Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29331
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. To jeszcze powtórzę, żeby nie umknęło. Też właśni edoczytałam, że nie do oczu, tylko na skórę ten kwas borny:)
  2. To prawda, ona jest taka optymistyczna:) My również:)
  3. Brakowało Cię:) Fajnie, że dotarłaś:) Wyobraźcie sobie, że maleńka wybrała sobie już miłość tym razem nie jest to Anecik, tylko jej mąż:) Nasza blondyneczka szturmem zdobyła serce Arka i wpatrzona jest w niego bardzo. Nadal jest lękliwa, nie zachowuje kompletnie czystości, a jej zachowanie przy przypinaniu smyczy może świadczyć o tym, że jakiś czas spędzila na łańcuchu:( Raczej nie mieszkała w domu, a przynajmniej nie mieszkała od dawna. Na szczęście jest teraz w dobrych rękach i na pewno szybko nauczy się jak żyć w pomieszczeniu, a nie na dworze. Niebawem maleńka pojedzie do weta na sprawdzenie, czy jest sterylizowana. Porobimy jej badania krwi i sprawdzimy co sie w środku psiaczka dzieje. Kwas borny już kupiony, Anecik przemywa oczka Kami. Zamówiła też Omegę. Ani sie obejrzymy, jak przy dobrym jedzeniu i przy podawaniu suplementów, a przede wszystkim przy życiu bez strachu maleńka rozkwitnie. Nie taka ona maleńka, jak sie wydawało na zdjęciach, ale takie 7-8 kg to nadal malizna:)
  4. Dotarła wpłata dla Kami od Anuli! Aż oczy przetarłam ze zdumienia, że tak dużo!!! Maleńka dostała 100 zł, za co z calego serca dziękujemy!!!
  5. Bardzo Ci dziękuję, że myślisz o sunieczce:) Ona juz teraz ma dobrze, a kiedy znajdzie sie wspaniały dom, będzie super szczęśliwą sunią:) Ona mnie rozwala tym nieśmiałym uśmiechem, w którym jest prośba - nie skrzywdź mnie:(
  6. No właśnie, oby ja ktoś wypatrzył:) Na szczęście niczego maleńkiej nie brakuje, więc czekamy spokojnie:)
  7. Mimo jej wypłoszenia zrobiła nam wielką niespodziankę. Spodziewałyśmy się totalnego dzikuska, a ona po swoich przejąciach po prostu się boi.
  8. Bardzo wrażliwi na los zwierzaków. Sami mają w domu 2 uratowane, ale chcą pomagać jeszcze innym:)
  9. Dziękuję:) Dokładnie tak, w ubieglym miesiącu było 54 zł, w tym udało się więcej:)
  10. Musiala kiedyś miec dom. Myślę co się moglo wydarzyć... Może się zgubiła komuś? To musiało byc dawno temu jeśli już:( Tego nigdy się nie dowiemy... Czy ludzie byli obok, czy błąkała się sama zagubiona. Najważniejsze w tej chwili, że już nie nosi tego ciężaru, że skóra oddycha, że dostaje dobre jedzenie i ma opiekę:) A my znajdziemy jej kogoś, kto ja pokocha całym sercem!
  11. Przed chwila przelałam dla Ajki 100 zł od Dobrych ludzi, którzy chcą zostać anonimowymi darczyńcami. Tak napisałam w tytule przeolewu:) To te same osoby, ktore pomogly w ubiegłym miesiącu sunieczce:)
  12. Zrobię dzisiaj przelew, dziękuję bardzo:) Nie ma innej opcji Eluś:) Zadbamy o to, żeby trafila do najlepszego domku świata:) Bardzo dziękuję z aporady i za chęć pomocy, zaraz napisze PW. Anetko, a moglabys kupic ten Olekardin i kwas borny? Na pewno coś jej trzeba podac na sierść, więc albo qwiesiołek albo ten Olekardin:) Jeśłi ma brązowe łezki, to może warto poprzemywać tym kwasem? Zdaję sie tu na Ciebie, bo ty sunie widzisz na żywo i wiesz, czy jest taka potrzeba:) Ja ryczałam wczoraj, a dzisiaj caly czas mam to maleństwo w glowie, ale mam taki spokój o nią w sobie:)
  13. Bardzo dziękujemy i pozdrawiamy!
  14. Ja też dziękuję za potwierdzenie:)
  15. Rozumiem doskonale:) Zdarzyło mi się kilka lat temu nie móc wykrztusić słowa tak płakałam i zJamorem, który też nie był w stanie mówić wymienialiśmy się smsami. Dopiero 2 dni później mogliśmy porozmawiać. Tylko tam była rozpacz, a tu jest wzruszenie ogromne i radość, że będzie już tylko lepiej!
  16. Podlicz Anetko wszystkie dotychczasowe wydatki - poza szczepieniem jazda po nią i z nią do hoteliku, jej pobyt do końca czerwca (bo na pewno nie puścimy jej nigdzie bez sterylki i odkarmienia) i nie wiem co jeszcze płaciliście. Puszki oddzielnie, bo płacę za nie poza rozliczeniem maleńkiej na wątku. Do suchego może się powoli przyzwyczai, a narazie niech je na zdrowie mokrą - będziemy dokupywać w miarę potrzeb:) No i może kupić jej kapsułki wiesiołka i podawać na poprawę stanu skóry? Macie jeszcze jakieś pomysły co można podawać? Ale się cieszę, że ona tak szybko poczuła się bezpiecznie!!!
  17. Dobrze, że nie muszę nic mówić, tylko mogę pisać, bo krtań mam całą zaciśniętą, a łzy lecą jak głupie... Nikt z nas chyba nie myślał, że ona tak bardzo zmieni się po wyjściu ze schronu. Jestem przeszczęśliwa widząc uśmiech na tym pysiu. Teraz dopiero widać, że to ani pudelek, ani maltańczyk, tylko przepiękny kundelek - moja ulubiona "rasa" :) Ile ona może ważyć?
  18. Bardzo dziękujemy za pomoc! Wyslalam PW:) No właśnie. Tylko jakimś cudem po tym świecie chodza takie kanalie, które potrafią doprowadzić psa do takiego stanu:( Nawet nie chcę myśleć co ona czuła pod tą skorupą:(
  19. Serdecznie zapraszam na watek Comi - przechrzczonej na Kami:)
  20. Super! Nie mogę się doczekać! Anetko, raz jeszcze wielkie podziękowania dla Was, że przyjęliście maleńką do siebie!
×
×
  • Create New...