Jak on przypomina mi naszego Amisia, pamiętasz Asiam , to ty go łapałaś. Skąd wy ciągle znajdujecie takie cuda? Myślałam ,że w mazowieckim jest mniej wyrzucanych psów. Czy nie ma żadnej możliwości umieszczenia gdzieś tego biedaka? Nie dość ,że kojarzy mi się z Amikiem, to jeszcze ma na imię Filip ,jak mój syn:diabloti:.