-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bianka0
-
Owczarek w radomskim schronie OD SOBOTY W NOWYM DOMU
bianka0 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
No cóż,to rzeczywiście niepokojąco dla mnie też zabrzmiało.Ale być może że chce w ten sposób zabezpieczyć kończącą się budowę i rzeczy już tam będące przed ewentualną kradzieżą,to byłby interes wiązany.Jeżeli to trwałoby krótko ,a potem zaowocowało dobrym domem to chyba można to przełknąć.Ale to chyba trzeba sprawdzić. -
Owczarek w radomskim schronie OD SOBOTY W NOWYM DOMU
bianka0 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Lilith skorzystaj z propozycji Myszy1 i przeprowadż wizytę przedadopcyjną.Kiedy on przyjedzie i zabierze psa,być może nie będziesz miała już szansy sprawdzenia gdzie trafił,takie rzeczy niestety się zdarzają.Gdybyś sama zawiozła i zobaczyła że coś nie gra zawsze jeszcze możesz spokojnie go zpowrotem zabrać.Pamiętaj że jest ładny i niesterylizowany.W przypadku adopcji jego bezpieczeństwo jest priorytetem.W rozmowie telefonicznej możesz to zaznaczyć,on wstępnie zgodził się już na wizytę przedadopcyjną,więc nie powinno go to urazić. -
Owczarek w radomskim schronie OD SOBOTY W NOWYM DOMU
bianka0 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Lilith chyba najbezpieczniej będzie jak poszukasz na dogo kogoś z Wyszkowa lub okolic i poprosisz o przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej i osobistą rozmowę.Przez telefon ludzie czasami robią dobre wrażenie i dużo obiecują.To dla bezpieczeństwa Ptysia. -
Owczarek w radomskim schronie OD SOBOTY W NOWYM DOMU
bianka0 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
To byłoby cudownie,przecież on już z niejednego pieca chleb jadł,nie musi Ptyś leżeć na puchowych poduszkach,byleby miał dobrego człowieka obok siebie.Samotnośc w schronisku to nic przyjemnego dla niego.Czekam na wiadomości z nadzieją. -
Mały jest już w swoim nowym domku.Podróż zniósł dobrze ,po drodze jego pani zajrzała do nas,został wycałowany i wynoszony przez pięć bab,ale zniósł to dzielnie.Jest uroczy ,spokojny ,nie jest płochliwy,gdybym nie miała swoich 5 piesków z chęcią zabrałabym go do siebie.Ma piękne podpalanie na futerku,biały krawacik i białą doopkę,jak sarenka lusterko.W domu z sunią Diną,która jest podobna do niego na razie warczeli na siebie,potrzebują czasu,żeby się przyzwyczaić.Będzie miał dobry dom,wzięła go osoba,która jest odpowiedzialna i na pewno nie będzie dwóch zwrotów pieska w ciągu trrzech dni.Będzie mieszkał w domu,w lecie kiedy pójdą do pracy szkoda piesków zostawiać zamkniętych w domu.Koło domu będzie zrobiony kojec z budą.Niestety obok biegnie bardzo ruchliwa ulica,a działka jest bardzo duża więc pomimo ogrodzenia istnieje niebezpieczeństwo ,że pieski zostawione na same przez 8 godz na działce mogłyby się podkopać i zginąć tragicznie.Oczywiście kiedy będzie ktoś na podwórku,będą z kojca wypuszczone.Poprzedni psiak był już starszy,nie uciekał więc nie było tego problemu.Dzieci są już większe( 13 i 10 lat) lubią psy i nie traktują ich jak zabawki.
-
Owczarek w radomskim schronie OD SOBOTY W NOWYM DOMU
bianka0 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Ciekawe Lilith,czy to będzie odpowiedni dom dla Ptysia,wszystko w Twoich rękach.Trzymam kciuki. -
Owczarek w radomskim schronie OD SOBOTY W NOWYM DOMU
bianka0 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Witaj śliczny Ptysiu. Ludzie są na prawdę ślepi jeżeli wolą wziąć sikającego szczeniaka z pseudohodowli który potem będzie miał zakręcony ogon i klapnięte uszy niż zauważyć ciebie. -
Tylda już w domku.Podróż zniosła spokojnie,nie była nawet bardzo przestraszona.Towarzyszył jej Tuptuś,który pojechał spotkać się ze swoim pierwszym właścicielem p.Adamem.Pomógł mi on bardzo w transporcie Tyldy przez Warszawę,oszczędzajac mój czas i nerwy. Zdjęcia przedstawiają Tyldę w czasie podróży i po przyjeżdzie do nowego domu. [IMG]http://i37.tinypic.com/t5q2c0.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/sebzud.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2h6ejxw.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i37.tinypic.com/ic1k4o.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/qq8jnm.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i36.tinypic.com/11rrind.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/242uzc1.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2hd3drs.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/jfj7ua.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/dzf0ww.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.tinypic.com/amawyg.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2h6ejxw.jpg[/IMG]
-
U Tuptusia wszystko w porządku,rozrabia,przytula się i rozrabia. Dzisiaj był na bardzo długiej wycieczce w Warszawie,żeby spotkać się ze swoim byłym właścicielem panem Adamem. Pan Adam bardzo mi pomógł w transporcie jamniczki Tyldy,za co jestem Mu niezmiernie wdzięczna,zaoszczędził mi sporo czasu i nerwów. Jednocześnie chciałam bardzo Go przeprosić za słowa jakie padły na tym wątku pod jego adresem.Słowa wypowiadane nieopatrznie bez poznania faktów. Mam nadzieję,że nikt z nas nie będzie zmuszony sytuacją życiową do oddania własnego,ukochanego psa(tego jestem pewna widząc reakcję Tuptusia i p.Adama),a jeżeli do tego dojdzie to spotka się ze zrozumieniem i pomocą. Panie Adamie,jeżeli przeczyta pan ten wątek chcę podziękować za dzisiejszą pomoc i za wspaniałego pieska Tuptusia.Ze swojej strony mogę obiecać jak najlepszą opiekę nad pana przyjacielem. Zdjęcia Tuptusia które za chwilę wstawię są specjalnie dla Pana.
-
Aksa- strach w najczystszej postaci.JUŻ W NOWYM DOMU!!!
bianka0 replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
To i tak dobrze że Aksa płacze tylko 2 minutki.Nie zawsze chyba jest to strach przed zostawieniem,może jest w tym trochę buntu.Moje trzy (bo Lilith jeszcze nie ,a Jogi to jak zawsze wszystko ma w nosie)jak czasami zostają same,to zanim dojdę do bramki to zaczynają taki koncert na trzy głosy,że głowa mała.No ale ja nie mieszkam na szczęście w bloku,pytałam sąsiadki to mówiła mi,żę to trwa ok 5 minut.Podobnie jest jak słyszą,samochód,że się wraca do domu. -
Chyba trzeba popracować nad wykonywaniem poleceń,u dużego psa to ważne.Wzrosną jego notowania.
-
Owczarek w radomskim schronie OD SOBOTY W NOWYM DOMU
bianka0 replied to lilith27's topic in Już w nowym domu
Przepraszam Ptysiu,że do ciebie nie zagładałam,ale byłam w trasie.Pokazałam Twoje zdjęcie córce,tak jesteś pieskiem jej marzeń,a nie jakieś jamniory. -
Chyba masz rację,Tofik jest szczęśliwy że nareszcie będzie miał cały dom i całą panią tylko dla siebie,chociaż przez jakiś czas. Przepraszam że zaśmiecam wątek Tofika,ale pomimo że nie jest jamnikiem jest piękny i niepowtarzalny.To zdjęcie jest dla Ciebie Danusiu od Maluszka,pieska ,,w Twoim typie,,Jesteś już drugą jego wielbicielką,co mnie cieszy,bo na kundelki zawsze zwraca się mniejszą uwagę.
-
Talcott dzięki za Twoje dobre serce,to jednak rzdkość.Odpuść sobie ,jeszcze pewnie nie raz będziesz miała okazję przygarnąć psiaczka.Przeczytałam na pierwszej stronie że pieski SĄ JUŻ PEWNIE W RĘKACH WARIATKI,więc przegrałyśmy walkę o tego jednego pieska, Isadoro odezwij się jednak do mnie na PW jutro muszę jakoś do Ciebie dojechać,przyjeżdżam po Tyldę,raz danych obietnic się nie odwołuje. Dobranoc na tym wątku
-
Eurydyko muszę przed wyjazdem się wyspać pracowałam bez przerwy 24 godz,więc musimy konkretnie ustalić,czy mam po co zabierać Talkott do Warszawy ,czy robię rano trasę po jednego psa,a drugi,który mógłby już do baby nie wrócić straci szansę.Jeżeli jest ktoś na wątku kto może konkretnie udzielić odpowiedzi czekam. Pomyślcie jeden ze spokojniejszych chłopaczków jutro wieczór może być w domku.
-
Posłuchajcie dziewczyny jutro czeka mnie 300 km w jedną stronę żeby odebrać a Warszawy jamniora,jasne jest że wolałabybm odbyć tą trasę nie z jednym ale z dwoma.Mogę zabrać ze sobą z Lublina Talcott ,tóra również może wziąć pieska,ale tylko pieska! Ma swoje trzy chore jamniczki więc piesek musi być z tych spokojniejszych.Nie wiem na którą mogę dojechać do Warszawy,czekam na odpowiedż Isadory,o której będzie dyspozycyjna i do niej się dostosuję.Więc jeżeli któryś z chłopaków ma być uratowany i zabrany ze schronu przez Talkott potrzebujemy Waszej pomocy żeby zdążyć przed babą.Los tego konkretnego psa jest teraz w rękach osób będących na tym wątku z okolic Warszawy.Teraz już ode mnie nie zależy czy wyjadę z Warszawy z jednym uratowanym psem,czy z dwoma.
-
Isadoro przepraszam,że dopiero teraz się odzywam,ale dopiero teraz mam czas.Jutro przyjeżdżam do Warszawy odebrać Tyldę(Boże znowu się zgubię!)Ania przyszła właścicielka Tyldy naprawdę nie może więc przyjadę ,żeby zrobiło się nmiejsce dla kolejnych jamniorków. Talkott to Tylda z DT u Isadory będzie jechała do Janowa Lubelskiego,jeżeli chcesz jamniorka i masz czas jadę jutro przez Lublin mogę Cię zabrać,wybierzesz sobie sama pieska. Danusiu jeżeli jesteś dalej zdecydowana na 2 jamniorki na DT i siebie i możesz przyjechać jutro do Warszawy to dostosuję czas przyjazdu(z poślizgiem na błądzenie) do Ciebie i znowu się zobaczymy.
-
Aksa- strach w najczystszej postaci.JUŻ W NOWYM DOMU!!!
bianka0 replied to agatkia's topic in Już w nowym domu
Agatko czy Aksa już po operacji? -
Coś Ty Isadoro ja jestem w tego typu bojach zaprawiona.Do godz 16 sama przyjęłam 27 pacjentów,w tym trzy drobne zabiegi,więc to była dalsza część dnia.Poza tym miałam wspaniałą pomoc,moją córkę,która lubi wszelkie ingerencje zdrowotne zwłaszcza u zwierząt.U weta trzymała nam otoskop,potem psiaki pomagała zapakować do samochodu,a potem siedziała przy Lilith,żebym mogła w międzyczasie o godz 20 zjeść śniadanio-obiado-kolację.Chociaż tak naprawdę jest jak kolejny jamnik:szczekająca,niezależna i uparta.