Jump to content
Dogomania

bianka0

Members
  • Posts

    10475
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bianka0

  1. Zazwyczaj wieziesz sama swoje tymczasy i już w samochodzie są wspólne zdjęcia z Tofikiem.On wtedy jeszcze nie wie czy ma już się cieszyć że to tylko tymczas,czy ma się niecieszyć że to aż tymczas.Tym razem sesja będzie już po dwudniowym dotarciu się chłopaków.Ciekawe który przystojniejszy.
  2. Ta mała ma szczęście.Szkoda,że o wszystkie pieski na dogo tak domki się nie biją.
  3. Ja mam niestety Danusiu tylko 5 i konia .Te 5 to też nie wszystkie jamniczki bo jeden z nich to piesek do pilnowania jamniczków.Mogę tylko pomażyć o szóstym tak jak ma Jamnicza Rodzina.
  4. Danusiu jeżeli możesz( niezależnie od tego czy zdjęcia będą portrzebne do allegro)wklej fotki z najwspanialszego jamniczego DT. Już od wczoraj czekam żebyście odpoczeli po nietypowej podróży i zdali fotograficzną relację z powitania Antosia w nowym domu.Na to wszyscy czekają i to jest najprzyjemniejszy moment.
  5. Piękna,z wygladu młoda.Cycuszki malutkie,pewnie nie miała szczeniąt,albo najwyżej jeden raz.Blizny na brzuszku nie widać więc chyba sterylki nie miała.Na dodatek z ,,dobrego domu,dobrze wychowana,, .Domki napewno będą czekały w kolejce do tej panienki.
  6. Czy to jest ta sunia ze zdjęcia 13-tego obok Mirandy? Na zdjęciu drugim i trzecim jest do niej podobna,na pierwszym wydaje się zupełnie innym pieskiem.
  7. Danusiu bardzo dziękujemy w imieniu Fryzi.
  8. Słuchajcie jamnicze ciotki,dobrze że Danusia weżmie go do siebie na tymczas,ale pomyślcie o tym jakie to będą dla Niej koszty jeżeli chodzi o przetransportowanie go do Słupska ,czyli ok 1000 km,czyli ok.300 zł za benzynę.Dobrze że rzuca wszystko w domu ,jedzie przez pół Polski,ale nie możemy jej ciągle narażać na takie koszty.Pokryję jedną trzecią transportu,spróbujcie resztę.Ona potem będzie go leczyła szczepiła itd,a jak Ją znam nie wspomni o tym słowa na wątku.Przy tej ilości psiaków którym pomogła,chyba nie nadąża czegokolwiek odłożyć.Zostaje 200 zł do uzbierania.
  9. Danusiu 1-503 to telefon do Murki, 2-609 to tel do Toli. Ten do hoteliku jest chyba teraz bardziej adekwatny,bo obecnie najwięcej informacji o Fryzi ma Murka i w sprawie adopcji psiaków przebywających u Niej ludzie kontaktują sie raczej z hotelikiem. Jeżeli zrobiłam błąd proszę o sprostowanie.
  10. Zgadza się,wszystkie jesteście z Łodzi i wiecie dobrze że jest coś nie tak.Z boku to wyglądało zupełnie niewinnie,jak zwykłe spóżnienie się z informacją.Pozostaje tylko nadzieja że jamniczek jest zabezpieczony.
  11. Ostatnie logowanie nika28 to 10.11,wpis 09.11.Poczekajcie jeszcze dobę,może ma jakieś kłopoty rodzinne.Może gdzieś wyjechała na ten długi weekend.Szkoda pieska.
  12. Napisała Isadora do Danusi: Tak czy owak któyś się załapał :smile:. Danusia z Fuksa stuprocentowy jamol wylazł, te diablątka tak mają. Coś o tym wiem i ty również. Pod tym szorstkim futerkiem jest 100% golutkie ciałko jamniczka,z jego ciepłym brzuszkiem i trudnym charakterkiem.Jakby ogolić łapki,to też wyglądają jak nóżki od zabytkowej wanny.Czas na szorściuszki.
  13. No i niech ktoś zaprzeczy że psy dzielą się na 1) jamniki i 2)psy pozostałe.Fuksio to wolontariusz,dobrze wiedział że Bazyl ma mniejsze szansę na adopcję niż on.Załatwił domek dla kolegi i dla siebie. Jamniki są niesamowite!
  14. Z tego co mi wiadomo to raczej nie ma więcej ogloszeń.Fryzię ogłszają Tola i Murka,więc Danusiu jeżeli masz możliwość to ogłaszaj tę szaloną sunię gdzie się jeszcze da,ktoś ją na pewno wypatrzy. DZIĘKUJĘ Danusiu za banerek i ogłoszenia.
  15. Szkoda że nie mogę mieć szóstego pieska.Jamniorki szorściuszki jeszcze są bardzo mało znane wśród większości ,,jamniczych cioteczek,,.Czas je nieco bardziej rozpropagować.
  16. Jeżeli mogę,to wpiszę parę zdań na temat tej rodzinki,miałam szczęście mieć osobisty kontakt z Cindi,Tolą i Lolą. W pierwszym momencie trudno uwierzyć że szczeniaczki są dziećmi Cindi,kiedy mija zaskoczenie szuka się chociaż odrobiny podobieństwa do mamy i...absolutnie nie znajduje.Temperament Toli i Loli też jest zupełnie odmienny od mamy.Nie będą to potulne sunie,nawet w zabawie często używają wobec siebie i Fryzi zębów.Są jeszcze malutkie,a już potrafią z ząbkami odgonić Fryzię w konkurencji do głaskania przez człowieka.To będą dość duże pieski obronne. Cindi budzi zaaferowanie człowieka,ale jest tak cicha i skromna,że trudno jej się przyglądnąć przy tych trzech szalonych suczkach.Do wyciągniętej przez człowieka ręki podchodzi z chęcią ale odepchnięta przez pozostałe cichutko odchodzi.Pierwszego dnia sama po cichutku smutna wycofała się do swojego posłania do stodoły.Mam wrażenie że jest w niej już tylko chęć spokoju,wypoczynku i kawałka ciepłego kącika.Jest bardzo ładna,delikatna i te smutne oczka.W tym momencie męczą ją już własne dzieci ,które ją już przerosły,a ich zabawy są dla Cindi zbyt dynamiczne.W niej jest dużo rezygnacji,chyba więcej niż u niejednego psa ze schroniska. Jest to najładniejsza suczka z przebywających teraz u Murki
  17. Jeżeli to jest taka pilna sprawa uderzajcie z prośbą do danki1234,ma teraz wolny najlepszy na świecie jamniczy tymczas w Słupsku.Ten jamniczek nie zablokuje Jej zbyt długo miejsca,a w dobrych rękach szybko znajdzie chętnych do adopcji.Ona i Isadora pięknie w duecie umieją ogłaszać swoich podopiecznych.
  18. Czy on jest czarny czy brązowy? Na zdjęciu tylko mu się ślepki świecą. No tak i mnie chyba od tego komputera wzrok szwankuje,jest napisane że czarny podpalany.
  19. I to jaki łobuziak,Danusię do dzisiaj ugryziony palec boli,a Tofik pewnie ma awersję do czekoladowych chłopaków.
  20. Jamniczek jest już jedną łapką i połową ogonka w Słupsku,tylko mam poważne obawy czy dasz sobie radę Danusiu z podtuczeniem chudzielca.Powinnam oddelegować do Ciebie mojego TZ,on jest mistrzem w tuczeniu jamniorków.Powinnam was skontaktować telefonicznie ,może Tobie wyjawi jak to się robi,że delikatny jamnik po dwóch miesiącach wygląda jak antałek.A akurat temu jamniczkowi to by się przydało.
  21. Tak Tolu,pan Jan od razu zwrócił uwagę na tę suczkę.Większą podpalaną ze stojącymi uszkami.Może dla nas są to głupie kryteria,ale to jest dobry człowiek,a sunię warto wyciągnąć ze schronu.Jeżeli mogłybyście zrobić jej lepsze zdjęcia i trochę dowiedzieć się o jej wieku i charakterze.Jak już pisałam Pan Jan ma już jednego dużego psa,który nie toleruje osobników męskich swojej rasy,w nocy śpi w przedsionku,w dzień biega luzem,ma budę.Jest zadbany,odżywiony(we wsi mówią upasiony).Muszę znać wielkość suczki,bo będę musiała przygotować budę i zamówić u weta sterylkę.Po sterylce może uda mi się uprosić o parę dni pobytu suni u Murki.Do pana Jana pójdzie już w takim stanie,żeby on nie miał już kłopotu.Będę miała nad nią kontrolę,bo będę zabezpieczała jej jedzenie,zresztą pan Jan jest u mnie raz na tydzień i mam z nim kontakt.Muszę mu przekazać chociaż trochę wiadomości o niej i pokazać trochę lepsze zdjęcie,nie chciałabym żeby czuł się w jakikolwiek sposób rozczarowany po podjęciu decyzji.
  22. Pokazałam zdjęcia suczek panu Janowi.Spodobała mu się suczka na trzynastym zdjęciu od góry,która stoi obok Mirandy.Czy to jest Malwina?Na zdjęciach wyglądają podobnie,ale nie jestem pewna.
  23. Danusiu jeżeli jesteś zdecydowana na pieska na DT,to możemy porozumieć się w sprawie transportu.Jeżeli 23.11. połączenie jego przewiezienia z innym psiakiem nie wyjdzie,droga może być już zaśnieżona i oblodzona.Jeżeli masz czas i chcesz go wziąć na DT to chyba nie ma co czekać.Moja propozycja jest zawsze aktualna.Decyzja należy do Ciebie.
  24. U nas wszystko w porządku,ciągle głównym moim problemem jest piekielny brak czasu,ale jeszcze 2 tygodnie i będzie trochę lepiej,będą obiecane zdjęcia. Lilith i jej pompowanie to dla mnie wielka zagadka,jeszcze nie umiem tego rozgryżć.W dzień kiedy jest pod kontrolą człowieka nie leje na dywany,nawet przez kilka godzin.Zapytana ,,czy chcesz się wysiusiać? ,, a ona ma na to ochotę sunie do drzwi,jeżeli nie to po prostu nas olewa i leży sobie dalej.Ale wystarczy,że zostawiamy ją nawet na dwie godziny samą,to spompuje się na dywany raz koło razu,więc wychodząc zakładamy pampersa,a wracając zdejmujemy go ...zupełnie suchego.W nocy wynoszę ją ok godz 23 i zakładam pieluchomajty obligatoryjnie.Oczywiście rano je zdejmuję i ...są zupełnie suche,ale jak raz nie założyłam,to oczywiście spompowała dokoła wszystko.Więc teoria,że nie może utrzymać moczu bierze w łeb. Opracowanie sposobu mocowania pampersa do psiej dupki zajęło mi tydzień czasu ,zniszczone pampersy i mnóstwo różnych plastrów i taśm mocujących najróżniejsze przedmioty do wszystkich dziwnych powierzchni,ale teraz jestem już w tym mistrzem.Nikt nie opracował do tej pory przyklejania pampersa do jamnika,więc musiałam sama to odkryć. Jamnik przyklejony do pampersa nie jest szczęśliwy,ale nie widać po niej również nieszczęścia,natomiast właścicielka dywanów i jamnika jest na pewno nareszcie wyspana.Staram się to Lilithce wynagrodzić momentem wieczornego zakładanie pieluszki,ona w tym momencie kładzie się na plecki i pozwala z sobą robić wszystko: masuję jej brzuszek,wklepuję w miejsca po plastrze Panthenol,głaszczę ją ok 15 min,a ona to bardzo lubi aż chrumka jak prosiaczek.Więc wilk syty i owca cała,a tajemnica jej sikania nadal jest dla mnie niewyjaśniona. Pozostałe towarzystwo męskie zdrowe(Tuptuś ma niewielkie ataki drgawkowe raz na 2-3 tygodnie) i coraz grubsze.Joguś robi się puchaty,odrasta mu ścinana na lato sierść jak u malamuta.
  25. O kurcze Danusiu widzę że przygotowujecie się do wypraw po lesie z moimi chłopakami.Kolor typowy maskujący,więc mogę mieć nadzieję na Wasze odwiedziny.
×
×
  • Create New...