-
Posts
29344 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
32
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
W Warszawie w pierwszej połowie roku czipujemy bezpłatnie, ale potem brakuje tych bezpłatnych czipów:-( Moi weci będą startowali w konkursie na lecznicę z bezpłatny,mi czipami, ale póki co nie mamy już gdzie zrobić tego za darmo, a bardzo nam zależy, żeby psiaki były zaczipowane przed adopcją. Dopiero po 2-3 miesiącach zmieniamy dane w bazie.
-
Byłam dzisiaj z suniami u weta. Obie zostały zaszczepione przeciw wściekliźnie i chorobom zakaźnym, obie są też zaczipowane (niestety odpłatnie, bo w W-wie bezpłatne już się skończyły). Dodatkowo Milka miała pobraną krew do badania przed sterylką. Za całość zapłaciłam niestety 380 zł... Milka ma też umowioną sterylkę na 6 listopada na godzinę 9:30, ale będziemy probowały przełożyć ją na 7 listopada na piątek, żeby później Ania mogła z nia posiedzieć 2 pełne dni w domu. Milka ważyła pierwszego dnia 5,30. Dzisiaj już 6,60 kg, a nadal powinna przytyć, choć wygląda o niebo lepiej. Wiki ważyła 6,30 w ciąży. Teraz waży 5,60 kg i nadal potrzebuje podtuczenia. Obie są przekochane, co będzie widać na krótkim filmiku. Ich radość ze spotkania, potrzeba przytulania się i całwoania są niesamowite:-) http://youtu.be/4OTN_VcqOJc W gabinecie zachowywały się bez zarzutu, mimo, że stałyśmy w kolejce prawie godzinę. Wiki wtuała się w Anię, Milka we mnie i leżaly sobie spokojnie, bez stresu. W poczekalni wszyscy byli pod ich wrażeniem. Jedna Pani coś do nich powiedziala i natychmiast obie poleciały do niej, zaczęły się wspinać i całować Panią. Są obłędne:-)
-
Boże jedyny:-( Mela, śliczna sunieczko [*] Jeśli tam jest parwo, to trzeba na cito zabierać maluszki:-(
-
Kochana, nie tylko Ty. każdy z nas, tu na wątku nie zdążył:-( Wołałaś o pomoc, ale nie nadeszła. Nie nadeszła nie dlatego, że nikt nie chciał pomóc temu psiakowi, ale dlatego, że nie mamy możliwości uratować wszystkich. Dokonujemy wyborów i musimy umieć wybaczyć sobie, że jedne udaje się uratować, a do innych nie zdążymy:-( Bardzo mi przykro, bardzo mi żal, że jesteś tam tak blisko tego i że go poznałaś... wtedy zawsze jest trudniej:-(
-
SUPER! Bardzo dziękuję:-)
-
Ale mnie dzisiaj czekała niespodzianka na koncie:-) Dostałam wpłatę 73 zł od dawid9t, a w tytule napisał, że to na pomoc:-) Nie mam jak napisać PW do Ciebie dawid9t, a chciałam zapytać, czy to wpłata na Wiki i Milkę? Jeśli się do mnie nie odezwiesz, pozwolę sobie dopisać 73 zł do ich konta:-) Bardzo serdecznie dziękuję za pomoc naszym podopiecznym! Ludzie nadal potrafią mnie pozytywnie zaskoczyć i to jest cudowne!!!
-
No wiesz, kota nie ma myszy harcują:-) Chociaż w tym przypadku chyba odwrotnie. Myszy nie ma, koty harcują :jumpie: Nie bądź taka, zdradź kto pojechał:-)
-
Zamówiłam obrożę :smile: Powinna dojść do Kajusia niebawem, bo ta firma szybko realizuje zamówienia:-) Zamówienie numer 5672 Do zapłaty Łączny koszt produktów: 80.09 pln Sklep przyznał Ci rabat w wysokości 1.00% Koszt wysyłki: 9.50 pln Wybrana przez Ciebie forma przesyłki to: Poczta Polska Łączna kwota do zapłaty: 89.59 pln
-
No i wszystko jasne:-) Kontenerek jest Maci:-) Tyle, że ona może umówić się dopiero w przysżłym tygodniu z Tobą Poker, bo jutro nie da rady, a pojutrze rusza migiem do domu. Czy Wy się możecie jakoś skontaktować ze sobą? Bo wiesz jak to jest z pośrednikami;-) Najlepiej, żeby dwie zainteresowane osoby dogadały się bezpośrednio:-) A swoją drogą to jest niesamowite, że tyle czasu czekał w Warszawie i pojechal akurat do Wrocławia, gdzie Macia może go odebrać:-)
-
Dzwoniłam:-) Nasłuchałam sie achów i ochów na temat Reszki:-) Jechała akurat z Panią Kasią samochodem, bo odwoziły na wycieczkę syna i Reszka musiała jechać z nimi, żeby się suni w domu nie nudziło:-) Ma super apetyt, biega jak szalona na spacerach po polach bez smyczy. Pilnuje się idealnie Państwa. Z kotem funkcjonują na odległość. Mają zasadę "kto pierwszy ten lepszy" w konkurencji "ścigamy się do łóżka Pani" Jeśli jedno tam wskoczy, to drugie jak niepyszne idzie spać do kogoś innego:-) Kotek nie boi się Reszki, ale też nie ma chęci nawiązać z nią relacji, a Resia co jakiś czas powarkuje na niego. Uszka nadal są leczone. Kolejny lek podawany będzie przez 2 tygodnie i potem znowu wizyta kontrolna. Państwo biegają do weta i rzetelnie leczą uszyska. Pani Kasia obiecuje, że w końcu wyśle jakieś zdjęcia, a ja trzymam ją za słowo:-) Cała Rodzina jest zakochana w Reszce totalnie i jest ich oczkiem w głowie:-)
-
Zbiorczy wątek zwierząt pod naszą opieką. Sytuacja bardzo ciężka!
Ewa Marta replied to Macia's topic in Już w nowym domu
Nie oddałabym tym ludziom z powrotem suni. Dom beż żadnje gwarancji bezpieczeństwa dla zwierzaka:-( Macia, czy Ty bywasz we Wrocławiu? Coś mi się po głowie kołacze, że tak:-) Pytam, bo w tej chwili jest u Poker kontenerek, w którym przyjechała do nas Oli:-) Były w sumie 2 kontenerki. Jeden Elunia odkupiła i mial zostać u nas, a drugi miałyście zabrać "przy okazji" i tej okazji jakoś nie było:-( Teraz jest dobra sposobność, żeby opdebrać go od Poker. Jest spory i fajny:-) -
Jak to będzie Sisi, to odtańczę dziki taniec radości:-)
-
Zaczęłam zastanawiać się teraz, czyj naprawdę jest kontenerek:-) Jakiś czas temu przywoziła do nas psiaki Macia i na pewno jeden konterenek jej odkupiłyśmy, a drugi miala odebrać "przy okazji". Zapytam jutro Elę, może ona pamięta. Gdyby to był kontenerek Maci, to ona chyba studiuje we Wrocławiu i mogłaby go odebrać:-) Dowiem się jutro:-)
-
Niestety nie mam jak odebrać jutro. Może niech narazie zostanie u Ciebie, a ewu będzie jakoś kombinować odbiór.
-
Ewu, tak czasami bywa, że oddajemy tym psiakom część serca i trudno o nich zapomnieć :smile: Uwielbiam wszystkie nasze podopieczne, ale co jakiś czas spotykam na swojej drodze taką, której oddanie jest wyjątkowo bolesne... Rozumiem Cię doskonale. Zadzwonię na dniach do Pani i zapytam jak się czuje Reszka i jak jej stosunki z kotem;-)
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Ewa Marta replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
A ja się nie zgadzam! Jakim pechowcem? On po prostu nie ma domu, ale ma co jeść, gdzie ukryć się przed zimnem, deszczem albo słońcem i codziennie ma kontakt z człowiekiem. Pechowcem byłby, gdyby żył w jakimś paskudnym schronie i cierpiał. Kama, koniec negatywnej energii wokół Spajka. Trzeba wierzyć, bo inaczej nic z tego nie będzie! -
Marta, pora zakupić Kajusiowi karmę :smile: Ta, którą ma wystarczy do końca października. Kupiłam mu kolejne 30 kg i od razu poleci do Was:-) Daj znać jak dotrze. Koszt 30 kg to 165 zł. Wpisalam już w rozliczenia. A jak się czuje Kajulek? Nie daje mu się we znaki jesienna wilgoć? Jakoś nie mogę myśleć o Kajusiu jak o starszym psie, bo to taki postrzeleniec, ale przecież on swoje latka już ma... Na szczęście jest mu tak dobrze u Was, że pewnie tego nie zauważa:-)
-
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
Ewa Marta replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
Fajny psiak, wymaga tylko troszkę pracy. A odnośnie jego nieudanej adopcji... ktoś mądrze na FB napisał, że przydałaby się ogólnopolska baza danych kreatur, które NIGDY nie powinny mieć żadnego zwierzaka. Myślę, że ci... (nie przejdzie mi przez klawiaturę "ludzie") spokojnie mogliby zostać tam wpisani. -
Jakie to szczęście, że domek zauważył i od razu zareagował...
-
Maleńka Tosia (obecnie Gaja) już w swoim domku:-)
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Odsypia, bo ma Was obok siebie i nie musi jużpilnować mieszkania:-) Gajulek jest prześliczna!!!