-
Posts
29325 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Nie chodzi o i cięcie na krótko, tylko wykapanie i wyczesanie:)
-
Już wszystko dobrze:) To mogło być wirusowe, bo nastęnego dnia pies mojej przyjaciółki, z którą chodzimy razem na spacery wymiotował i miał biegunkę. Maleńka w Wigilię była spokojniejsza, sporo spała, ale już następnego dnia szalała na spacerze. W Wigilię mieliśmy sporo osób w domu. Maleńka byla troszkę speszona, nie umiala sobie znaleźć miejsca i w końcu wskoczyła mi na kolana, ułożyła się w kłębuszek, nosek schowała pod moją rękę i zasnęła jak kamień. Tak spędziła cały wieczór. A generalnie jest łobuziarą, obszczekuje ludzi, którzy jej się nie podobają. Zbesztana od razu merda ogonkiem i udaje niewiniątko. Jest psem "stróżującym" Niech się ktoś ruszy na klatce, od razu podnosi alarm. Dzisiaj prawie umarłam ze śmiechu, bo około 3 nad ranem poderwała się z posłania i zaczęła mruczeć. Po czym pobiegła do dużego pokoju, gdzie spała teściowa i zaczęła na nią poszczekwiać. Polecialam za nią i słyszę że teściowa posapuje przez sen, a to się Figuszkowi nie podobało, więc ją obszczekiwała. Zabrałam malucha do nas z powrotem, a ona o 5 nad ranem znowu podniosła alarm, bo tym razem ktoś chodził na klatce. Jak jej się pogrozi palcem i powie stanowczo, że nie wolno, merda ogonkeim tak i uśmiecha się, że człowiekowi od razu złość przechodzi i chciałoby sie ja tulić, ale trzeba wychować, więc pozostaję niewzruszona pół minuty i dopiero potem ją wołam i nagradzam przytulaskami. Coraz częściej bawi się zabawkami. Czasem sama, czasem ze mną. Uwielbia podgryzać delikatnie moją rękę i powarkuje przy tym. kiedy zbliżam do niej twarz, od razu mnie całuje i tuli się. Jest przecudowna, choć czasami głuchnie i udaje, że to nie do niej się mówi.
-
Młodziutka sunia - słodka, czarna Betinka
Ewa Marta replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Betinka zakumplowala się z innymi hotelowym psiakami i kompletnie nie przejmuje się brakiem domu. My niestety martwimy się, że nikt nie chce takiej fajnej suni. Ma jedną wadę - wielką słabość sdo smyczy i obróżek. Jak tylko jakąś dorwie, rozgryza i usiłuje zjeść. Poza tym jest ideałem:) Opłaciłam dzisiaj hotelik za cały grudzień:) -
Maleńka Myszka w Wigilię dostala biegunki. Na tyle silnej, że Arek od razu pojechal z nia do weterynarza, żeby na święta nie zopstawiac jej bez opieki i leków. Maleńka dostała zastrzyki, tabletki i dosyć szybko udąło się wszystko opanować. Dzisiaj czuje się bardzo dobrze. Za wizytę, leki zaplaciłyśmy 53 zł (fakturę wgram później) plus 10 dojazd i powrót. Zapłaciłam też dzisaj za cały grudzień w hoteliku. Po nowym roku zaczniemy maleńką ogłaszać. Nie oddamy jej do adopcji przed Sylwestrem. Jest tak płochliwa, że prawie na pewno uciekłaby komuś, kogo nie zna.
-
Rano dostałam wiadomość, że Myszka u Anecik pojechała do weterynarza z powodu biegunki, a o 14 sama jechałam z Figuszkiem do dyżurującej lecznicy. \Nie wiem,c zy w trakcie przygotowań do świąt coś znalazła do zjedzenia, ale dostała biegunki i bałam się zostawić ja bez pomocy na świeta. U lekarza była bardzo grzeczna, tylko wtulala się we mnie przestraszona. Dostala leki na wynos. Zaplaciłam 37 zl, w tym za 4 tabletki leku przeciwbiegunkowego:
-
Myszka dostała z naszego bazarku 300 zł:)
-
Moim zdaniem około 630 zlKorona kosztuje 0,166, ale to kurs średni. basia mówiła coś o wymianie 800 zl na korony.
-
Tak, nie tylko z wyglądu. Charakterek tez jamniczy wychodzi, szczególnie kiedy gania wiewiórki i głuchnie na wołanie:) Dzisiaj na spacerze z opiekunka i kilkoma innymi psami rikręciła całe stado. Nieważne, że psy większe od niej, ona nadała tempa zabawie. Jak dostanę filmik, to wgram, bo z FB nie mogę ściągnąć:)
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jednym słowem dzielenia się ciąg dalszy:) Elu oczywiście możesz przekazac część Zuzi. Poczytałam o maluszku, biednia maleńka, na szczęście już bezpieczna... -
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Właśnie zrobiłam przelew z naszego bazarku biżuteryjnego dla Tinusi. Elu jak pieniądze dojdą potwierdź to proszę na wątku bazarkowym. Tinusia miała dostać 10%, co wyniosło 245,73. Zaokrągliłyśmy do pełnych 250 zł i taki przelew poleciał na konto, które miałam podane wcześniej dla Tinki:) Dużo zdrowia sunieczko kochana:) -
Przepraszam za pogrubienie, nie mogę tego odhaczyć:( Rozmawiałyśmy z Ellig, że tak nam ładnie poszedł bazarek i możemy zabezpieczyć nasze psiaki. One do tego mają jeszcze wsparcie od dobrych Duszków, które nie chcą się ujawnić, co widać w comiesięcznych rozliczeniach. Bazarek z biżuterią mamy raz w roku, ale to czas szczególny, kiedy miło jest się z kimś podzielić. Podjęłyśmy decyzję, że poza Tinusią wesprzemy też maleństwa, którymi opiekuje się ewu. Ostatnio co chwilę któryś dzieciak choruje na parwowirozę. Ratowanie życia tym psiakom kosztuje dużo, więc choć taką cegiełkę do tego chcemy dołożyć. Przekażemy Basi 250 zł dla maluszków. Basiu jak już pieniądze dojdą, bardzo proszę potwierdź na tym wątku:
-
Myszka pokochala Anecik i z nią bez problemu chodzi na dwór i słucha jej. Gorzej z Arkiem - mężczyzn jakos omija i nie chce sie przyjaźnić. Anecik mówi, że jest PRZEKOCHANA:) Po świętach zaczynamy ją ogłaszac.
-
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Ewa Marta replied to elik's topic in Już w nowym domu
Piekna:) -
Kolejny telefon... _ Dzień dobry, czy ogłoszenie Kruszynki aktualne? (mocno starszy głos) - Dzień dobry, tak aktualne, ale... - O to dobrze - Aktualne, ale szukamy dla niej domku aktywnego, bo to młoda i wesoła sunia. Bardzo lubi biegać na dworze, poznawać nowe zapachy, tereny. - To się świetnie składa, bo my mamy duży ogród i będzie sobie mogła biegać. Potrzebujemy suczki do naszego psa, żeby się nie nudził. jest wesoły, tylko by brykał, akurat sobie będa ganiały. - Ale tylko po ogrodzie? - No tak, bo duży jest - Ale w ogłoszeniu napisałyśmy, że ona powinna być raczej jedynaczką. Wie Pani, ona jest wielką przylepą, potrzebuje człowieka dla siebie, który ją będzie kochał, przytulał, chodził wspólnie na spacery. Teraz mieszka z dwiema suniami i to nie jest dobre rozwiązanie, bo ona chce być numerem jeden dla człowieka. - No, ale ona będzie miała samca pieska, to przecież inaczej niż z suczkami, dogadają się. - No wie Pani, ale nam nie chodzi o to, żeby jakoś się dogadały, tylko o to, żeby Kruszynka była szczęśliwa i kochana, najlepiej jako jedynaczka. - No szkoda, to nic dziękuję. No i co robić? Czy ja się czepiam, powiedzcie mi szczerze? Nie oddam jej , żeby sobie biegała z pieskiem ciągle po tym samym ogrodzie. Biorąc pod uwagę takie warunmki, u nas ma lepiej, bo spacery naprawdę aktrakcyjne, gdzie gania z innymi psiakami i coraz częściej bawi się zabawkami w domu. Robiłam jej dzisiaj zdjęcia, wgram wieczorem.
-
Nigdy nie mialam tak mieszanych uczuć jeśli chodzi o adopcję... Tak bardzo chciałabym, żeby została i tak bardzo wiem, że nie powinna... maleńka przestała już chować sie pod krzesełkiem. Jeśłi Barsiczka zajmuje jej posłanko, kładzie się na innym. W sypialni sa trzy duże i wygodne. Mruczy sobie w nocy i kokosi się w posłanku. Jest cudowna! Problemem jest stosunek Peruszki do niej i stosunek Figi do mojej Barsiczki. Barsa akceptuje ją, ale Figusz wyczuwa, że jest słaba. Powarkuje i wskakuje na nią kopulując. Odwołana natychmiast schodzi, ale widzę, że próbuje ją zdominować.
-
Zrobiłam dzisiaj zapas puszek RN Wilderness dla Figi, bo w sklepie była zniżka 40%. To nie są tanie puszki i taka zniżka bardzo obniża ich cenę. Figuszka zajada się nimi ze smakiem, pięknie trzyma wagę i ślicznie sie wypróżnia. Kupiłam 18 puszek, ma jeszcze kilka (chyba 8) w zapasie. Wcześniej pożyczyłam 2 male puszki od sąsiadki, bo nasze się kończyły, a ja wiedziałam, że będe miała zniżkę od 10.12. Ponieważ miałam dwa kupony zniżkowe, podjechałam dzisiaj, żeby dokupić kilka sztuk. Ta dodatkowa świąteczna zniżka spowodowała, że kupiłam więcej niż planowałam, ale dzięki temu Figusz ma naprawdę spory zapas jedzonka. Ponieważ robimy własny bazarek z Elunią, pozwalam sobie wpisać te wydatki w koszty Figuszki. Kolejne zakupione smaczki są jak zawsze ode mnie w prezencie. Figuszka uwielbia suszone rybki zawijane w kurczaka. Zajada się nimi, podobnie jak suszoną wołowiną. Mały skubaniec jest bardzo wybredna. Dzisiaj ganiała jak szalona na spacerze po śniegu. Bawiła się z innymi psiakami, ale też sama łapala patycxzki i ganiala z nimi podrzucając je. Szkoda, że nie zdążyłam wyjąć telefonu, żeby zrobić zdjęcia, bo widok był kapitalny. Z dnia na dzień kocham ją mocniej, ale Peruszka jest nieprzejednana. Choć raz leżały obok siebie spokojnie, bez jeżenia się... Paragon za puszki: