Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. Szkoda, ze to drugi koniec Polski, bo nasze DT dla mikro szczeniaka stoi puste, a tak, to nawet trudno o transport.
  2. No i kwestia finansowania również od tego zależy. Dogadajcie się jakoś.
  3. Jakiej wielkości będą te szczeniaki z rodzeństwa od dzikiej suki? Ulmo itd.
  4. [quote name='Iza.']I to dla mnie właśnie jest chamstwo. Jedziesz z psem komunikacją publiczną i powinnaś stanąć na głowie żeby był cicho i zachowywał się odpowiednio. Plączące dziecko przeszkadza tobie, a piszczący pies przeszkadza dla wielu innych ludzi.[/QUOTE] Chciałabym zobaczyć, jak sprawiasz, żeby - na wzór tego przykładu - zamknął się miauczący kot.
  5. Szkoda, że to drugi koniec Polski...
  6. A pani od yorka nie poczuwała się np. do przeprosin, skoro jej pies ugryzł tak, ze widać ślad? Trzeba było zasugerować jej kaganiec albo wizję roztrzaskanego pieska - niestety, ale przy którymś razie tak właśnie może być. I będzie krzyk, że ogromny pies morderca zakatował biedniutkiego, malutkiego pieska.
  7. [quote name='Jagna78']może bazarek na imie dla niego zrobić bo Mały Men jakoś do mnie nie przemawia :D[/QUOTE] Można zrobić, ogarnę się i założę ;)
  8. No to trzymamy kciuki za dobrą podróż. Czy jest tutaj ktoś, kto jest w stanie powiedzieć, do jakiego lekarza najlepiej udać się na konsultacje?
  9. Dziewczyny, potrzebuję pomocy! Zadzwoniła do mnie Pani, której pomagałam przy adopcji bezdomnego kota z Lipowej w Lublinie. Do jej koleżanki przybłąkała się kilka dni temu suka, wczoraj czy przedwczoraj się oszczeniła. Pani nie ma możliwosci trzymać tej suki u siebie, prosiła o pomoc - kontakt do jakiejś organizacji, fundacji, kogoś kto może pomóc - choćby zabrać szczeniaki do uśpienia, one mają jeszcze zamknięte oczy. Miejscowość to Zaklików. Myślę, że suka mogłaby u Pani zostać do znalezienia domu, ale ze szczeniakami Pani sobie nie radzi. Bardzo proszę, przekierujcie mnie jakoś, do kogoś kto może pomóc - ja nie dam rady, to drugie województwo.
  10. Dziewczyny, potrzebuję pomocy! Zadzwoniła do mnie Pani, której pomagałam przy adopcji bezdomnego kota z Lipowej w Lublinie. Do jej koleżanki przybłąkała się kilka dni temu suka, wczoraj czy przedwczoraj się oszczeniła. Pani nie ma możliwosci trzymać tej suki u siebie, prosiła o pomoc - kontakt do jakiejś organizacji, fundacji, kogoś kto może pomóc - choćby zabrać szczeniaki do uśpienia, one mają jeszcze zamknięte oczy. Miejscowość to Zaklików. Myślę, że suka mogłaby u Pani zostać do znalezienia domu, ale ze szczeniakami Pani sobie nie radzi. Bardzo proszę, przekierujcie mnie jakoś, do kogoś kto może pomóc - ja nie dam rady, to drugie województwo.
  11. Natalia, myślę, ze skoro ktoś radzi, żeby zabierać miskę, to nie radzi z kosmosu, tylko pomóc - pisząc, że uważasz, że to nie ma sensu odnoszę wrażenie, że nie potrzebne Ci rady. Zabieranie miski pomaga, bo pies widzi, że ma jakieś reguły gry, istnieje pewna konsekwencja, dzień jest jakoś ułożony - a to dla psa ważne. Na Twoim miejscu totalnie bym psa olała, w końcu się przekona - widać potrzebuje więcej czasu.
  12. [quote name='Isadora7']Jutro się dowiem[/QUOTE] Dzięki, zastanowiło mnie to, bo nigdzie przy wystawianiu ogłoszeń nie znalazłam jego ogłoszeń. Jak coś, to pisz - u nas jest wolne miejsce, ale my niestety tylko szczeniaki tymczasujemy.
  13. Dziewczyny, jak jest z tym Goliatem? Odwiedzałam Cinka mojego na SOS i znalazłam Goliata - on jest u kogoś na DT, czy dalej w tym domu, gdzie nie akceptuje go rezydent? Pytam, bo jest wolne miejsce w DT.
  14. No to już jutro, zobaczymy, czy coś jeszcze dorcia przywiezie... Jak coś, jestem w kontakcie z Piranhą i czekam na relację. Zapraszam tez na bazar m.in. dla malucha: [url]http://www.dogomania.pl/threads/199702[/url]
  15. Kolejny bazar na skarpetę i na yorka z chorobą neuro: [url]http://www.dogomania.pl/threads/199702[/url]
  16. Teraz jeszcze nie mam kasy, ale myślę, ze można to do kosztów transportu dla szczylka podciągnąć - dorcia, jeśli poczekasz, aż bazarki się skończą, coś powinno być.
  17. [quote name='Bogarka']Ja bym chyba zrobiła tak, ze nie dałabym telefonu i potem bym nie reagowała na histerie. Niech dziecko zobaczy ze to nic nie da.[/QUOTE] Dobra metoda, jeśli dziecko od początku jest tak uczone, a do tego nie przebywa w miejscu publicznym, gdzie drzeć się nie powinno.
  18. [quote name='evel']A spróbuj jechać z burczącym/poszczekującym psem albo miauczącym kotem :evilbat:[/QUOTE] Ja raz jechałam z super-drącym-japę kotem autobusem w Lublinie. Z centrum na jakiejś zadupie. Kot powziął sobie za honor przekrzyczeć starego grata - autobus. Podeszła do mnie pani, mówiąc "Ten kot miauczy". Zanim zdążyłam odpowiedzieć, siedząca obok mnie starsza pani stwierdziła: "No trudno, żeby kot szczekał". Część osób wokół mnie wybuchło śmiechem, pani czepiająca się pomruczała pod nosem i poszła. :evil_lol:
  19. O matko, ta piękność Pusia jeszcze nie ma domu?
  20. [quote name='Balbina12']dziecko ma chyba jednak bardziej złożone procesy myślowe i powinno wiedzieć ,że wkładanie nauczycielowi kosza na łeb jest ZŁE. Moja mama tez jest nauczycielem-charakterek ma, ale z niektórymi przypadkami nie idzie sobie poradzić inaczej niż-nie mówię o biciu-ale lekkie przywrócenie do równowagi się przydaje. Bo co ma zrobić jak dzieciak wtyka innemu głowę do kibla , przezywa i robi jeszcze inne rzeczy?Prowadzić pedagogiczne rozmowy?Przy trudniejszych charakterkach to NIC NIE DAJE.Dopiero ja gówniarz miał porządną rozmowę+obniżona ocena z zachowania+przeprosiny kolegi[/QUOTE] No i obniżenie oceny, rozmowa z rodzicami, wysłanie do pedagoga, zwrócenie uwagi opieki społecznej, a nawet wezwanie policji czy dzielnicowego nadal leży w kompetencji nauczyciela. Do przemocy zniża się tylko ten, kto nie umie sobie poradzić w inny sposób. Poza tym - to nie szkoła ma wychowywać, tylko rodzice. A że niektórzy nauczyciele nijak się nie nadają, no to już jest inna kwestia - wejdzie im na głowę nawet najspokojniejszy uczeń.
  21. [quote name='Balbina12']dziecko wychodzi na tym lepiej ale nauczyciel???Pajdokracja?[/QUOTE] Bez przesady, pochodzę z rodziny nauczycielskiej i tę grupę zawodową obserwuję od najmłodszych lat - jeśli ktoś ma powołanie i zdolności do pracy nauczyciela, to sobie poradzi z każdym towarzystwem, jeśli nie - nie powinien być nauczycielem.
  22. Goopek jeden, ale pogoda fakt faktem straszna. Dostałam maila od osoby zainteresowanej adopcją, odpisałam, wysłałam dostosowaną odpowiednio ankietę przedadopcyjną - zobaczymy.
  23. [quote name='Mearta']a czy "tamta dziewczyna z Wrocławia" nie chciałaby wziąc Juleczki? Ona wielkosciowo jak York [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195949-Wroclaw.-Julka-czyli-4-kg-psiej-mi%C5%82o%C5%9Bci-szuka-domu-"]http://www.dogomania.pl/threads/195949-Wroclaw.-Julka-czyli-4-kg-psiej-mi%C5%82o%C5%9Bci-szuka-domu-[/URL]![/QUOTE] Myślę, że "tamta dziewczyna" będzie miała wizytę przedadopcyjną dla naszego szczeniaka, więc raczej nie może wziąć innego psa ;)
  24. I jak tam, nadal brak odzewu? Sunia już w "normalnym", znaczy - nie awaryjnym - DT?
  25. Czekam na zdjecia od Elka_Ka i info o jamniczce od Andzi, jeśli będzie - może będę mogła pomóc.
×
×
  • Create New...