Jump to content
Dogomania

Ewa Marta

Members
  • Posts

    29128
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    30

Everything posted by Ewa Marta

  1. Elu, kilka postów wyżej wgrałam ich zdjęcia. Słuchajcie, my z Asią piszemy i ustalamy jeszcze sprawy na PW, żeby nie zaśmiecać wątku i ustaliłyśmy (jeśli się zgodzicie), że najsprawiedliwiej byłoby fundusze po Fenisiu podzielić na te dwa psiaki, ale deklaracje dla porządku i sprawiedliwości przenieść na jednego psiaka, który został następcą Feniksa. Jest to piesek pod opieką Aski7, ten czarny z klapniętym uszkiem. Ten drugi piesuś jest tak troszkę na dokładkę i cały czas mam nadzieję, że znajdzie się dla niego miejsce w transporcie. Będziemy prosić oddzielnie na jego wątku o wsparcie. Wiemy już, że Alaskan zadeklarowała się nas wesprzeć. Uważamy jednak, że te deklaracje, które przeszły z Feniksa powinien dostać podopieczny Aśki. Co Wy na to?
  2. Kikou zgodziła się wziąć dwa psiaki!!! Pozostaje pytanie, czy ten drugi zmieści się w transporcie. Jednemu założy watek Aska7, drugiemu ja. Z tego, co rozumiem pojadą te dwa psiulki, jeszcze nie wiadomo która którego weźmie, ale to nie ma znaczenia. Tego, któremu założę wątek bierzemy z Ellig. Obiecała nam też pomoc Alaskan. Bez pomocy będzie bardzo ciężko, bo to piąty psiak pod naszą opieką. Nie mogłyśmy jednak patrzeć na te sieroty, stąd decyzja o wzięciu jednego pod opiekę. Chciałyśmy też bardzo spełnić prośbę mari23, a ona o tych dwóch psiakach pisała.
  3. Przecież możesz szukać dla niego miejsca i deklarowiczów. Ja najchętniej zabrałabym stamtąd wszystkie psiaki, ale nie da się, więc trzeba wybrać pomiędzy złym i gorszym stanem.
  4. To wspaniała wiadomość!!!
  5. Żałuje podwójnie... Bo po pierwsze nie wiadomo co z domem dla Pongo, a po drugie musimy z Ellig uzbierać teraz na transport Lolka, który musimy pokryć w całości:(
  6. Anula, możesz doprecyzować? Chodzi o to, żeby ktoś odpowiadał za sunie, jej finanse i ewentualną adopcję? Przepraszam, że tak dopytuję, ale to ważne ustalenia.
  7. Jaaga, a jaki byłby koszt pobytu suni u Ciebie?
  8. Klaruje się sprawa nowego podopiecznego. Wszystko wskazuje na to, że przyjedzie do mnie w niedzielę. Znaleziony 2 tygodnie temu na wsi czekał, że może ktoś odpowie na ogłoszenia, ale nikt się po niego nie zgłosił. Jesteśmy w trakcie rozmów na temat nowego DT w Warszawie, ale dopóki sprawa nie zostanie do końca przedyskutowana, psiak musi zostać u mnie. Ma niecałe 3 lata, waży 6,10 kg. Jak już będę pewna, że do mnie jedzie, założę mu wątek. Dzisiaj został zaszczepiony i zaczipowany. Zamówiłam mu już karmę i czekam:) Odziedziczyłby fundusze po Meli. Tak wygląda Lolek:
  9. Kwarantanna się skończyła, ale Państwo nie zdecydowali się niestety na kontynuację spotkań:( Marta w końcu przechorowała Covid.
  10. Pora chyba rozliczyć wątek Chesterka. Zostało mu 32,59 zł, które chciałabym przekazać Guciowi - naszemu podopiecznemu, który bardzo długo szuka domu. Mam nadzieję, że darczyńcy nie mają nic przeciwko temu.
  11. On 7 lat unikał konfrontacji z psami, musiał pewnie nieźle główkować jak to zrobić w ogólnym boksie. Teraz wszystko jest dla niego nowe... Pani Iwona powiedziała, że bardzo chętnie wszedł do weta. Prawda? Rozczula mnie ten pies bardzo, a najbardziej chyba to, że tyle lat był niewidzialny, a jak wyszedł ze schronu to masa domów dzwoniła, żeby go adoptować:)
  12. Mamy wiadomości o Chesterku. Cudownie nauczył się jeździć samochodem, pozwala się bez problemu przypinać do pasa. Spacer po lesie go zachwycił. Wąchał i wąchał nowe zapachy:) Boi się innych psów i jeśli jakiegoś widzi, to od razu chce pędzić do domu. Nosi już ogonek w górze, ale jeszcze się nie uśmiecha. Zaczął zwiedzać mieszkanie, chodzi sobie już do każdego pomieszczenia. Był w piątek u weta i nadal ma zapalenie ucha. Dostał silniejszy niż poprzednio antybiotyk. Ma apetyt, bez problemu je i pije. Kupki robi piękne:) Pani Iwonka uczy go rytuałów. Po powrocie do domu Pani odpina mu szelki, potem Chesterek siada i ma wycierane łapki. Pozwala robić Pani koło siebie wszystko. Jest bardzo spokojnym psiulkiem. Bardzo jestem szczęśliwa, że trafiła mu się spokojna osoba, która zaczeka aż Chester wyluzuje się do końca:)
  13. Zapomniałam wrzucić na wątek i do rozliczeń zakupu tabletki przeciw kleszczom dla Kulki. Kupiłam jej Simparicę na 5 tygodni. Jej gęsta sierść nie przepuszcza substancji z obroży, a tam gdzie mieszka kleszczy jest w tej chwili masa i musiała dostać solidne zabezpieczenie.
  14. Bardzo pięknie dziękujemy za wpłatę dla Kuleczki:) Zaraz uzupełnię rozliczenie:)
  15. Bardzo dziękujemy synowi b-b za wpłatę deklaracji dla Meli mimo, że jest już w ds. Kwota zgodnie z decyzją b-b zostanie przekazana innemu naszemu podopiecznemu lub podopiecznej. Poproszę o chwilę cierpliwości, jeszcze nie wiemy jak rozdzielić pozostałe po Meli fundusze.
  16. Cudownie jest widzieć takiego wyluzowanego Amberka:)
  17. Nasze małe sunie zawsze były w domu. Po zdjęciach widać było, że są tam zadomowione. Teraz u Anecik jest Natka. Powoli wychodzi ze swojej skorupy i pozwala w tej chwili dotykać się do obroży. Przed nią nauka przypinania obroży. Nie jestem. W stanie wyobrazić sobie, że Aneta głodziła psy, co dajecie do zrozumienia. Niedawno adoptowana Mela wyglądała aż za dobrze. Wiedziałam od WiosnyA, że w domku są bardzo małe kojce, ale wiem też, że psiaki są dużo na dworze, a tam tylko śpią i odpoczywają. Bardzo często słyszałam ich szczekanie na dworze w czasie rozmów z Anetą. Prawie zawsze są jakieś pretensje do hotelu, człowiek ma jakieś uwagi, ale czytam wszystko od wczoraj i widzę po prostu lincz. Bardzo chciałabym dowiedzieć się, dlaczego tak długo nikt nic nie pisał o tym, skoro jest aż tak źle i czy są jakieś dowody na to wszystko. Przyznaję, nie byłam w hotelu, wiedziałam, że kojce są małe, ale to co piszecie nie mieści mi się w głowie. Tyle lat kontaktuję się z Anetą, zawsze dostaję informację o suniach.
  18. Opłaciłam dzisiaj pobyt Fidunia w hotelu. Rachunek nr 578/21:)
  19. Razem z Fidusiem bardzo dziękujemy Cioci Nesiowatej za wpłatę 10 zł dla niego:)
×
×
  • Create New...