Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. No ja wydałam trzy szczenięta, co prawda nie na same święta, bo na początku miesiąca, ale dwa z trzech domów zapsione, poza tym przeszły taką weryfikację, ze hej :evil_lol: Ale widać, kto chce psa na szybki prezent - jak tylko mówię o sterylce, wizytach i umowie, to jest "nie, dziękuję".
  2. Cinek ma obecnie obserwującego, ale nikt jeszcze o niego nie pisał/dzwonił - myślę, że to kwestia świąt. Po świętach dostanie wzmożoną dawkę ogłoszeń ;)
  3. [quote name='Tola']Przydałyby się bardzo [B]Lunie[/B], siostrze Nelki; nie ma nowych zdjec, nie ma ogłoszen, a czas leci...[/QUOTE] Jeśli tylko ktoś zapewni mi transport, to mogę jechać, ale raczej nie dziś - po świętach.
  4. handzia - wszystko cacy, ale do prowadzenia hotelu nie wystarczy grono broniących znajomych i wielkie serce dla psów. Przeszkadza Ci ironia w postach, to nie czytaj. Iwa widzę, że do adopcji może iść od razu, żeby jeszcze Cinek nie był taki uparty...
  5. [quote name='Yv1958']Osoby, ktore znaja watek i chca pomoc, pomoga, a te, ktore nie maja zamiaru pomoc prosic nie bede.Kiedy ja pomagam, to nie pouczam.Daje konkretna pomoc. Czyny sie licza w tym przypadku, nie slowa.[/QUOTE] Zgodnie z rozumowaniem - my nie pomagamy, wiec pouczać możemy. Dziwi mnie, że sytuacja nie jest Twoim zdaniem problemem.
  6. [quote name='Yv1958']Jalowa dyskusja![/QUOTE] Może będzie nauczką dla innych.
  7. [quote name='Yv1958']Nikt nie ogladal, bo niby skad wziac na to pieniadze?[/QUOTE] A na sterylkę by się znalazło. I tutaj widać, kto jest odpowiedzialny.
  8. [quote name='Yv1958']Sterylka aborcyjna zagrazala zyciu sunii, wg opinii lekarzy. Poza tym Lidzia nie miala nawet czym jej zawiezc do tego domu tymczasowego. Przewoz jej z brzuchem do ziemii tez byl ryzykowny.[/QUOTE] Sterylka aborcyjna zagrażała życiu suczki wg jednego lekarza, znajomego elinki, zapewne tego samego, który stwierdził, że nasza Lilka jest za delikatna na sterylkę... Bo jak rozumiem, rozmawialiście ze wszystkimi lekarzami, którzy byli w okolicy? Wtedy można by powiedzieć, że sterylka zagrała życiu wg opinii lekarzy. Transport też by się zorganizował, pieniądze by się znalazły, tak jak znalazły się na sterylkę aborcyjną i jak znalazł się DT po sterylce. Myślę, że przewóz jej z brzuchem do ziemi do weta na sterylkę byłby mniej ryzykowny, niż wywożenie jej teraz do altany, gdzie nikt z nią nie jest przez 24 godziny na dobę. Bo rozumiem, że to jest odpowiedzialne zadanie, nie mieć suki na oku po porodzie, nie widzieć, czy ten pozostawiony jeden szczeniak nabiera wagi, nie ma wad genetycznych czy rozwojowych, czy suka nie dostanie rzucawki. Wet ją oglądał po porodzie? Czy suka wydaliła wszystkie łożyska? Czy jest po porodzie w dobrym stanie?
  9. [quote name='kasia_owczarzak']Muszę Wam to opisać. Dziś przed pracą spacerowałam ze swoimi dziewczynkami ulicą między domkami. Czina stanęła przed otwartą bramą, gdzie 10m dalej (wgłąb podwórka) stoi dwóch panów (pracownicy tamtejszej prywatnej firmy). Ja stoję około dwóch metrów od niej. Czina zaczyna machać ogonem, czekając na pozwolenie wejścia na podwórko by móc się z nimi zapoznać. W pewnym momencie jeden z panów zaczyna machać rękoma i krzyczeń na nią, a ja zastanawiam się czemu???? Wołam ją do siebie, a ten "sympatyczny pan", słysząc moje wołanie, podnosi z ziemi zamarznięty śnieg i rzuca w moją Czinę. Niestety celnie.Tak mi się ciśnienie podniosło, że nie wytrzymałam. Rozpętała się awantura. Powiedzcie mi, czemu on to zrobił ?????? Rozumiem, żeby mnie tam nie było, żebym była daleko, ale ja byłam tuż obok i wołałam ją, mało tego, Czina już szła do mnie !!!! Czemu on to zrobił??????????? [url]www.czina.pl[/url][/QUOTE] Dlatego, że są ludzie, którzy boją się psów, szczególnie gdy pies stoi i się patrzy. Dla osoby bojącej się psów bądź ich nie znającej duży, patrzący się pies bez smyczy może być potencjalnym zagrożeniem - skoro ludzie boją się małych pająków, to pies tym bardziej jest realnym zagrożeniem.
  10. [quote name='MaDi']Prześlę Ci zaraz maila, tylko foty mało atrakcyjne bo z kojca, ale może znajdę jakieś inne.[/QUOTE] Oks, to czekam :)
  11. [quote name='MaDi']Wiedziałam, że to napiszesz, nie przesłali mi zdjęć tylko, raz na jakiś czas relacje pisemne. Najwyżej nawiedzimy ich po świętach, co Ty na to?[/QUOTE] Ja tam zawsze chętna :) Jestem ciekawa, jak urosła :)
  12. MaDi, te psy bez dopisku, że mają dom, nadal go szukają? Mogę im porobić allegra, tylko potrzebuję zdjęć i opisów.
  13. Ciekawe, jak Whiskey teraz wygląda...
  14. Dobra, to gdzie są aktualne zdjęcia i info o psach, co by im zrobić dobre teksty i allegro? W końcu się odkopałam spod pracy, mogę pomóc chwilowo, dopóki znów mnie coś nie zakopie ;)
  15. Oczywiście, czekam na rozwój sytuacji :)
  16. [quote name='Yv1958']Fajnie sie klepie w klawiaturke i udziela dobrych rad, co? Gdyby nie Lidzia suka urodzilaby gdzies w lesie i co wtedy? [B]NIE NAZYWAJ LIDZI NIEODPOWIEDZIALNYM CZLOWIEKIEM! [/B]NIE MASZ NIC DO ZAAOFEROWANIA TO IDZ SOBIE NA INNY WATEK! DZIEKUJEMY![/QUOTE] Miałam do zaoferowania pomoc finansową, był dom tymczasowy - ale suka nagle musiała urodzić. Sorry, ale dla mnie odpowiedzialny człowiek myśli długofalowo, a nie tylko na teraz. Gdyby emocje nie przesłaniały Ci oczu, to przeczytałabyś mojego posta ze zrozumieniem, widząc, kogo nazywam nieodpowiedzialnym. Na świecie jest tyle bezdomnych psów, że nie potrzeba już ich dokładać, wiesz? Piszesz - gdyby nie Lidzia, suka urodziłaby gdzieś w lesie - z drugiej strony, gdyby nie ona, suka miałaby sterylkę aborcyjną. Rozumiem Wasze zafascynowanie osobą pomagającą, ale to nie zmienia faktu, że te szczeniaki nie powinny się urodzić. Poza tym, to jest dogomania, Yv, forum publiczne - nigdzie nie zamierzam iść ;)
  17. A cóż to innego, jak nie to - na jednym wątku cud narodzin, a na drugim umierające szczenięta, już powołane przez nieodpowiedzialnych ludzi do życia. Uśpić można wszystkie szczenięta, dać lek przeciwlaktacyjny - problem się zmniejszy. Nikt nie weźmie suki ze szczeniakiem, tuż po porodzie - musi zostać u p. Lidii, niestety. Trzeba było o tym myśleć wcześniej.
  18. Yv, piszesz, że Lidzia napisze, co z pieskami - ja myślałam, ze to jasne, że będą uśpione? Nie widzę innej możliwości, bo moim zdaniem jeśli ktoś ma na tyle siły i odpowiedzialności, aby decydować o urodzeniu szczeniąt zamiast aborcji, to uśpi - a jeśli nie uśpi, to oznacza, ze jest w stanie finansowo je utrzymać, wraz z matką. Bo gdyby nie był, to by zapobiegał bezdomności, a nie ją powiększał. To straszne, że w domach "miłośników zwierząt" i osób pomagających bezdomniakom rodzą się kolejne nieszczęścia. Taka swoista hipokryzja.
  19. [quote name='Kana']No to widocznie tylko ja taka dziwna że wrzucam po 20 zdjęć moich tymczasowiczów co kilka dni :)[/QUOTE] Nie tylko Ty, spoko :evil_lol:
  20. [quote name='ksenka1']No właśnie ze budka niezamykana, taka normalna, szmaciana, na tyle spora, że szczylek pewnie zginie na jej dnie, a jeszcze będzie pozasłaniany kocykami :)[/QUOTE] No to nie jestem pewna, wiem, że w transporterkach, klatkach zamykanych to jest wtedy jako bagaż. Jeśli masz pewność, że szczyl będzie cicho, to możesz ryzykować, ale czy to zgodne z regulaminem PKP, to nie wiem...
  21. [quote name='ksenka1']Mam pytanko (sorki jeśli była mowa ale ciężko przelecieć cały wątek ;) ) Czy dwumiesięczne szczenię yorka, przewożone w budce można traktować jako bagaż podręczny czy należy kupić bilet?[/QUOTE] Jeśli jest zamknięte w budce tak, jak w transporterze - to jest to bagaż podręczny. Tylko książeczkę ze szczepieniem musisz mieć.
  22. Myślę, że problemem jest raczej dawka, którą szczeniaki tam dostają... Jest po prostu zbyt duża, truje wszystkie robale, a potem szczyle nie mogą tego wydalić...
  23. Boże, to jest jakaś masakra... Dobrze, że Joy wtedy udało się uratować...
  24. On jest po prostu przekochany! Chciałabym, żeby znalazł się dla niego kochający dom.
  25. Murka pisała na wątku Gai, że jeszcze nic nie wie, dziś pewnie będzie dzwonić. malagos, nawet jeśli mają - to co z tego, jak połowa nawet do tych bud nie dojdzie...
×
×
  • Create New...