Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29132
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Fantastyczna wiadomość! Nie byłam tu jakiś czas, a dzisiaj zajrzałam pełna lęku co z Aronem:-) No i lepiej być nie może! Dołączam się do gratulacji za bardzo rozsądne i trafiające do serca wypowiedzi w reportażu:-) Czarna Ando, mogłabyś nagłaśniać adopcje z DT, doskonale Ci to wychodzi!
  2. Zakończył się wreszcie mój bazarek, który robiłam dla Grandy, Soni i Kaira. Tym razem podzieliłam uzyskane fundusze nierówno, a mianowicie: Sonia po zabiegu usunięcia zęba ma spory minus. Dlatego chciałabym przelać dla niej 250 zł Dla Grandy chciałabym przelać 200 zł (ma większy minus niż Sonia, ale wiecie jaki mam stosunek do Soni, dlatego dostała najwięcej) Dla mojego Kajusia zostaje tym samym 137,60 zł
  3. Zakończył się wreszcie mój bazarek, który robiłam dla Grandy, Soni i Kaira. Tym razem podzieliłam uzyskane fundusze nierówno, a mianowicie: Sonia po zabiegu usunięcia zęba ma spory minus. Dlatego chciałabym przelać dla niej 250 zł Dla Grandy chciałabym przelać 200 zł (ma większy minus niż Sonia, ale wiecie jaki mam stosunek do Soni, dlatego dostała najwięcej) Dla mojego Kajusia zostaje tym samym 137,60 zł Zaraz przeleję pieniądze i tradycyjnie bardzo proszę Myszę o potwierdzenie dojścia wpłaty na wątku bazarkowym;-)
  4. Zakończył się wreszcie mój bazarek, który robiłam dla Grandy, Soni i Kaira. Tym razem podzieliłam uzyskane fundusze nierówno, a mianowicie: [SIZE=3][B]Sonia[/B] po zabiegu usunięcia zęba ma spory minus. Dlatego chciałabym przelać dla niej [B]250 zł[/B][/SIZE] [SIZE=3]Dla [B]Grandy[/B] chciałabym przelać [B]200 zł [/B][/SIZE][SIZE=1](ma większy minus niż Sonia, ale wiecie jaki mam stosunek do Soni, dlatego dostała najwięcej)[/SIZE] [SIZE=3]Dla mojego [B]Kajusia[/B] zostaje tym samym [B]137,60 zł[/B][/SIZE] [B][SIZE=3][/SIZE][/B] [SIZE=2]Zaraz przeleję pieniądze i tradycyjnie bardzo proszę Myszę o potwierdzenie dojścia wpłaty na wątku bazarkowym;-)[/SIZE]
  5. Ja też zaglądam do śliczności:-) Jakie to cudowne, że jest już wesoła:-)
  6. Zdecydowanie wersja light. Obawiam się, że jeśli do pogryzienia doszło na czyimś podwórku, taka wiadomość może spowodować, że jakis debil zarąbie siekierą inne psy w swoim gospodarstwie. Raczej pisałabym o konieczności kontaktu z Wami...
  7. [quote name='chauwa']No to ja sobie pozwolę wyręczyć Tomka i wkleję link do allegro [url]http://allegro.pl/cudnej-urody-szczenie-szczeniak-w-dobre-rece-i1894048377.html[/url] Śliczny maluszek! Życzę mu najukochańszego domku we wszechświecie :)[/QUOTE] Dzięki chauwa:-) Miałam kolejny telefon, ale Pan się jeszcze zastanawia...
  8. Z uwagi na fakt, że stale macie kontakt z bezdomnymi psiakami, szczepionka dałaby Wam poczucie bezpieczeństwa, że nie dojdzie do zakażenia. W związku z tym i profilaktycznie i na przyszłość chyba warto zrobić szczepienia.
  9. Gallegro, była Pani maluszka sprawia wrażenie tak ciepłej i spokojnej, że i ja uwierzyłabym jej na słowo, że konsultowała wszystko z partnerem, że wszystko będzie dobrze. Mimo całej jej akcji, kręcenia, jak się spotkałyśmy, nie moglam się na nią wściekać. Przepraszała, przepraszała i przepraszała... A my, no cóż:-) Podobno człowiek uczy się całe życie tylko na własnych błędach;-) Przecież dzwoniłeś do mnie i mówiłeś, że Pani mieszka w mieszkaniu parntera i nie jest tam zameldowana. Mnie też nie włączyły się żadne świetałka ostrzegawcze. Bardzo dziękuję za allegro:-) Podeślesz mi link? Będę bardzo wdzięczna. Wrzuciłeś chyba zdjęcie z moją sunią, bo Pani pytała, czy jej mamą jest beagielka:-) Mam jeszcze inne pięne z nim zdjęcia, wgram je dzisiaj na wątek.
  10. [quote name='Nutusia']O raty, ale miałam zaległości! I dobrze, że nie miałam czasu wcześniej tu wchodzić, bo też bym z nerwów umierała czy oddadzą Pika. Tej biednej dziewczynie wróżę... trudną przyszłość :([/QUOTE] Na szczęście oddali, ale przyznam, że w poniedziałek mialam serce w gardle, a żołądek związany na supełek:-) Ja tę babkę wyściskałam na koniec, tak zupełnie spontanicznie i powiedziałam, żeby pomyślała o sobie. Niestety bywają osoby, które po prostu są ofiarami i inaczej nie potrafią. No nicm jest dorosła, to jej życie. Dla mnie ważne było, żeby zabrać malucha. Miałam dzisiaj 2 telefony w jego sprawie dzięki allegro wystawionym przez Gallegro. Niestety jeden z Łańcuta, drugi z Pomorza i w obu przypadkach odległość spowodowała, że ludzie rezygnowali. Wolałabym osobiście wyadoptować go gdzieś blisko, żeby w razie czego móc szybko reagować. Zobaczymy kto sie jeszcze odezwie;-)
  11. Jeśli znajdzie się DT, ja oferuję karmę dla suni. Mogę zamówić od razu, jak domek się zgłosi. Obiecujemy, że DT nie zostanie sam z małą. Gallegro i Ania będą szukać domu. To nie tak, że jak ktoś się zgłosi, to ma problem na głowie. Chodzi o danie kąta dla suni, gdzie będzie mogła dojść do siebie. PROSIMY!!!!!!!!!
  12. [quote name='Ellig']Karo, sniadanie:) [IMG]http://images10.fotosik.pl/213/73f6bda392da84a6gen.jpg[/IMG] Odpoczynek [IMG]http://images10.fotosik.pl/213/4c90b5b87183aa42gen.jpg[/IMG][/QUOTE] Bardzo Eluniu dziękuję za wklejenie zdjęć:-) Karo w nowym domku szczęśłiwa, zaprzyjaźniła się z Fendi - rezydentką. Coraz rzadziej ma w domu wpadki, choć nauczona wcześniej załatwiania się na podkład, po wejściu do pokoju małego Bartka, wskoczyła na łóżko i załatwiła się na poduszkę:-) I nie było to siusiu;-) Na szczęście Państwo doskonale rozumieją, że potrzebuje czasu na przyzwyczajenie się, że do tego jest dwór. Maleńka ma apetyt, zjada zarówno suchą karmę, jak i jedzonko gotowane. Jest bardzo grzeczna, kochana i wesoła:-) Wczoraj zostały z Fendi same na 6 godzin, nic nie zmajstrowały, ale po powrocie Państwa szalały ze szczęścia. Mała bardzo lubi ganiac po ogrodzie i ciężko ją namówić do powrotu do domu. To jest nowość bo u Nausicii i u mnie strasznie ciągnęła do domu. Tam jest po prostu cicho, cudownie i dobrze jej w ogródku:-) Powiedziałam Pani, że gdyby taki jak ich domek szukał psiaka, to braciszek Karo czeka:-)
  13. [quote name='nausicaa']mały już dziś bardziej energiczny, włazi na kolana, ale jest mniej wylewny niż Karo. i już bawi się w większej ilości. ładnie kupka na zewnątrz, ale siku nadal w domu, za to na gazety. w ogóle moja Becia go nawet lubi, bo ma taki spokojny, stabilny charakter. goni króliki, za to za bardzo nie wie, co to szczur. strasznie je obszczekuje i ich unika:) to w takim razie może imię Syriusz? bo kurczę, mi do niego pasuje coś takiego, co odda stabilność jego charakteru:)jak nie, to poszukamy jeszcze czegoś innego.[/QUOTE] Fajnie, że już się zadomowił:-) Syriusz bardzo mi się poboba:-) [quote name='Ellig']Ciesze sie ,ze wszystko w porzadku u Pika:) Trzymajcie kciuki za jego mame, dzisiaj bedzie miala robione badanie krwi i inne potrzebne przed sterylizacja, poniewaz nie wiadomo czy nie jest na cos chora, jak wszystko bedzie dobrze , jutro sterylizacja.[/QUOTE] Maleńka mamusia jechała dzisiaj po raz pierwszy samochodem. Jest przekochana, spokojna i tuli się mocno. Miała pobrana krew i zabrałam ją z powrotem, żeby nie trzymać jej niepotrzebnie całą dobę w klatce. Jeśli wyniki będą ok, jutro przed 8 rano wiozę ją na sterylkę:-) Eluś, raz jeszcze dzięki za pomoc w jej sprawie!!!!! Dużo o niej się dowiedziałam. Poprzedni miot miala pół roku wcześniej:-( Rok temu też rodziła i z tamtych szczeniaczków jeden zostal zastrzelony, jeden zamarzł, a dwa znalazły domy. Bardzo jestem szczęśliwa, że od jutra już zakończą się jej porody:-( Jest delikatna, waży 8 kg, ale jak była głodna, to potrafila łapać szczury i je zabijać. Zawiozłam im 20 kg karmy. Będę co miesiąc kupować im chociaż tyle. Tam są w tej chwili 4 psy... Kochają ją i to widać. Dzisiaj rano w umówionym miejscu stała ich trójka! Wszyscy przyszli ją odprowadzić, wyobrażacie sobie? [quote name='Jasza']Mały ma świetne uszka. Wydoroślał ;-) Syriusz mi się podoba - tylko czy czasem nie zostanie potem Syrkiem ;-)[/QUOTE] Wydoroślał, to prawda:-) [quote name='ania shirley']Nieeee. Będzie Siri...[/QUOTE] O właśnie, ładnie:-)
  14. [quote name='gallegro']Jest jeszcze coś, o czym nie pisałem wcześniej, a co w obliczu odejścia obu suń, nabiera dużego znaczenia. Chodzi bowiem o niewielkie (ale jednak) prawdopodobieństwo pokąsania suń, przez zwierzę chore na wściekliznę. Problem jest o tyle istotny, że jedna z suń ugryzła Anię do krwi. Gdyby choć jedna z nich przeżyła, na bieżąco byłaby obserwowana, a teraz... Co w takiej sytuacji należałoby zrobić? Szczepienie profilaktyczne? Zdajemy sobie sprawę, że jest to bardzo mało prawdopodobne, ale jednak nie wykluczone. Tu jest podana nazwa szczepionki. Jeśli macie cień podejrzeń, trzeba zasięgnąć porady lekarza... Ja bym szczepiła na wszelki wypadek... http://abcleki.pl/leki/verorab
  15. Kochani, to potworna tragedia i mam nadzieję, że winni zostaną znalezieni i ukarani. Chciałabym jednak w tym bardzo smutnym dniu prosić Was bardzo o pomoc w jednym z wielu problemów Gallegro i jego TZ-ki. Nie sądzę, żeby w tej chwili mieli siłę na dalsze poszukwiania DT dla niedużej suni, która tkwi na krótkim łańcuchu w miejscu, w którym za moment dojdzie do kolejnej tragedii. Przyszło tu tak dużo serdecznych i współczujących osób, może choć jedna będzie w stanie pomóc w znalezienu DT dla suni? Ja przyznaję ponisołam klęskę, bo gdzie nie dzwoniłam, wszędzie komplet:-( Tu jest wątek, na którym szukany jest DT dla suni. Proszę, pomóżcie tym wspaniałym ludziom znaleźć dla niej dom...... http://www.dogomania.pl/threads/216809-POMOCY-!!!!!!-Głodzony-pies-na-0-5m-łańcuchu-bez-budy-potrzebny-DT-na-CITO-!!!!!!?p=17922128#post17922128
  16. Całe szczęście, że wraca do normy... co to mogło być Marta? Nie masz pomysłów, co mu się mogło stać że taki miał regres?
  17. Powtórzę raz jeszcze - zrobiliście ABSOLUTNIE WSZYSTKO, co można było. Natychmiast polecieliście do weterynarza, tam spędziliście z suniami kilka godzin. To weterynarz podjął decyzję, że możecie je zabrać do domu. Pilnowaliście dziewczynek non stop, byliście gotowi na każde ich piśnięcie... Nie ponosicie żadnej winy i nie wolno Ci się winić Tomek! Dla nich było za późno już kilka dni temu, kiedy zostały wyrzucone pod Waszą posesją. Jakaś gnida skończona czekała z tym 2-3 dni i dopiero pozbyła się kłopotu. Nie miały szans nie dlatego, że nie zawieźliście ich od razu do kliniki, ale dlatego, że jakiś s... wiel patrzył na ich cierpienie i nie zareagował. Biedne maleńkie już nie cierpią i tak naprawdę to jest w tej chwili najważniejsze:-( Poza tym, że marzę o złapaniu tej gadziny, która do tego dopuściła:-(
  18. Tomku, Aniu... zrobiliście WSZYSTKO, co było możliwe. Tak bardzo mi przykro, że się nie udało, ale nie wolno było pozwolić im dłużej cierpieć:-) Niech biegają szczęśliwe za TM, a ich oprawcy życze wszystkiego najgorszego.....
  19. Pusinka wygląda fantastycznie i jak widać samopoczucie tez marewelacyjne, skoro szaleje. Piękna sunieczka!!!
  20. Dwie maleńkie, pogryzione sunie są niestety za TM:-( Strasznie mi przykro.....
  21. O matko:-( Przejeżdżałam 2 godziny temu obok kliniki i myślałam, żeby zajrzeć:-( Które maleństwo odeszło? Jakie szanse ma druga? Tak bardzo mi przykro:-(
  22. Na pewno troche mu się namieszało wczoraj, bo zabrali go z jednego domu, na chwilę wrócił tam, gdzie już kiedyś był i dobrze się czuł i znowu zmienił miejsce. U mnie ganiał przede wszystkim za mną i koniecznie chciał mnie lizać. Przytulać się nie miał czasu, bo jak moja twarz byla blisko, to cały czas mnie lizał. Bawi się mniej, niż poprzednim razem stąd wniosek, że nikt tam się nim nie zajmował:-( No nic, jest w dobrych rękach, to najważniejsze:-) Ale Drogon do niego chyba nie pasuje, za mały jest;-) A tak w ogóle, to dzięki Nausicaa za wszystko!!!! Nie wiem, co bym zrobila bez Ciebie:-) Jutro mama maluszków idzie do kliniki na sterylkę:-)
  23. I jeszcze filmiki: [video=youtube;enKf5Tg2mq4]http://www.youtube.com/watch?v=enKf5Tg2mq4[/video] [video=youtube;9mMOUNfNvRc]http://www.youtube.com/watch?v=9mMOUNfNvRc[/video] [video=youtube;yrvIQLhHd5A]http://www.youtube.com/watch?v=yrvIQLhHd5A[/video]
×
×
  • Create New...