Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by kikou

  1. Zbieram sie już jakiś czas zeby opisac przykry incydent. Niunia bardzo poważnie ugryzła inna psinke. Złapała ją mocno za glowe. Zobaczylam to przez okno i dobiegłam. Ta ugryziona miała operacje oczka, ktoŕe jeszcze może stracic. Na razie po operacji jest zaszyte dopiero za dwa tygodnie sie okaże czy gałka oczna nie obumrze. Na podwórku nie działo sie nic stresującego, nie było jedzenia, nie stałam przy nich. Trudno powiedziec co sie stało. Róża to leciwa sunia, moze jakoś wpadła na Niunie bez koordynacji. Jeszcze tak myślę że to może o jakiś "zasób" chodziło może coś znalazły w trawie , co Niuni wydało sie atrakcyjne i zaatakowała tę drugą. Wtedy na gorąco nie sprawdziłam bo popędziłam do weterynarza. Tak czy inaczej sytuacja jest trudna, Niuniula nie może przebywac ze stadem jeżeli jestem w pracy czy śpie. I w razie gdybyście robiły ogłoszenia Niunia to nie jest babcia nad grobem. Jest szybka, bardzo silna i czujna. Nie moze iść do domu z mniejszymi zwierzętemi, z kotsmi czy małymi dziećmi Ja spróbuje sobie podzielic podwórko, żeby móc ją oddzielać od stadka kiedy nie mogę na nie patrzec. Niestety Niunia to troszke taki nasz Bonusek w spódniczce. Tylko Bonus mial swoje pomieszczenie i chodziłam z nim na spacery na smyczy a ta biedula piszczy i ucieka jak tylko nawet dotknie sie obroży. W ogóle rzadko wchodzi do domu, woli ganiać po ogrodzie. Nie bedzie chodzić na smyczy.
  2. Tak, malutka ma szwy jeszcze nie zdjęte ale już biega jak zwykle. Szybko doszła do formy. Z rachunkiem jeszcze ciągle czekamy na wynik badania histop. Ale to bedzie duży rachunek, juz się nazbierało za badania dotychczasowe i operacje ponad 1000 zlotych
  3. A czy moznaby zrobic odwrotnie? Żeby ktoś kto zna te biedaki pokazał psiaki, ktore sa w największej potrzebie? Najstarsze, najdłużej siedzące i/lub podupadające na zdrowiu?
  4. A jest gdzieś opis tych psinek?
  5. Juz dostałam link od Mari, dziekuje Elu, na razie nic nie moge obiecać
  6. Tak oczywiscie malutka ma zapas lekow przeciwbolowych, antybiotyk i przeciwobrzekowe. Mam nadzieje, ze bedzie sie dobrze goiło. A jezeli chodzi o przytulanie to sama bym tego bardzo pragnęla dla niej i dla siebie zeby moc ja przytulic. Ale ona biedulka nie lubi byc dotykana.
  7. Są tam w schronisku jeszcze inne psinki z takim długim stażem za kratami jak Gajka i Niunia?
  8. Dziewuszka juz drepta na siusiu, nawet zjadla małą kolacyjke, ale kolejne dwa dni beda dla niej cieżkie, usuwanie listwy to rozległy zabieg. No i czekamy na wyniki badanianhist. Rachunek bedzie za kilka dni bo lekarze nie mają kiedy, miedzy pacjentami walczyć z tym ksefem,
  9. Jutro nasza Rewunia ma zabieg usuniecia tej zmiany na brzuszku (bardziej na listwie mlecznej). Prosimy o duzo dobrych mysli i kciuki Jeszcze wczesniej zapomnialam napisac ze badania z krwi wyszly poprawne. Wynik hormonalny wykazal , że guzek nie jest hormonozależny. To podobno zla wiadomosc, bo może okazac sie zlosliwy. No ale zobaczymy co wykaże badanie histopatologiczne. Bardzo sie denerwuje.
  10. Z minusów: goni kotki tak na poważnie, nie dla zabawy. Koty zestresowane muszą wychodzic innym wejsciem. Z rozczarowania kotka Renata nasikała wnkuchni na blat I teraz masz babo placek, suni szkoda i kotkow szkoda Nie ma mowy o chodzeniu na smyczy. Proby koncza sie piskiem paniką, szarpaniem sie. Dlatego u weterynarza musialam ją na rekach nosić. Nawet złapanie za obroże to już dla niej ogromny stres.
  11. Nasza senioreczka Balbusia przesyła buziaki. Zdrówko jeszcze, na szczęście, dopisuje sunieczce
  12. Nasza Niusia Klusia w koncu czuje sie jak u siebie. Szczeka przy plocie na przechodniow. Biega z innymi pieskami i uwielbia kanape na tarasie (tę samą co Bonusek też sobie cenił )
  13. Zaczeła jeść troche. Możliwe że Mari ma racje i to był dla niej tak potężny stres. A wodę piła na szczeście nawet wczesniej
  14. Tak, kupie watrobke tez. No nic weterynarz mowi ze jezeli to kwestia tych kolek to po lekach powinna ruszyc z jedzeniem, jeżeli nie to mamy przyjechac w piatek. Teraz mała już zajęła pozycje pod stolem, a ja tez juz mam dosc. To byl ciezki dzien. Nasza Lalunia nie chodzi na smyczy. To oznaczalo dla mnie duuużo noszenia jej, do auta, z auta, kilku kolejnych gabinetow itd
  15. Zeby zdrowe, nawet kaminia nie ma . Zadnego stanu zapalnego. Gardło weterynarz tez sprawdził
  16. Eozynofile w porzadku, testu osobnego na giardie nie miała. Ale giardia troszke inaczej sie objawia. Bole brzucha sa naprzemian z duzym apetytem. Biegunki. Taki konsekwentny jadłowstret to przy zapaleniu trzustki widzialam ale to też wykluczono Psinki sa wychudzone, futerko jest matowe, a z czasem wylysienia. Ona ma futro geste i zdrowe No i ma hemoglobina wysoko, a przy robakach zwłaszcza giardii czesto bywa anemia Osobny test na choroby odkleczczowe tez ujemny
  17. Cala ta wyprawa to byl dla niej didatkowy stres. Ale juz jestem cała w nerwach bo to ze psinki dxien dwa slabo jedzą po zmianie warunkow to norma ale nie tak długo. Zaraz te wyniki powstawiam
  18. Dzisiaj poldnia spędziłyśmy z Ninią w lecznicy wet. Nadal nie je. Probuje wszystkiego psie, ludzkie, suche, mojmkre, mieszane, w misce, z reki, osobno. Badania nic nie wykazały. Usg, w normie , rtg zadnych widocznych zmian (jest zlamana igła w łopatce ale to nie ma wpływu na łaknienie) wyniki z krwi niemal w normie. Nie wiadomo co sie dzieje, moze stres. W żołądku były jakieś gazy. Jest koncepcja że może to jakieś bolesne kolki. Ninieczka dostała leki rozkurczające przeciwbolowe, przeciwzapalne. Kroplowki bo to już kolejna doba jak nie je.
  19. A Niunieczka booska coraz bardziej daje sie glaskac. Wychodzi na dwor, troszke powącha ale szybko wraca do ciepełka, do środka. Tylko za mało je. Skubie malutko to nie jest normalne(Oprocz tego innych objawow nie ma) A ja jestem akurat uziemiona auto w warsztacie. Strasznie sie denwrwuje
×
×
  • Create New...