Bunia to najcudowniejsza wetka jaką znam. Dogomaniaczka. Ileż ona stworzeń uratowała! Nie tylko psów. W jej lecznicy zawsze jakieś nieszczęśliwe stworzonka plątały się pod nogami. I jakieś odratowane sroczki, kawki, gołąbki. To ona ciachała Bafka. Jajka, narośl, ząbki.
17 dni temu urodziła córeczkę.
[B][SIZE=5][COLOR=red]Bafuś pozdrawia Bunię i Mariolkę!!![/COLOR][/SIZE][/B]