Hotelik jest super. Liwka z mojego podpisu mieszkała w nim kilka dni. Tylko drogi jest jak cholera. Trzeba jak najszybciej znaleźć dom dla Bazara. Pani przesympatyczna, ale przecież nie będzie go przez cały dzień miziać. Dobrze chociaż, że chłopak nie marznie.
Oj, dziewczyny, znam ten ból. Wiem, co przeżywałyście, zostawiając go w hoteliku. I wyobrażam sobie, co takie psy muszą przeżywać. Z Liwką było jeszcze gorzej - była u mnie na DT ponad 3 miesiące. Do tej pory nie mogę sobie wybaczyć, że ją tam zostawiłam. Ale co tam, lepsze to niż schronisko.