Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. [quote name='Isadora7']to ja tez przykucne i poczekam[/QUOTE] Czekaj tatka latka...
  2. Selengo, możesz sobie nawet pośpiewać ten wierszyk. Na melodię "Tango Milonga" :lol: I jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję :loveu: Ja też się boję, że może mu strzelić coś głowy. Chyba że zanim się to stanie (tfu, tfu!), przywiąże się emocjonalnie do Sylwii i nie zwieje. No i może mu być żal tych smaczków, które lecą z kuchennego okna :evil_lol:
  3. Cudowności moje! Matko, chyba głupia jestem, ale wydaje mi się, że Kamyś już przytył. Wygląda o niebo lepiej! I ogon taki puchaty! Olenko, dziękuję!!!
  4. Na spacerach nic dla Kamyka nie istniało - ani ja, ani przechodnie, ani nawet ich pieski - była tylko trawka i trawkowe zapachy. Cały czas nochal przy ziemi i zwisający z boku jęzor. Czy ja dobrze widzę? Kamyk już nie wywala jęzora? Kamień jadł suchą karmę i świetnie sobie radził. Starte zębiska działają jak dziadek do orzechów :evil_lol: Podziękowań c.d. Tym razem bardzo specjalne, płynące prosto z Kamykowego serca: [I][B]Ciotka Selenga,[/B][/I] [I][B]ciotka psich marzeń i snów,[/B][/I] [I][B]jak nikt psie serce ukołysze.[/B][/I] [I][B]Ciotka Selenga[/B][/I] [I][B]Allegro zrobi mi znów,[/B][/I] [I][B]nic złego o mnie nie napisze.[/B][/I] [B][/B] [I][B]Żegnajcie doły, kamienie,[/B][/I] [I][B]na ciepły dom was z rozkoszą zamienię.[/B][/I] [I][B]Najsłodszym wspomnieniem[/B][/I] [I][B]tych czarnych dni, ciotko ma, będziesz ty.[/B][/I] [I][B]Ciotka Selenga,[/B][/I] [I][B]ciotka mych marzeń i snów -[/B][/I] [I][B]z miłości do niej ledwo dyszę![/B][/I] [I](ze śpiewnika "Najpiękniejsze tanga świata")[/I]
  5. Charly, proszę, przekaż Gonia66 nasze podziękowania. P.S. Tylko niech jej się nie wydaje, że pozwolimy jej rządzić na wątku :eviltong:
  6. [quote name='luka1']Czy u Mori są jeszcze jakieś psy "na hotelu"? Na zdjęciach, które Agata wstawiała po wizycie w Elblągu widać psika przypominającego pudla, czy ten pies jest własnością Morii, czy to pies hotelowy? Wydaje mi się, że właściciele tego psa powinni nim się też zainteresować - wygląda fatalnie.[/QUOTE] Ciężko chory "pies przypominający pudla" jest już w swoim domku. Nie będę udzielać żadnych informacji o psach przebywających w hotelu. Kto ma ochotę, niech jedzie i sam zobaczy. A zobaczy, że mają tam całkiem dobrze. Koniec tematu. Ciotki, bardzo proszę, zamykamy rozdział p.t. "Moria". Odebrałam Kamyka poświadczając na piśmie, że odbieram psa będącego w dobrym stanie i niech tak zostanie. Biorę to na siebie. Co nie znaczy, że nie możemy gadać o aktualnym stanie zdrowia Kamyka. Tylko, proszę, bez żadnych odniesień. A jeśli chodzi o zęby Kamyka (a właściwie ich brak), to on już ich nie miał wychodząc ze schroniska. Charly, fajnie, że chcesz pomóc. Dziękuję. kasia23, dziękuję bardzo, bardzo. Olenko, mam nadzieję, że na sywiasowe ciu, ciu, ciu, zareagujesz cieplej niż Kamyk i pomerdasz chociaż ogonkiem.
  7. Nadejszła wiekopomna chwila... Będę dziękować. Dziękuję Morii za opiekę nad Kamykiem. Dziękuję wszystkim, którzy finansowo wspierali Kamyka :loveu: Dziękuję Kaśce i Olence - żadna się nie przyznaje, ale wiem - knuły wespół zespół i wyknuły :loveu: Dziękuję wszystkim, którzy wsparli nasz pomysł :loveu: Dziękuję sylwiaso, która zechciała przyjąć Kamyka z robalami i nie wywaliła mnie razem z nim na zbity pysk :loveu::loveu:
  8. Rzadko gadam, częściej tylko zaglądam, ale strasznie się cieszę, że skarpeta Talcott taka pękata. No cóż, jak pęknie, będziemy cerować. Cioteczki, jesteście rewelacyjne!
  9. Rzadko bywam, płacę skokami, wiem, to komplikuje sprawę, ale 05.09. wysłałam 50zł za VI-X. Nie widzę tego w rozliczeniach. Fokusa miziam czule.
  10. Kasiu, nie tylko ty masz problemy ze zmianą tytułu. Może znów coś pozmieniali. Napisz do moda. Na razie spadam - muszę ochłonąć i oko przetrzeć. Zaraz wracam.
  11. Falko jest życzliwie nastawiony do całego świata. Matko, komu mógł przeszkadzać taki psiak!?
  12. [quote name='Olena84']Falkunio jest przecudny, powiesilabym jego zdjecia u siebie na wsi niech te "baby" od dzwonienia po hycli zobacza kogo chcialy sie pozbyc;).[/QUOTE] Chciałabym to zobaczyć. Kochana, zrób to koniecznie!
  13. Olena, a ty się tak nie rozporządzaj cudzymi smyczkami :eviltong: I wybij sobie z głowy jakiekolwiek tymczasy. Ale jakby co, trzymam cię za słowo. Pinesko, jasne, że oddaj to wszystko do schroniska. Miło było cię poznać :lol: Cieszę się, że nie miałaś z nim kłopotów w pociągu. No pewnie, wszystko, co miał zrobić, zrobił poczas podróży samochodem.:evil_lol: A Falko grzywę miał! Taką zaczesaną do góry, całą w pukielkach. Zobaczycie, co będzie po kąpieli! Falko, od razu wiedziałam, że jesteś psim ideałem. Od pierwszej chwili. Cudnie, że sypiasz już w swoim łóżeczku. Kasiu, tylko uważaj na niego (cicha woda z niego - szelmostwo ma w oczyskach). Widziałam płot, przez który przeskoczył Falko. Nie uwierzyłabyś! Powodzenia.
  14. Ja na razie tylko na chwilkę, bo nie mogę wytrzymać - muszę się z wami podzielić wiadomościami (przed chwilą rozmawiałam z Sylwią). Uwaga, uwaga, Kamyk biegał dziś po podwórku bez smyczy, pięknie bawił się z psami, wszedł za Sylwią do domu, obwąchał wszystkie kąty, nic nie zdemolował, przedstawił się suczkom i poszedł dalej szaleć. Teraz siedzi sobie w swoim kojcu, ma swoją budę ze świeżym siankiem i kocyk od cioci Agaty. Z tego, co wiem, jeszcze go nie rozszarpał na strzępy. No i jak tu nie uronić łezki? Nie jest wykluczone, że jak poczuje się pewniej, czyli jak w domu, wylezie z niego diabeł, ale na razie jest się z czego cieszyć. brązowa, masz rację, to mogła być trawa. I Falko, i Kamyk skubały trawę na postojowych spacerkach - moje tak robią przy dolegliwościach żołądkowych. Olenko, wielkie dzięki. A mamę to wyściskaj od nas szczególnie ciepło. Moja mama też dorzuca 50zł/mies. "Jej" sucz znalazła domek, więc postanowiłam, że teraz zatroszczy się o byt samca. Tylko te robale... Pluję sobie w brodę, że nie pomyślałam o tym w sierpniu. Przecież to pierwsza myśl, jaka powinna przyjść mi do głowy. Ale nie przyszła... Lecę szykować obiad TŻ. Należy mu się jak psu zupa. Oj, czujemy trochę te 750km w kościach! P.S. Autko już czyste. No cóż, różnie można spędzać niedzielne przedpołudnia... Jezu, jak się cieszę!
  15. Dziękuję, Olenko, że mnie wyręczyłaś. Eufemistycznie określiłaś to, co Kamyk wyprawiał podczas podróży. Może dlatego, że nie siedziałaś przy mnie na tylnym fotelu. Jestem padnięta. Więcej napiszę jutro. Lecę spać.
  16. agusia, wszystko się zgadza, tylko gdzie jest powiedziane, że wiosna ma robić rozliczenia? Nadinka powinna mieć osobistego księgowego, na jego konto powinny wpływać deklaracje. Kiedyś tak było, ale się zmyło. Przecież wiadomo, że sucz jest na gigantycznym minusie, którego w życiu nie wyprowadzimy na zero. Może trzeba porozmawiać z wiosną i zacząć zbiórkę od początku. A zarzucanie wiośnie nieuczciwości i stwierdzenia typu "nawet nie wiem, czy Nadinka tam jeszcze jest" pozwolę sobie uznać za nieuzasadnione (to eufemizm - na usta ciśnie mi się coś bardziej dosadnego). P.S. Nie rozumiem ludzkiej niechęci do czarnego. Przecież każdy wie, że black is beautiful.
  17. Madziek zarządzała allegrami. Nie pokazuje się.
  18. Ło matko jedyna! Mój wyżeł zwykł sypiać w takich pozycjach, a ten po prostu szaleje ze szczęścia. Nie dziwię się, że nie mogłeś się zdecydować.
×
×
  • Create New...