Jump to content
Dogomania

agata51

Members
  • Posts

    22868
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agata51

  1. No tak... Ale plakacik na szkolnej gazetce chyba wolno zawiesić? Albo jakąś akcję zorganizować? Nie widzę innego wyjścia jak szukać DT albo hoteliku i ogłaszać, ogłaszać, ogłaszać. Może na początek lokalne media, osiedlowa TV, cafeanimal, śniadaniowa telewizja? Siedlisko w suchej trawie i dzieci dokarmiające psa to dość chwytliwy temat. Jestem cyniczna? Jak znajdziecie domek dla mojego tymczasika [URL]http://www.dogomania.pl/threads/191221-Troszkę-sznaucer-troszkę-jamnik-ponownie-szuka-domu/page13[/URL] wezmę Miśka na bezpłatny DT.
  2. Ciotki, ja sromotnika od kani albo od gąski od dziecka potrafię odróżnić. Żyję już 60 lat i wciąż żyję, a grzybki uwielbiam. Nazbierał TŻ, ja przeglądałam i przerabiałam. Mam nadzieję, że rodziny nie uśmiercę. Rany boskie, i pomyśleć, że niektórzy do Tunezji na wakacje wyjeżdżają....
  3. Jestem, Buniu, cioteczki i Zuziu. Kaskę wyślę na dniach - zawsze przez te cholerne wakacje mam zaległości. Ale za to 2,5kg suszonych grzybów mam!!! Poczytam. Bunia nie przychodzi na wezwanie? Chyba nie wiecie, jak jagdterierka potrafi nie przychodzić, wcale nie dzika, wręcz przeciwnie, słodka pieszczoszka.
  4. Dziewczyny, jesteście aniołami. piechcia, może byś wyróżnione allegro Bumkowi wystawiła?
  5. [quote name='Szarotka']Piatek wyglada jak Tina, sunia mojej kuzynki, ktora juz dawno nie zyje, ale jest do niej podobny.[/QUOTE] Szarotko, dzięki, że jesteś, kocham cię. Piątek jest taki, że gdybym mogła, byłby mój albo natt. Ale nie możemy.
  6. Szarotka, no wiesz, ja czytam i czytam, a ty po prostu jesteś. Dzięki. Chcę przeczytać wszystko, bo żeby coś wymyślić, muszę wiedzieć. Doczytałam. Nic nie wiemy o Miśku, pewnie miał kiedyś dom, bo całkiem zdziczały to on nie jest. Schronisko to dla mnie ostateczność (wiem, są różne schroniska, ale ja jestem z Łodzi, mam smutne doświadczenia), póki jest w miarę ciepło, a Misiek świetnie sobie radzi, nie jest wygłodzony, trzyma się osiedla i nie lata po drogach szybkiego ruchu to mamy trochę czasu. Mądry jest, ta sucha trawa ratuje mu życie (oprócz kanapek i parówek od dzieci) - dostaje wilgoci, gnije i wytwarza ciepło. Nie jestem biologiem, ale parę filmów przyrodniczych w się obejrzało. Był pomysł z ulokowaniem budy u księdza. A mnie przyszło do głowy coś takiego: Misiek ufa dzieciom, dzieci kochają Miśka, dokarmiają go, są przejęte jego losem. A może tak skontaktować się ze szkołą? Postawić budę na boisku, przeprowadzić kilka lekcji uświadamiających i pobudzających wrażliwość dzieci (niektórych, bo większość tę wrażliwość posiada), dostarczyć karmę. Trzeba lepszej lekcji wychowawczej? W dodatku do szkoły przychodzą rodzice - zobaczą, wzruszą się, może domek Miśka wcale nie jest tak daleko? Ot, tak mi przyszło do głowy....
  7. Ode mnie na dobry początek 20zł/mies.
  8. [quote name='ruda76']ESSi w hotelu ma marne szan se na adopcje bez ogloszen. Przypominam się z moja prosba o ogloszenia.[/QUOTE] Rozmawiałam z ciapuś. Obiecała zająć się ogłoszeniami :loveu:
  9. Przed sesją dobrze by było go wykąpać i wyczesać. Po wyjściu z samochodu wyglądałam jak bezdomny kudłacz i co rusz spluwałam jakimś kłakiem :evil_lol:
  10. Bardzo, bardzo się cieszę, Zafirku :multi::multi::multi:
  11. natt, dziękuję za zdjęcia. Jesteśmy już w domu. I znów się udało wrócić w komplecie. Rozpiszę się dopiero ciemną nocką, bo mam kupę roboty.
  12. Jak ja kocham takie powroty z wakacji!!! Rumeczku, tak się cieszę :multi::multi::multi:
  13. Już jestem, Koberko. A miałam nadzieję, że cię tu nie zastanę. Lara, kaskę na allegro wyślę lada dzień. Przez te wakacje znów mi się zaległości porobiły.
  14. No tak, brązowa znów dorwała się do nożyczek! Ona jak sobie kogoś nie ostrzyże, to w depresję wpada! Ciotka, ja ci chyba mojego Mixera podeślę - miałabyś co robić!
  15. Piękna pogoda, Baronie. Lecimy na letni spacerek. Bo od jutra jesień...
  16. Bez jajek lżej, prawda Depisiu?
  17. Dagusiu, ale ci dobrze u Zuzi!
  18. Już jestem, Czarteczku. Tęskniłeś za mną? Gratuluję kondycji. I zazdroszczę.
  19. Melduję się na nowym wątku Beja. Cieszę się, że mogłam go poznać (a przy okazji Jagodę z cioteczką, której nick mi wyleciał z pamięci, Reno i Radunię telefonicznie). Bej w podróży nie sprawiał najmniejszych kłopotów. Najpierw próbował się usadowić na fotelu, ale nie bardzo mu to wychodziło - długawy jest! Poza tym chyba było mu za gorąco w słońcu. Zszedł na dół i szybko dogadał się z moimi nogami. Do Płocka siedział i cały czas domagał się miziów, a za Płockiem zwinął się w kłębek i spał do samej Łodzi. Pies ideał. No i to spojrzenie... Nie sposób mu się oprzeć. Ale niezły z niego spryciula - odprowadzałam dziewczyny do bramy (ile to mogło trwać? minutę?), a jak wróciłam, zastałam Bejka ze smyczką w pysku. Niestety, smycz była już prawie przegryziona. Udało mi się ocalić resztki, ale nie wyprowadzałabym na niej Beja na spacerki - w każdej chwili może się przerwać. Szkoda smyczki, ładna była i całkiem nowa.
  20. Jak ja kocham takie wieści po powrocie z wakacji!!!!
  21. [quote name='gosiulaa']Ostatnio jestem tylko od czasu do czasu... ale chyba to też się liczy Baronie, prawda? :oops:[/QUOTE] Dobre i to :loveu:
×
×
  • Create New...