-
Posts
29133 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, że się znaleźliście:-) Mazi lepiej nie mógl trafić, a ja następną wizytę zapowiem wcześniej;-) Nabieram ochoty na nagranie moich łobuzów w domu. Od jakiegoś czasu namawia mnie na to mój syn. Nie możemy uwierzyć, że naszej Barsie niedużej beagielce udaje się zjeść z blatu kuchennego np. zostawione pomidory. Kamerka rozwiązałaby problem, nie wiem tylko, czy naprawdę chcę zobaczyć, jak ona tam wskakuje:roll: -
Wyrzucony biedak. Pimpo wielkouchy już we własnym domu :)))
Ewa Marta replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Biję się w piersi:-( Pogubiłam się w tych wątkach i nie zaglądałam do Uszata, ale pamiętam:-) -
[quote name='[email protected]']no i Kaja ma do mnie przyjechac czekam tylko na wiadomośc kiedy:loveu: a może będzie miała takie szczęście jak Agusia:cool3: przecież Ewa Marta ma talizman i nie zawacha się go użyc[/QUOTE] Oj nie zawaham:-) Jeśli tylko dziala na odległość, to juz nim macham;-) Gdyby Kaja znalazła domek, to dla Ciebie odpięlibyśmy z łańcucha tę piękność powyżej:-)
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Bardzo, bardzo fajni ludzie:-) No i Mazi jest z nimi szczęśliwy, czego chcieć więcej? Mój syn śmiał się że już odkarmili i wychowali psa, to go teraz zabieramy:-) Nie chcieli oddać;-) -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
A teraz filmik:-) POlecam Wam szczególną uwagę na 21 sekundę filmu:-) Mazi daje piątkę, jak dla mnie to absolutna BOMBA! [video=youtube;yHlCRleYgrI]http://www.youtube.com/watch?v=yHlCRleYgrI[/video] -
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Byłam dzisiaj u Maziego! To wynikło nagle i szczerze mówiąc zrobiliśmy Magdzie i Leszkowi z moim synem nagły nalot. Zadzwoniłam na kilka minut przed podjechaniem do nich, że przejeżdżamy obok i jeśli jest szansa, chętnie wpadlibyśmy. Zgodzili się za co jestem im bardzo wdzięczna! Mazi poznał mnie i przywitał tak radośnie, że chyba będę tam wpadała częściej;-) Niestety jestem ćwiarą totalną i oglądając w aparacie zdjęcia i film, który nakręcił mój syn, skasowałam ten właśnie film, na którym wita mnie, całuje, skacze, aż wreszcie przewraca i myje całą twarz;-( Szkoda wielka, bo miałabym wspaniałą pamiątkę. Zdjęcia wyszły kiepsko, bo Mazi nie zastyga w bezruchu, tylko szaleje;-) Wyszedł na szczęście jeden filmik, który zaraz wgram:-) Mazi wygląda FANTASTYCZNIE! Obejrzałam zerwany i wyrwany ze ściany karnisz, zobaczyłam wygryzione totalnie łóżko i pomyślałam, że trafil mu się naprawdę wyrozumiały dom:-) Do tego jego Państwo wiedzą doskonale, co pies robi jak ich nie ma, bo zaczęli go nagrywać. I mogą z całą pewnością stwierdzić, że ostatnio nie rozrabia, tylko wyleguje się na ich łóżku w setkach różnych pozycji. Pokazali mi na poglądzie jeden filmik, na którym przez 6 godzin Mazi przewala się leniwie na łóżku, co jakiś czas wygląda przez okno, czasami chodzi do kuchni napić się i znowu wskakuje na łóżko i byczy się:-) Magda, Leszku, kochacie go bardzo i to widać. On Was zresztą też. Wygląda kapitalnie, jest szczęśliwy i trafił na ten swój ukochany domek, tego jestem pewna! Dzięki, że przyjęliście nas tak nagle. Przyrzekam, że nie mam zwyczaju robić takich nalotów, ale to byla sytuacja wyjątkowa:-) A teraz zdjęcia. Na pierwszym nic właściwie nie widać, ale chciałam Wam pokazać, jak mnie Mazi witał:-) [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/3565/001zkm.jpg[/IMG] Kiepska jakość, ale zobaczcie te zabawy... [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/1115/002rkl.jpg[/IMG] Tu cokolwiek widać, bo Mazi przysiadl na moment [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/984/003zkm.jpg[/IMG] Ten pies SŁUCHA poleceń:-) [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/633/004wrp.jpg[/IMG] A tak wygląda łóżko zaatakowane ząbkami Maziego... [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/5316/005zbu.jpg[/IMG] -
[quote name='gallegro']Podobnie jak w przypadku Nutusi - Kreśka, tak u nas Benia robi za psią terapeutkę. Okazuje się, że tego typu pies potrafi zdziałać o wiele więcej, niż niejeden doświadczony dogomaniak. Oboje z TZ-ką stwierdziliśmy, że Benia to doskonały fachowiec, ponieważ w ciągu kilku sekund naprawiła "uszkodzonego" Maksia ;-). Na marginesie dodam, że Benia to prawie labek. Została porzucona przez jakiegoś padalca w okolicznym lesie, na nasze (mniemam, że również jej) szczęście ;-). Paradoksalnie, dzięki nietuzinkowym umiejętnościom jednego psa, możemy zapanować nad większą ilością ogonów w stadzie (obecnie 7 + 2 tymczasy).[/QUOTE] Od początku miałam słabość do Beniusi:-) To naprawdę wspaniala sunieczka. Początki tylko były trudne, kiedy musieliście ją oswoić i pokazać, że wejście na posesję nie oznacza niebezpieczeństwa, a akceptację, jedzenie i w rezultacie miłość i DS:-)
-
2 maluchy pojechały.....do domów;))) jednak udało się im pomóc:)
Ewa Marta replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ludwa']Nie mają...Miały mieć ale się rozmyło Pozdobnie jak z tym DT. Niestety się rozmyślił, że względu na sunię rezydentkę. Nie wiadomo jak by zareagowała i się przestraszyli... Proszą też o karmę. Napisałam do osoby, która oferowała zakup na fb. Czekam na odpowiedź[/QUOTE] Mogę sprezentować maluszkom worek 12 kg karmy Royal Canin. To karma dla mamuś karmiących i szczeniaczków ras średnich - taki starter. Jeśli taka Wam pasuje, chętnie przekażę ją dla maluszków. Problem w tym, że jutro jadę do Mławy ze stareńką sunią, która znalazla tam DT. Mogę umówić się jutro wieczorem albo w niedzielę. Tylko, czy w razie czego jest szansa, żeby ktoś odebrał ją ode mnie z Ursynowa? Nie dam rady sama podjechać, muszę ponadrabiac prace domowe i pobyć z coraz bardziej złym na mnie TZ-em... -
Kiko po wielu perypetiach ma wreszcie swój własny dom.
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Miło mi wpaść na wątek Kiko:-) Cudna z niej sunia jest. Teraz potrzebny jest jej tylko wspaniały DS:-) Siedzę i rzeźbię bazarek już od kilku dni (między innymi dla Kiko). Cieszę się, że będę miała gdzie go zareklamować;-) Obawiam się jednak, że potrwa to jeszcze do końca tygodnia, idzie mi ciężko, bo fantów cała fura.... -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Ale jest śliczna!!!!!! -
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Najważniejsze, że są zdrowi. Oby jak najszybciej dotarły do Was zdjęcia... -
Maluchy już bezpieczne, a ja mam kolejny problem do rozwiązania. Stareńka sunia po śmierci właścicielki znalazła się w schronisku na Paluchu:-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/218293-AGUSIA-nawet-starszy-psiak-zasługuje-na-dom-i-miłość.Pilnie-potrzebne-DS-DT?p=18066359#post18066359[/URL]
-
Nie jest OMC boksio, ale charakterek ma:-) Zadzwonię dzisiaj i zapytam, co słychać.
-
[quote name='nausicaa']cieszę się, że Syriusz vel Korek ma się dobrze (chyba mu się w zamąci od tych zmian imion, miejmy nadzieję, że to na pewno ostatni raz):) dla mnie tak czy siak zawsze zostanie Syriuszem:P i rzeczywiście Syriusz miał tendencję do niszczenia z nudów- zawsze po przyjściu z pracy wszystkie krzesła i kocyki były poodsuwane i porozrzucane. małego energia rozpiera:P jakby były jakieś zdjęcia, to bardzo poproszę! ciekawa jestem, jak będzie wyglądał, kiedy urośnie[/QUOTE] Mam obiecane zdjęcia, ale jeszcze nie dostałam:-) Podobno reaguje na Korka;-) mam nadzieję, że mu to niszczenie przejdzie. Miałam takiego niszczyciela w domu. Teraz szuka tylko jedzenia;-)
-
Głodzone psiaki na 0,5m łańcuchach, bez budy - szukamy DS
Ewa Marta replied to gallegro's topic in Już w nowym domu
Trudno się nie zgodzić z wpisem Gallegro:-( Nic nie wiemy o suni, nie ma jej zdjęć. Nawet najlepsze intencje muszą iść w parze z odpowiedzialnścią. Ta sunieczka nadal szuka domu, a bez bieżących informacji, bez zdjęć do ogłoszeń sprawa stoi w miejscu:-( Chauwa, odezwij się, bardzo prosimy! -
[quote name='Magdagdynia']a co z tym xco byl na lancuchu bo nie doczytalam?[/QUOTE] Nadal jest u ludzi, tyle, że nocuje w domu. Ostatnio mial chore uszka i ludzie zgodzili się aplikować mu leki przepisane przez moją siostrę- weterynarza. Wykupiłam leki i zaniosłam z dokładną instrukcją co i kiedy podawać. Uszka wyglądają dużo lepiej. Pokazałam też jak je czyścić. Maluch dostał ode mnie zabawki, czasami widuję go z facetem na smyczce. Może coś do nich dotarło... Widuję go codziennie i staram się trzymać rękę na pulsie, ale wydostanie go stamtąd narazie jest niemożliwe:-(
-
Koteczka wspaniała:-) A zdjęcia Maszeńki z koteczką albo te na foteliku z podusią pod łebkiem rozwalają mnie kompletnie:-) Cudna sunia! A jeszcze niedawno kiblowała z grajdołku na krótkim łańcuchu:angryy: Uwielbiam takie zamiany miejsc!!! A jakie mają super posłanko! Widać, że Maszce też się podoba i centralnie się na nim rozwala:-)