-
Posts
29131 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
30
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ewa Marta
-
Wiemy już, że Szaman i Pongo mają chore uszka, więc prawie na pewno Chester też będzie musiał być leczony. Psiaki pojechały do dalszego, ale lepszego weta i Chester też został tam umówiony na wizytę. Niestety dopiero na poniedziałek na 12:30. Bardzo chciałabym wiedzieć, co mu jest. Czy to tylko uszka. Koszty pierwszych badań chłopaków wyniosły po 240 zł i takiej kwoty spodziewamy się też po badaniach Chestera. Tym bardziej w radością chciałyśmy podziękować dwóm wspaniałym osobom, które kolejny raz ratują nasze psie finanse. Dorota Ś. dopłaciła do wpłaconych wcześniej 100 zł aż 200 zł! Małgosia D. wpłaciła 100 zł Dziękujemy Wam kochane z całego serca, dzięki temu możemy spać spokojnie i czekać tylko na rachunek z lecznicy.
-
No niestety nie wejdzie, bo miała zły początek. Teraz klatka to wróg największy. Najlepiej chyba wyjąć z niej kołdrę, położyć obok, a do klatki wrzucać piłeczkę w czasie zabawy, żeby mogła tam wbiec na chwilę i od razu wyjść. Można też rozrzucić w środku smaczki i zostawić. Tyle, że jeśli nie ma potrzeby zamykania jej w klatce, to może nie warto uczyć jej wchodzenia do niej.
-
Bardzo smutna wiadomość:(
-
Wielka radość widzieć go tak zmienionego, prawda? Jestem taka szczęśliwa, że Isiak zwróciła na niego uwagę i że udało się go zabrać. Znajdziemy mu najlepszy dom pod słońcem, w którym będzie bardzo kochany i rozpieszczany:) Jesteśmy Wam z Ellig bardzo wdzięczne za wsparcie finansowe, za obecność i wspólną radość, że los tego cudnego chłopaka się zmienia:) Nie mogę być tu stale, bo dużo czasu poświęcam mojej bardzo chorej suni, ale czytam ze wzruszeniem wasze wpisy i wiem, że cieszycie się tak samo mocno jak my:) Żeby nie było tak słodko - cala trójka wydala z siebie robale w kale. Nie chcę myśleć o tamtych, które zostały w schronie, bo oszaleję.
-
Pongo w przeciwieństwie do Szamana i Chestera zjadł wszystko, co dostał, wypił wodę i ogólnie zachowuje się tak, jakby mu było dobrze w nowym miejscu:) Jest wielkim, uroczym przytulasem. Jak tylko Anetka kuca, on od razu jest przy niej. Więcej pewnie będzie wiedziała agat21, bo ja głównie męczyłam Anecik o naszego Chestera, a wiedziałam, że będą rozmawiały. Jak już będzie mogła, to coś napisze.
-
Chester podobnie jak Szaman nie zjadł karmy. To piesuś, który chyba dopiero poznaje dobry dotyk ludzkiej ręki, bo dosyć niepewnie reaguje na głaskanie i dotykanie. nie ma w nim żadnej agresji, nie ma żadnych widocznych blizn, co według mnie oznacza, że jak była zadyma w boksie, to trzymał się z boku. Na smyczy nie umie chodzić i będzie się tego uczył. Najważniejsze, że podchodzi do Anety. Rano jeszcze niezbyt pewny, wolał schować się w domku, a teraz już sobie maszeruje na dworze i sami zobaczcie pojawił się zupełnie inny wyraz pyszczka, oczy jakby żywsze. Aż mi się łzy pokazały jak zobaczyłam te zdjęcia. Chesterek potrzebuje chwili, ale będzie wspaniałym materiałem na najlepszego przyjaciela:) Ja jestem ugotowana, jak patrzę w te jego piękne i mądre oczy:) No i ogonek podnosi się do góry:)