ale będą, wierzę w to:-)A tak swoją drogą, nie znam psa, którego nie skusiłyby ciasteczka wątrobowe;-)
  2. Ej Jolu, byłaś na wątku Kulfona i pytałaś o hoteli, a linku do suni nie zostawiłaś? Nie wiedziałam, że sunieczka ma już założóny. Jestem i postaram się zaglądać. Niestety finansowo w tej chwili wesprzeć nie dam rady, ale trzymam kciuki za jej szczęśliwe dotarcie do Gajowej:-)
  3. [quote name='mysza 1']Kto badał Kulfona na Kosiarzy? Ewa, daj znak co z tymi suniami, w razie konieczności będziemy coś kombinować ;)[/QUOTE] Na Kosiarzy była Pani doktor blondynka:-) Przyglądała mi się i w końcu pyta, czy nie jestem przypadkiem wolontariuszką z Palucha. Mówię, że nie. Ona dalej myśli i mówi, że jest pewna, że mnie gdzieś widziała. No tak Pani doktor - odpowiadam. Wyprowadzałam tu dużo psiaków, zaczęłam od Ajaksa, a ostatnio byłam u Grandy:-). Złapała się za głowę i z ulgą stwierdziła "No tak" Mysza, będę jutro dzwonić do Kasi. Myślę o nich cały czas. Takie maluszki jak Zuzu, może ciut większe:-( Jak się czegoś dowierm, dam znać na pewno;-)
  4. [quote name='tatankas']Czyli same dobre wieści.Ewu-niestety nie jesteśmy w stanie zabrać wszystkich bezdomnych psiaków do domu,choć bardzo byśmy chciały :([/QUOTE] Wiem niestety, dlatego nie pojechały ze mną. Ale jeśli są bezdomne i szczenne, to może choć sterylkę aborcyjną udałoby się im zrobić. Będę tam zaglądać, zorientuję się. Słodkie były. Bały się ale pełzały do mnie, do ręki z jedzeniem:-( Nie nadaję się do tego, za bardzo mnie to rusza choroba jasna:-(
  5. Będę Ci Marta (i Twojemu Tacie) bardzo wdzięczna:-)
  6. [quote name='edek']jej Kulfoniasty chłoapku miałeś szczęście tyle fajnych Cioteczek u Ciebie, no i oczywiście wielkie brawa dla Ewy Marty za dowagę wzięcia na siebie kolejnego psiaka. Mam nadzieję, że bedzie dużo fajnych domków do wyboru :)[/QUOTE] Ja to jestem mały pikuś przy innych. Ale dzisiaj o mało nie wpakowałam do samochodu dwóch maleńkich suniek:-( Chodziły po polu koło hoteliku, kiedy zatrzymałam się i je zawolałam, dosłownie przypełzły do mnie wijąc ogonkami i kładąc się na ziemi:-( Moim zdaniem przynajmniej jedna jest szczenna. Dałam im karmę, pogłaskałam, poprzytulałam no i pojechałam, bo kompletnie nie mam pomysłu co z nimi robić, a przede wszystkim czy naprawde są bezdomne, czy może mieszkają gdzies obok. Zadzwonię jutro do Kasi zapytam o nie. Dzisiaj nie chcę jej już zawracać głowy, ma swoją onkę chorą na babeszjozę. [quote name='tatankas']Przepraszam,że na wątku Kulfona,ale między innymi też dla boksia Zapraszam na wszystkie moje bazarki-przesyłka łączona: [COLOR=magenta][B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/214698-Zapraszam-na-SZA%C5%81-ZAKUP%C3%93W-na-TOZ-Policki-do-03.10?p=17641600#post17641600"]Polickie zwierzaki[/URL][/B][/COLOR] [COLOR=magenta][B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/214579-PODAJESZ-CO-I-ZA-ILE-JA-PAKUJ%C4%98-I-WYSY%C5%81AM%21%21%21-na-rehabilitacj%C4%99-Kiniga-do-03.10"]Bokser King[/URL][/B][/COLOR] [COLOR=magenta][B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/214538-KUP-TERAZ-Daj-szans%C4%99-TTB-Szczecin-do-26.09"]Nadzieja Amstaffa[/URL][/B][/COLOR][/QUOTE] Na naszych wątkach zawsze mile widziane są fajne Ciotki i ich bazarki:-) [quote name='Nutusia']Kulfon się nie obrazi - to zgodny boksio jest ;)[/QUOTE] OOOO, z ust mi to wyjęłaś Nutusiu:-) [quote name='Ellig']To jest Kasia Zol.chodzi o adopcje bezposrednia, wyjatkowa osoba i na pewno wybierze psa , ktory bedzie mogl byc razem z ich starenka labradorka po przejsciach...:)[/QUOTE] Dokładnie tak Eluś. Byłam u Kulfona. Kiedy podjechałam akurat szalał z Rekinem i z Kasią po wybiegu. Ależ on jest kochany. Powitał mnie radośnie, wycałował:-) Rekin przwewrócił mnie na ziemię i władował się na kolana, a jest większy od Kulfona:-) W tym momencie Kulfik koniecznie też się chciał wpasować, wstałam więc szybko na wszelki wypadek:-) Kasia pokazała mi jak cudownie Kulfon załapał gest ręki nakazujący siadanie. Nie dosyć tego, siedzi grzeczniutko nie spuszczając wzroku z ręki, dopóki nie dostanie przyzwolenia, że może wstać. Dostaje za to natychmiast nagrodę i pochwałę:-) Bawi się wspaniale z Rekinem. Potem wsadziłam chłopaka do samochodu i pojechaliśmy na Kosiarzy. Nie ma czipa, został sprawdzony od stóp do głów;-) W gabinecie zachowywal się wzorowo. W pewnym momencie wetka wzięła mu pyszczek w ręce i zrobił mu się taki cudowny pomarszczony pysio. Nie cofnął się, grzecznie czekał:-) Po wizycie poszliśmy na spacer. Przy ulicy zachowuje się fantastycznie, nie boi się odgłosów miasta. Cały czas z zainteresowaniem węszył, znaczył teren i ciągle miał czym. Kupka jedna jeszcze troszkę luźna. Dostal więc pastę diarsanyl, która mu nie zaszkodzi, a tylko może pomóc. Zawiozłam maluszkowi gotowaną pierś z kurczaka, zjadl ze smakiem:-) Spacerowaliśy ponad 45 minut, w końcu zabrałam go do samochodu. Ponieważ zepsuła mi się klimatyzacja, uchyliłam mu troszkę okna z tyłu. Wsadzal pyszczek w szparę i cały czas węszył. Po drodze dostałam kilka buziaków, ale okno było atrajkcyjniejsze:-) Kiedy dojechaliśmy do hoteliku, ochoczo ruszył do bramy, a jak zobaczył Kasię, zaczął skakać z radości i bez proeblemu wszedl na posesję. Ciągle jest szczuplutki bardzo, ale to pewnie jego uroda, no i kwestia tego, że na moment nie przestaje się ruszać. Dzisiaj w nocy, być może z powodu męczącej go biegunki, zaczął obgryzanie kojca. Myślę, że może bardzo chcial wyjść się załatwić, bo do tej pory utrzymywal kojec w czystości. Wymościłyśmy mu budę dużą, miękką podusią w miękkiej flanelowej poszewce, kocyk zostal z boku. Powinno mu się dobrze spać. Jestem zakochana po uszy, Kulfon jest wspaniały, przekochany, śliczny, rozbrajający i naprawdę ciężko mi było zostawiać go, ale nie mam wyjścia:-(
  7. [quote name='tatankas']W razie czego ja jestem z okolić,20km to nie problem dla mnie zrobić wizytę,szczególnie,że mama moja i siostry w Szczecinie mieszkają,jak byś miała jednak lepszy domek niż w Szczecinie,to podaj mi namiary do pani,boksio Gabor jest z Gryfina,a to rzut beretem,może na niego by się pani skusiła ;)[/QUOTE] Kochana, odgruzuj swoją skrzynkę, bo nie mam jak wysłac PW;-)
  8. Zadzwoniła super mila Pani z Amsterdamu. Mają już 11-letnią sunię, kotkę i szykują się do kolejnej adopcji. Marzą o daniu domku boksiowi, który jednak zaprzyjaźni się z ich sunią i nie zamęczy jej na śmierć;-) Wspólnie doszłyśmy do wniosku, że Kulfonek jednak nie jest psem dla nich, poza tym znajdzie dom tutaj w Polsce. Poradziłam Pani kontakt z SOS bokserom. Nie mam pojęcia, czy adoptują psiaki za granicę, ale przecież może zadzwonić i zapytać. Może jest boksio, dla którego to będzie jedyna szansa na własny dom.
  9. Jednak zdecydowała się na Sternę. Miala i tak ostrą przeprawę z rodzicami, którzy w zasadzie są właścicielami Bajgla, bo oni koniecznie chcieli Janickiego, bo starszy i miły Pan itp... Na dniach Sterna będzie amputował łapkę. Jacy Wy obcy dla Kalucha? Przeciez to mądry pies, poczuje od razu, że Twój TZ tam był;-)
  10. [quote name='tatankas']W razie czego ja jestem z okolić,20km to nie problem dla mnie zrobić wizytę,szczególnie,że mama moja i siostry w Szczecinie mieszkają,jak byś miała jednak lepszy domek niż w Szczecinie,to podaj mi namiary do pani,boksio Gabor jest z Gryfina,a to rzut beretem,może na niego by się pani skusiła ;)[/QUOTE] Zaraz prześlę Ci adres i treść maila. Nie wiem, czy chcesz z niego skorzystać;-)
  11. O super! To świetny pomysł Nutusiu:-) A 25-go i ja podjadę pomóc Wam przy Lupusie:-)
  12. Ciekawe, czy Piotr coś na to poradzi. Nie widzę szans na szukanie mu domku, jeśli chłopak nie pozwoli się wsadzić do samochodu. Poza tym umarłabym ze strachu, że zerwie się komuś i ruszy szukać Marty:-( Koleżanka, która miała jechać ze mną do Was i przetestować jak Kaluch reaguje na obcych ma niestety bardzo chorego psa, który na dniach będzie miał amputację łapki, więc nie ma szans na przyjazd. Szukam innego chętnego, bo to ważne, żeby się dowiedzieć, czy zacząć go ogłaszać, czy nadal czekamy. Idealnie byłoby znaleźć dom, który najpierw kilka razy przyjechałby do niego i zaprzyjaźnił się. Marta, a może ja spróbowałabym go wyprowadzić, co o tym sądzisz? Kaluch mnie zna, ale nie tak dobrze jak Ciebie. Jestem trochę znana, trochę obca, na pewno poza stadem. Zobaczymy co zrobi, jak go wezmę na smycz i będę szła do bramy?
  13. Ale słodziak z niego! Metamorfoza błyskawiczna. Wystarczyło zabrać go stamtąd i okazać trochę czułości.... CUDO!!!
  14. [quote name='mysza 1']Śliczny jest, naprawdę. Mam nadzieję, ze to będzie bardzo szybka adopcja.[/QUOTE] Ja umieram ze strachu, czy wybiorę mu ten najlepszy domek. Będę się na pewno konsultowała z Wami. Z ogłoszeń dostałam jednego maila ze Szczecina, ale raczej nic z tego nie będzie, bo Pani pyta, jak sie można zaopiekować psiakiem, czy trzeba po niego jechać. Napisałam o wizycie przedadopcyjnej, o umowie, spotkaniu z psem i wizytach poadopcyjnych i narazie cisza... Wolałabym znaleźć mu coś bliżej, żebym mogła zajrzeć czasami...
  15. [quote name='mmd']Ale sportowiec :) I siadać już się nauczył, niesamowicie pozytywny pies. Świetny. Kto go adoptuje, będzie szczęściarzem.[/QUOTE] [quote name='Jasza']Fajny uchachany smyk ;-)[/QUOTE] [quote name='Czorcik']ale piękny :) jaka klata :)[/QUOTE] Zgadzam się z Wami, a dumna jestem co najmniej tak, jakby to był mój osobisty psiak:-) Jadę dzisiaj do niego. Dostałam smsa od Kasi: [I]"Kulfon ma sraczkę gogantkę. Podejrzewam puszeczkę, zatem od dziś tylko suche i niestety szlaban na cisateczka"[/I] Chłopka dostał w tej chwili węgiel, a na śniadanie maleńko ryżu. Upiekłam wprawdzie prawie 2 kg ciasteczek wątrobowych, ale dzisiaj Kulfi ich nawet nie powącha. Ucztę będą miały inne psiaki, on dołączy za dzień - dwa. Ponieważ to nadal chudzinka i może się szybko odwodnić, zabiorę go do weta i przy okazji sprawdzę, czy na pewno nie ma czipa. [quote name='Ellig']FB [URL="https://www.facebook.com/profile.php?id=100000678946063"]Kasia Zol[/URL] Piekny psiak!!!!!jakim trzeba byc zlym czlowiekiem by tak przypadkiem zapomniec o swoim przyjacielu!!!! a czy Kulfon toleruje inne pieski~rowniez z przeszloscia niechcianego psiunia,i czy kotki toleruje? U nas 11letnia labradorka i roczna kotka.[/QUOTE] [quote name='Ellig'][URL="https://www.facebook.com/profile.php?id=1777318477"]Agnieszka N. [/URL]mogłabym prosić o podesłanie zdjęć Kulfona na maila? dziś dzwoniła do mnie pani zainteresowana adopcją boksia, może Kulfonowi się uda..[/QUOTE] Odpisałam już, dzięki kochana!!! [quote name='Nutusia']Kulfon jest rozchwytywany! Nic dziwnego - jest ładny, miły i jaki z niego pilny uczeń, jak wynika z pierwszych zdjęć ;) Normalnie jeszcze chwila i do matury przystąpi! :)[/QUOTE] Ja mam samych super inteligentnych podopiecznych;-) Kair, Kulfon... obaj przystąpią do egzaminu maturalnego;-)
  16. Nie mogę;-) Wgram jeszcze kilka... [img]http://img849.imageshack.us/img849/7167/99515556.jpg[/img] [img]http://img827.imageshack.us/img827/1323/55280251.jpg[/img] [img]http://img843.imageshack.us/img843/3733/16452129.jpg[/img] GRamy w piłkę? [img]http://img29.imageshack.us/img29/5030/10379258.jpg[/img] [img]http://img31.imageshack.us/img31/2971/26517532.jpg[/img] Teraz już naprawdę uciekam, do rana;-)
  17. Ufffff.... Ledwie na oczy patrzę, ale wpadłam jeszcze podrzucić Kulfona:-) Na FB dostałam namiar na Panią, która chce adoptowac boksera. Może skusi ją pysio Kulfona? Zadzwonię jutro, popytam, posłucham:-) A na dobranoc jeszcze zdjęcia:-) [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/3187/20364251.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5787/60736886.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/4060/59248224.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/8774/36492829.jpg[/IMG] [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/7305/36417939.jpg[/IMG] Cudny jest, prawda? Dobrej nocy:-)
  18. [quote name='Kapsel']To niestety nie ja, ale znam bardzo dobrze moją imienniczkę:)[/QUOTE] Ale na pewno tez jesteś kochana;-) Jeśli ją znasz, proszę podziękuj serdecznie ode mnie za karmę dla Kulfona dawaną Pani Danusi i za opiekę nad nim:-)
  19. Podrzucę Kulfona i uciekam z pracy do moich skarbów.
  20. [quote name='Nutusia']Ale koszulkę startową z Lupusem już ma![/QUOTE] To zmienia postać rzeczy;-)
  21. [quote name='Nutusia']Ewuś - dziękuję za Lupusa! I Tobie Ellig oczygwizdek też ;) Ale byłby numer, gdyby Dominik nie miał po co biec tych ponad 40 kilometrów!:evil_lol:[/QUOTE] Znalazłabyś mu innego psiaka, tego jestem pewna;-)
  22. [quote name='mysza 1']Imię robocze, Białasek. Myślimy nad nowym ;) Jakieś propozycje?[/QUOTE] Oj nie, błagam.... W ubiegłym roku podobny do niego i też nazwany Białasek psiak został złapany na Ursynowie. Po roku prób nadal nie chce się przekonać do człowieka:-(
  23. O Mateńko, wróciłam ze spaceru z psami, a tu tyle się dzieje! Zaraz odpiszę mgie i wrzucę jej ogłoszenie Kulfona, dzięki Eluś. Domek zapowiadał sie super, bo ludzie bardzo kochają psy. Mają duży ogród, często chodzą na spacery do lasu, uczą dzieci miłości do zwierzaków. Mają duży kojec z dużą, ocieplaną budą, w której psiak zostawałby tylko na noc. Mieszkają w Bełchatowie. Wszystko super poza tym, że jednak Kulfon musiałby nocować w kojcu, a to nie wchodzi w rachubę. Za podpowiedzią Ellig, podrzuciłam Panu wątek Lupusa, a nuż widelec to byłby dom dla niego? Jutro jadę do Kulfika:-) Dzisiaj dotarła w końcu karma, upiekę cisateczka i ruszam do omc boksia wyściskać go, dać sobie umyć twarz i szyję i pobyć z nim troszkę:-)
  24. Zapomniałam napisać, że wrzuciłam ogłoszenie o znalezieniu psiaka na stronę psów zaginionych w Płońsku. Nie mam wprawdzie nadziei, ale dla własnego spokoju zrobiłam to.
  25. [quote name='Ellig']wydarzenie na FB [URL]https://www.facebook.com/event.php?eid=196324637103451[/URL][/QUOTE] Eluś, nie mam słów..... DZIĘKUJĘ:loveu::loveu::loveu: [quote name='Nutusia']Ciocia Ellig - szybsza niż prędkość światła! ;) Bardzo dziękujemy! A z Kulfona boksio jest - kulfoniasty! :)[/QUOTE] Na tym wątku wszyscy zasuwają z prędkością światła:-) Chyba dostosowują się do Kulfona;-) Ty Nutusiu błyskawicznie po niego pojechałaś, super szybko znalazł się pierwszy domek i obecny hotelik, kilka super dobrych duszków wsparło Kulfona finansowo, Elunia dała puszki, teraz zrobiła wydarzenie.... Kulfon nie wie, jakie ma szczęście:loveu: [quote name='santino']Super! Bardzo się cieszę, że bezpiecznie dotarły ;)[/QUOTE] I bezpiecznie poczekają do kolejnych wydatków Kulfona:lol: Dziękuję raz jeszcze!
×
×
  • Create New...