Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29327
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by Ewa Marta

  1. na tym wygląda jak niewiniątko... Że niby ja niszczę? No nie:)
  2. Betinka miała wczoraj odwiedziny behawiorystki. Pani pochwaliła dotychczasowe działania Anecik. Powiedziała, że sunia jest bardzo proludzka i powinna być jedynaczką. Jej zachowanie może być podyktowane niepewnością w stosunku do reszty psów. Domownicy siłą rzeczy mają swoje prawa, z których skwapliwie korzystają. Pakują się na kolana swoich ludzi i to jest normalne. Betinka chciałaby mieć kolana dla siebie. Zniknięcie ludzi i pozostanie w domu z samymi psiakami powoduje u niej stres. Chociaz żaden psiak nie startuje do niej, ani ona do niego, to w niej jest dużo niepewności. Od kilku dni Anecik łączy na spacerze Betinkę z inną sunią z hoteliku. Sunie bardzo się polubiły i szaleją wspólnie. Zobaczymy co z tego wyniknie. Aneta będzie znikać jej na chwilę z oczu, a potem wydłużać ten czas. Dajemy sobie tydzień, a potem trzeba ruszać z ogłoszeniami.
  3. Dosyć rzadko widzą ostatnio Kulkę, bo ich kontener stoi w miejscu, do którego trudno dojść. Na szczęście jest teraz pod opieką janusza, który bardzo ja lubi i zajmuje się nią. Nie zawsze może daje do jedzenia to, copowinien, ale Kulka jest szczęśliwa. Cieszy się bardzo, kiedy nas widzi, ale nie chce już z nami ganiać po polach, tylko wraca do Janusza. Z tego się cieszę bardzo. Jedzenie jeszcze ma, w lipcu będe ją ponownie zabezpieczać przeciw kleszczom. Obroża Preventic zdaje egzamin na 100%. Moje sunie też ją mają i nie złapały ani jednego kleszcza. Dostałam 5 czerwca od Pana Janka kolejne 50 zł. Napisałam Panu o śmierci Rokusia, ale w tym miesiącu jeszcze dostałam przelew dla niego.
  4. Danusia pojedzie do super domku 20 czerwca:) Byłam na wizycie u Państwa, dom z trzema kotami, niedawno pożegnali 17-letniego psiaka w typie jamnika. Państwo biorą 2 tygodnie urlopu, żeby stopniowo przyzwyczajać zwierzaki do siebie. Będzie jej tam naprawde dobrze:)
  5. No właśnie:( Ja na pewno coś dorzucę od moich dobrych Aniołów, którzy wplacają co miesiąc pieniądze na psiaki, ale nie wiem jeszcze ile to będzie. Mam nadzieję, że nie mniej niż 100 zł.
  6. Wpłaciłam przed chwila swoją stała deklarację. jaki jest aktualny stan finansów suni? Czy faktura za leczenie została opłacona? Byłoby super fajnie znać jej aktualną sytuację, bo teraz jak ktoś wchodzi to pomyśli, że sunia ma duży zapas i nie potrzebuje wsparcia, a przecież tak nie jest. Nie gniewajcie się, ja sie nie czepiam, tylko martwię o Ajkę:(
  7. Cały czas myślałam, że to ten sam piesuś... Star i Tedy:( Bardzo mi przykro:(
  8. Różnie z tymi postępami bywa... Nie niszczy zawsze, ale wczoraj została na kilkanaście minut i zniszczyła nowiutki ciuszek Anecik:( To chyba jednak nie jest lęk separacyjny, ale nuda. Nie piszczy, nie płacze, tylko rozwala to, co jej wpadnie w pyszczek. Anecik pracuje nad tym. Chcemy jednak ruszać z ogłoszeniami i w razie telefonu będziemy uprzedzać potencjalny dom o tym, że mała ma z tym problem. Może trafi się dom, w ktorym ktoś zawsze jest? Takie historie się zdarzają:)
  9. Wspaniala wiadomość! Choć na pewno jest Ci teraz smutno, to koniec końców o to chodziło, żeby znaleźć jej kochający domek
  10. Jaka biedna była w tym schronie:( Aż sie płakać chce. Teraz ma opiekę, leki i na pewno czuje różnicę. Gdyby tak znalazł sie dla niej domek... ech marzenie...
  11. To prawda, stan zapalny jest przewlekły, ale tak bardzo chciałoby się usłsuyzeć to wow:(
  12. Eluś, dzięki za wgranie filmików i zdjęć. kasia wysyła ich masę, co chwilę mamy relacje co robila Majeczka i jestem wniebowzięta:) Dostałam też filmik z szaleństw szyszki, która miała w domu wizytę ulubionego psiego przyjaciela:)
  13. Bardzo dziękuję, że jesteście:) Miałam bardzo intensywny weekend, ale jutro zadzwonię do Anecik i zapytam jak postępy łobuziaka:)
  14. No właśnie - obróżka:) Anecik, nie napisałas ile jestem winna za obróżkę i smycz dla Betinki:)
  15. Relacja z rana:) Kolejna super noc, kolejny super radosny poranek, że nie wspomnę o szaleństwach z moją ręką w pysku wczoraj wieczorem, oraz z szyszkami opodal:) Spacer pierwszy i śniadanie zaliczone, zabawa z Maksem od rana także, tuba z tektury i mysz pogryziona, i niebawem na spacer dłuższy. A wczoraj przyjechały ciekawostki typu penisy wołowe z netu (była zachwycona paczką), wiec mamy przegryzek na kilka mscy (ona ma więcej jedzenia, niż my;), będziemy jej żwacze żuć;)).
  16. Przecudna jest. Jaki to wspaniały widok ten jej uśmiechnięty pyszczek. Leki działają, więc może lepiej się czuje. Oby tak było
  17. Pięknota! Czy mi się wydaje, czy zeszczuplala troszkę?
  18. My praktycznie non stop siedzimy na FB i piszemy do siebie w stworzonej grupie. Kasia wysyła kolejne filmiki i zdjęcia, my piejemy z zachwytu, a uczucia mamy mieszane. Z jednej strony wielka radość, bo to dom dla Majuszkina. Z drugiej tęsknota:( Na szczęście wiemy, że za jakiś czas znowu zaczniemy chodzić na wspólne spacery i Majutek kochany przybiegnie i będzie całować i cieszyć się, że nas widzi. Majeczka pięknie bawi się z dzieciakami i rodzicami, w tle filmików słychac delikatne wskazówki od rodziców w stronę dzieci - jest super! No i rezydentka Sasza choć jest troszkę spokojniejsza, to nie wykazuje oznak smutku i tęsknoty. To jeden z mnóstwa zapisów Kasi o Majeczce:) W czasie kiedy ona pisze, pozostala czwórka zajmuje się Majką:) to przedziwne ale jest jak nasza po prostu.....bylismy na spacerze z NASZYM psem, ktory chetnie wrocil do domu...a na spacer wyszel na pelnym spokoju bez zadnych emocji...zero szukania..zero ciagniecia...
×
×
  • Create New...