Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29145
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Oddziałem warszawskim Kajetan jest Medincus w Alejach. Dzwonię do nich od rana, ale stale zajęte. Tam przyjmują Ci sami lekarze co w kajetanach - taką dostałam informację od kolegi, który tam leczy syna. Jak się nie dodzwonię dzisiaj, to pojadę tam w poniedziałek.
  2. Wpłaciłam swoją stałą 20 zł za grudzień. Kama nie wpisałaś mojej wpłaty w listopadzie, a wpłaciłam 5.11. Sprawdzisz?
  3. Małgosiu, bardzo serdecznie dziękujemy w imieniu Dinki!!!! Zawsze ją wspierasz!!! Przepraszam, nie wpłaciłam swojej stałej. Zrobiłam to przed chwilą... Dinka odżyła, to wspaniała wiadomość!!! A jest szansa na więcej zdjęć?
  4. Odebrałam wczoraj z Fundacji dary dla Krzysztofa. Nie ma ich za dużó, bo i czas nie jest najlepszy. Każdy chce dostać coś na święta. Mieliśmy jechać razem, ale on czuł się wczoraj fatalnie i tak samo wyglądał. Pojechałam sama, ale bez problemu odebrałam jego miesięczny przydział. Krzysztof prosił mnie o poszukanie mu tam butów i ciepłej, długiej kurtki zimowej. Nic takiego tam nie było, pojechałam więc do ciuchlandii i kupiłam mu prawie nie używane buty zimowe. Kurtki żadnej sensownej nie znalazłam, ale podjadę jutro wracając z apteki, w której zamówiłm dziecku leki, bo ma być nowa dostawa. 2 kurtki, które dostał wcześniej są super, ale na mniejsze mrozy, niż teraz zapowiadają. Po kurtkę pojadę z Ritą, która chce dołożyć się do jej zakupu. Dziaisj czuł sie dużo lepiej i jak poszłam zobaczyć co z nim, gotował właśnie wodę na makaron dla Kuli. Kula śpi z nim w środku i oboje dogrzewają się piecykiem. Podobno jest dużo cieplej:-) Dzisiaj idąc na dół z gorącą wodą dla Kuli, aż się złapałam za głowę... Bo ja naprawdę ostatnio ciężko myśłę, a przecież sama mogę dolewać olej do niej w domu i taką właśnie jej wlewać do miski... Tak zrobię jutro. Tak wyglądają dary dla K. z Fundacji: [IMG]http://www.iv.pl/images/74162564001984906457.jpg[/IMG] A tak buty, które mu kupiłam. Na salony w nich nie wejdzie, ale będą mu chroniły nogi od mrozu. Już je mierzył, są dobre i jest bardzo z nich zadowolony. [IMG]http://www.iv.pl/images/37737595386795079673.jpg[/IMG]
  5. [quote name='Ellig']Ewuś, proszę o potwierdzenie na watku bazarku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236044-Podaruj-sobie-odrobinę-luksusu-w-budowie-prosze-nic-nie-pisac[/URL] [COLOR=#0000cd][SIZE=4][FONT=arial][B][SIZE=2][SIZE=2][COLOR=#b22222][COLOR=#b22222][COLOR=#b22222][COLOR=#b22222][COLOR=#b22222][COLOR=#b22222][COLOR=#b22222][B]Bafinka dostaje[SIZE=2]: [/SIZE][/B][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B][/FONT][/SIZE][/COLOR][COLOR=#ff0000][SIZE=4][FONT=arial][B][SIZE=2][SIZE=2][B][SIZE=2]2120,62 zł[/SIZE][/B][/SIZE][/SIZE][/B][/FONT][/SIZE][/COLOR][COLOR=#0000cd][SIZE=4][FONT=arial][B][SIZE=2][SIZE=2][COLOR=#b22222][COLOR=#b22222][COLOR=#b22222][COLOR=#b22222][COLOR=#b22222][COLOR=#b22222][COLOR=#b22222][B][SIZE=2] [/SIZE][/B][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B][/FONT][/SIZE][/COLOR][/QUOTE] Moja kochana, potwierdzilam już na wątku bazarku, a teraz jeszcze tutaj potwierdzam i z całego serca dziękuję za takie wsparcie naszej wspólnej podopiecznej! Kwota 2120,62 zł pomniejszona o minus 354.90 zł jest już w kopercie Bafi. Przepraszam, że mnie tu nie ma, ale siedzę ze zdołowanym Marcinkiem. Dzisiejsze badanie wykazało 80% utratę słuchu w prawym uchu:-( O szansie na poprawę słuchu narazie trudno mówić, lekarze są ostrożni i mówią, że może tak, a może trzeba będzie pomyśleć o aparacie słuchowym:-( Marcin ma 22 lata, to nie jest wiek, w którym łatwo się przyjmuje takie diagnozy. Ja też jestem załamana, ale trzymam się kurczowo nadziei, że znajdę audiologa, który pomoże mojemu dziecku:-(
  6. Oj kochane, bardzo Wam dziękuję za tyle ciepła i zainteresowania:-) Marcinek wtulil się w świeżo zmienioną kołdrekę i zapadł w uzdrawiający sen wczoraj:-) Wcześniej pod moim czujnym okiem, a właściwie uchem, bo stałam pod zamkniętymi drzwiami i nasłuchiwałam;-) wykąpał się i od razu poczuł się lepiej. Ma apetyt, tylko nadal mocno mu się w głowie kręci i nie słyszy na prawe ucho. Jutro rano jedziemy do laryngologa, już go zapisałam na wizytę. Będzie dobrze, nie ma innego wyjścia:-) Dostaje leki przeciwbólowe i na poprawę pracy mózgu. Dzwoniłam dzisiaj do Ani i pytałam o Bafinkę:-) Maleńka gania jak szalona, od 2 dni nie dostaje Tramalu, żeby choc troszkę zwolniła tempo. Załapała mądralina, że Łatka męczy się szybciej niż Berta i teraz zaczepia do zabawy moją Bertulę:-) Jeśli przypadkiem bawią się we trzy, Bafinka robi się dzikim lwem, który chce rządzić w stadzie. Przy zabawach jedna na jedną, bawi się cudownie, gania i cieszy się życiem, wolnością i towarzystwem:-) Szwy, a w zasadzie jedną pętelkę zdejmiemy prawdopodobnie w poniedziałek, bo w niedzielę w klinice sa duże kolejki, a wet powiedział, że nie ma większego znaczenia ten 1 dzień. Powoli odpuszcza mi stres, ja też przespałam dzisiaj większą część nocy i w końcu biorę głębszy oddech. Bardzo mi jest miło, że tyle osób jest z nami w tej ciężkiej sytuacji:-) Zdradzę Wam, że podczytuje nas też Pani Ewa - wspaniała osoba kochająca psy i mająca sama dwa super psiaki Leosia i Stereonka;-) a którą poznaliśmy w tym roku na Mazurach, bo wynajmowaliśmy od niej domek z ogrodem. Od razu się polubiłyśmy i złapałyśmy fajny kontakt, a ponieważ Pani Ewa kocha zwierzaki tak jak my, jest na moich wątkach i na bieżąco wie co słychać. Tak mi sie miło zrobiło, kiedy dostalam pełnego wsparcia maila o moim synu:-) Jedziemy do Rostek na święta i Nowy Rok i powiem Wam, że jeśli macie chęć pojechać ze swoimi psiakami na wakacje, gdzie będziecie super miło przyjęci, to polecam Wam bardzo to miejsce:-) Domek wygodny, czyściutki, ogródek spory, dobrze ogrodzony i można puszczać psy luzem, a pod nosem las do kapitalnych spacerów:-) Pani Ewa chce nam przekazać dwa robione przez siebie swetry na psi bazarek:-)
  7. [quote name='Ellig']Chciałam bardzo serdecznie podziękować Panu Tomaszowi S. z firmy KarmaExpress.pl za dar w postaci worka karmy dla Kuli:)[/QUOTE] Eluś, ja o tym zupełnie zapomniałam:-( Nie wiem, czy pisałam tutaj, że Kula dostała 13 kg karmy Arion od Pana Tomasza... Jest w tej chwili w trakcie jego konsumpcji:-) Byłam dzisiaj u panienki i jak zwykle wyściskałam ją, wygłaskałam, nala łam ciepłej wody, a potem na do widzenia dalam Dentala, którego jak zwykle poszła jeść do budy:-) Słoma nadal sucha, nie muszę więc wymieniać narazie. Dzisiaj jadę z Krzysztofem do Fundacji po jedzenie:-) To Fundacja Prószyński, która zgodziła się pomagać mu co miesiąc dzięki wielkiej pomocy Ellig! To ona wpadła na pomysł, żeby zwrócić się do nich o pomoc i taka pomoc zostala przyznana! Jedziemy dzisiaj o 13:00. Wieczorem zdam Wam relację:-) A od wczoraj Krzysztof grzeje się przy piecyku podarowanym przez Pania Krystynę Sienkiewicz! Butlę n aładowaliśmy gazem dzięi wsparciu finansowemu od Bogusi Folman:-) Obu wspaniałym Paniom serdecznie dziękuję za wielkie serce!!!
  8. Ale mi niespodziankę zrobiłyście kochane!!! Dwie Mamuśki wzięły sprawy w swoje ręce i od razu wiadomo, co u Dorki:-) Bardzo się cieszę, bardzo dziękuję!!!
  9. Zaraz jadę po to moje kochanie do szpitala:-) Przyrzekł lekarzowi, że będzie leżał w domu i wypisują go do domu... Będe mogła go rozpieszczać i przede wszystkim mieć na oku;-)
  10. Kaluchny wzbogacil sie o kolejne 25,10 zł:-) Po zakończeniu bazarku wpłaciła za licytowany krzyżyk a.piurek i stąd ta dopłata. Zaraz dopisuję kwotę do jego konta.
  11. Wpadłam, żeby Wam napisać, że mam już w samochodzie piecyk i wielką butklę 11-tkę, którą mój kochany Jacuś po drodze od Eli napełnił na stacji gazem. Dostał od Bogusi 100 zł na ten cel, wydał 69,90 zł. Mam paragon:-) Dostaliśmy również trochę ciepłych ubrań dla Krzysztofa od brata Bogusi, za co serdecznie dziękujemy!!! A żeby tego było mało, Gusiaczek zaopatrzyła Krzyśka w koleją porcję jedzenia:-) Dostałam dla niego całą torbę róznych puszek, słoików, owoców i warzyw:-) Gusiaczku, ogromny buziak dla Ciebie za wielkie serce!!!!! Wszystko to rano przekażę Krzyśkowi. Ma na mnie czekać w umówionym miejcu z wózkiem i razem zawieziemy wszystko do niego!
  12. Dzięuję kochane, Marcin dzisiaj czuje się lepiej, ale siłą musiałam zatrzymywać go w szpitalu, bo wybierał się stanowczo do domu... Na szczęście w końcu przetłumaczyłam i został. Ja wróciłam pół godziny temu i padam na twarz. Idę poprzytulać psiaki, to mnie zawsze odpręża...
  13. [quote name='A&T']Podaj mi proszę w jakim formacie są filmiki. Postaram Ci się podpowiedzieć, jakim darmowym programem dałoby się je przyciąć. Jeśli nie mają masakrycznie dużego rozmiaru, mogłabyś je wrzucić na jakiś serwis hostingowy, skąd bym je ściągnął, obrobił i wrzucił na Youtube.. Ew. szczegóły na PW.[/QUOTE] Przepraszam, nie dam rady dzisiaj:-( Pliki są w formacie mp4, ale zajmę się nimi i PW do Ciebie dopiero jutro albo pojutrze. Cały dzień dzisiaj spędziłam w szpitalu z moim synem, którego jakiś bandzior pobił w nocy. Moje dziecko straciło przytomność i generalnie ma kilkugodzinną wyrwę w pamięci z tego zdarzenia. Dodatkowo pękniętą kość skroniową, duży wylew, rozbitą głowę i leży na neurochirurgii w szpitalu:-( Myślę sobie, że nie wychowałam go na te czasy... Uczyłam go, że trzeba ludziom pomagać i właśnie to zrobił. Stanął w obronie dwóch koleżanek i dostał za to wycisk taki, że leżal nieprzytomny 30 sekund na ziemi. Tyle, że jak odzyskał przytomność, to zdaniem ludzi, z którymi był i z którymi dzisiaj rozmawiałam, zachowywał się normalnie, a w rzeczywistości nie wie co się z nim dzialo. Nie słyszy na lewe ucho i po prostu bardzo źle się czuje:-( Przepraszam, jutro pewnie mnie tu nie będzie, bo dzień spędzę w szpitalu... Mam nadzieję, że Elunia przekaże wieści o Bafince.
  14. [quote name='Ellig']Piękne zdjecia Berty:) Moje Przyjaciółki Krysia Sienkiewicz i Bogusia Folman po tym jak opowiedziałam Im historie psiakow z tego wątku oraz to co sie dzieje z p. Krzysiem, podarowały dla p. Krzysztofa: Krysia - piec gazowy a Bogusia 100 zł na nabicie butli gazowej. Dziekuje Wam Kochane:). Piecyk juz stoi u mnie w garazu, dzisiaj przywiozla go Bogusia a jutro zabierze, go Ewa z TZ-etem. Z góry serdecznie dziękuję:) Bardzo dziekuje rowniez fundacji Prószynki i jej prezes Klarze T. za zgode na pomoc i wciągnięcie na liste podopiecznych Fundacji p. Krzysia. Ewuś pojedzie we wtorek z Krzyskiem po dary w postaci jedzenia, środków czystosci oraz ubrań:) Dziekuje Ewuniu:)[/QUOTE] [quote name='obraczus87']Cudownie :multi::multi::multi: Eluś, jesteś Aniołem :loveu:[/QUOTE] No właśnie.... to jest cała Elunia:-) Załatwia rzeczy niemożliwe, działa, poświęca swój czas, a na końcu dziękuje mi za to, że postawię tylko kropkę nad cała jej ciężką pracą:loveu: To JEJ zasługa i bardzo Ci Eluś dziękuję za Twoje WIELKIE serce!!!!!
  15. [quote name='Mazowszanka']Zdjęcia w różowym kubraczku urocze :) Widać, że nie cierpi i jest zadowolona.[/QUOTE] Jest na tramalu, a to bardzo silny lek przeciwbólowy... na szczęście...
  16. [quote name='Nutusia']Becia zginęła!!!!!!!!!!!!!!! TYDZIEŃ TEMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Założyłam wątek na zaginionych. W schronie jej nie ma - sprawdzałam. Jestem kompletnie skołowana, nie wiem co robić. W niedzielę jadę do Łodzi, ale co to pomoże?... Teraz muszę wrócić do pracy :( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236615-Łódź-POMOCY-zaginęła-Becia-w-typie-jamnika-idą-mrozy!!!!!?p=20058960#post20058960[/URL][/QUOTE] Magda, jeśli tam jedziesz, musisz osobiście sprawdzić w schronie, czy jej nie ma... Pamiętasz, jak zaginął Ares Gusi? W schronie mówili, że nie ma go u nich, a jak tam Gusia pojechała, to okazało się, że siedział juz po kwarantannie w normalnym boksie:-( Trzeba to sprawdzić osobiście i zawieźć im zdjęcie, żeby wolontariusze w razie jej złapania wiedzieli, że ktoś jej szuka:-( A może ona zginęła już wcześniej, kiedy kobieta nie chciala wysłać jej zdjęć? Co za nieodpowiedzialność, nie mogę:-(
  17. Zgadzam się z Wami w 100 procentach:-) I jestem szczęśliwa, że Bafiś czuje się bezpieczna, kochana, a teraz dodatkowo zminimalizowaliśmy ryzyko przerzutów. Co ma być, to będzie, ale teraz jest BARDZO DOBRZE i z tego trzeba się cieszyć:-) Aż mi się słabo robi na myśl o tym, że miałaby dalej siedzieć w tym więzieniu i spać w wykopanej norce:-( Mam niestety problem z filmikami. Nie wyłączałam przez pomyłkę nagrywania filmików i poza fajnymi kawałkami z Bafinką mam też dużo trawy i jakieś rozmowy w tle... Elunia, mój ekspert od tych spraw mówiła mi, że na youtubie mogę jakoś ciachnąć te filmy, ale muszę usłyszeć od niej instrukcję jeszcze raz, żeby załapać jak mam to robić. Mam ogromne wyrzuty, że znowu chcę ją zająć, bo czas to ona ma wypełniony po brzegi. Działalność na dogo stanowi ułamek jej wkładu w poprawianie losu zwierząt. Ta pozostała masa pracy zajmuje jej większość czasu... No, ale musze popytać, bo inaczej nie nagram Wam Bafisia drepczącego za Anią jak cień;-)
  18. Dopłaciłam właśnie brakujące 60 zl do pobytu Atosa w Mokrym Nosku do końca listopada. Ania ma dzisiaj wpaść napisać parę słów o Atosie i może wgrać jakieś kolejne zdjęcia:-) Bardzo na to liczę...
  19. [quote name='obraczus87']Rico - kawał psa z Niego :) Bertunia jest zjawiskowa :) Perełuś cudowna, taka kochana :)[/QUOTE] Zgadzam się ze wszystkim:-) [quote name='Nutusia']Na ostatnim zdjęciu Perełki uszko tak się ułożył ona czarnej łatce, że wygląda, jakby było... kudłate :) Berta jest przepiękna! Z charakterku taka Dumcia bis ;) Lubelski domek brzmi bardzo fajnie. Szkoda, że się uparli poznać Bertuchę osobiście... Mi by zdjęcia wystarczyły w zupełności ;)[/QUOTE] Wiesz Madziu, my nie jesteśmy takie całkiem normalne, jeśłi chodzi o miłość do czworonogów;-) Nam wystarczy zdjęcie i lecimy pół Polski po psa. Niektórzy potrzebują tego zaiskrzenia między człowiekiem i psem... [quote name='Gusiaczek']Z ogromną radością śledzę losy Twoich Podopiecznych Ewuniu. Z radością i, nie ukrywam, troską, gdy potrzeba zacisnąć kciuki. Serdeczności zostawiam dla Was:)[/QUOTE] Gusiaczku, czuję Twoją życzliwą obecność na naszych wątkach i jestem za nią wdzięczna niezmiernie:-) Potrzebuję tego bardzo, zwłaszcza w chwilach zaciskania kciuków. Choć i te radosne chwile milej spędzać z dobrymi Aniołkami:-) Koniecznie musimy spotkać się kiedyś na dłużej. Wiem, że będziemy miały o czym rozmawiać:-)
  20. Jest piękna, choć jej uroda rozbłyśnie, jak juz sierść odrośnie:-) Na dobranoc pokażę Wam Perełkę z kolejną zabawką:-) Idzie z tą nauką jak burza! [img]http://www.iv.pl/images/66714770984461484296.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/22292446326283536877.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/75983496066818902509.jpg[/img] Dobranoc:-)
  21. [quote name='Ziutka']Piekne zdjęcie :)[/QUOTE] A Ty kochana cierpisz na bezsenność? Do łóżka Mamusiu, szybko:-) Ale zdjęcie piękne, to fakt, a właściwie obiekt na nim piękny, szczęśliwy i rozbrykany:-)
  22. Kiedy się wreszcie wyganiała, można było zrobić kilka fotek;-) [IMG]http://www.iv.pl/images/84275689593989065516.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/16083297631294968837.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/32334192820946950167.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/67713160251073765527.jpg[/IMG] [IMG]http://www.iv.pl/images/00994499209366140796.jpg[/IMG] Miałam dzisiaj bardzo sensowny telefon w jej sprawie z Lublina, ale Pani zmartwiła się odległością. Chcialaby poznać suinię przed adopcją i ma się naradzić w domu, czy dadzą radę przyjechać. Domek z ogrodem, kotem i młodą sunią uwielbiającą szaleństwa... to byłoby idealne dla Berty, gdyby Państwo się zdecydowali i wizyta przedadopcyjna wypadła pomyślnie...
  23. Byłam dzisiaj u Berty. Bilans nieobecności Ani przez 2 godziny, to zerwana firanka z okna i poroznoszone po całym mieszkaniu orzechy włoskie, które wyrzuciła z dużego koszyka stojącego na wysokim stole. Doszłyśmy do wniosku z Anią, że Berta ma totalne ADHD i nadrabia okres szczenięcy. Jak wczoraj rzuciła się na mnie, skakała, tulila sie i była bardzio szczęśliwa, że mnie widzi:-) Ania wyczesała ją prawie do końca, choć ogona narazie nie pozwolila porządnie wyczesać, a gdzieniegdzie zostały jej kłębki dłuższej sierści. Sami zobaczcie:-) Nie wszystkie zdjęcia są ostre, ale tej szalonej suni w ciągłym pędzie trudno zrobić porządne fotki;-) [img]http://www.iv.pl/images/83931270623181297347.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/15258838826574204230.jpg[/img] [img]http://www.iv.pl/images/34242206726552421760.jpg[/img]
  24. I dalszy ciąg:-) Spójrzcie na ogonek w ruchu:-) [IMG]http://www.iv.pl/images/80506479300083325186.jpg[/IMG] Ania stała tuż obok:-) A Bafinka obserwowała szalejące Bertę i Łatkę [IMG]http://www.iv.pl/images/91884949361393181271.jpg[/IMG] Widać jeszcze po niej, że boli, ale moim zdaniem trzyma sie po tej operacji doskonale!!! Plamka na kubraczku powstała chwilę wcześniej, kiedy Ania schylila sie do małej, a ona od razu położyła się na ziemi... [IMG]http://www.iv.pl/images/59378524509549582286.jpg[/IMG]
  25. [quote name='mamakasi']Zaglądam do Bafinki, cieszą dobre wieści.[/QUOTE] Prawda, jak miło czyta się właśnie te miłe? Na szybko wpadłam wrzucić Wam kilka zdjęć:-) Bafinka dzisiaj przed kliniką: [IMG]http://www.iv.pl/images/90877233933651480853.jpg[/IMG] A tu już po powrocie do siebie;-) [IMG]http://www.iv.pl/images/86928348767422810386.jpg[/IMG] Nogi Ani są najbezpieczniejszym miejscem na ziemi. Gdziekolwiek są, Bafi jest obok... [IMG]http://www.iv.pl/images/93319541576570216877.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...