Jump to content
Dogomania

kikou

Members
  • Posts

    10430
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    31

Everything posted by kikou

  1. [quote name='olenka_f']bardziej chodzi o to, że nie ma jakiś newsów wszystko jest jak było i chyba trochę nudno ale poprawimy się i będziemy przynudzać :) sobotę mam wolną to jakieś zdjęcia porobię przy blasku słońca :)[/QUOTE] hej, hej.... od tamtej soboty słonecznej już parę ładnych słonecznych sobót nam szczęśliwie przeleciało...:cool3:
  2. [quote name='ossa98']czy to bardzo groźne?[/QUOTE] [quote name='kizimizi']jak sie ma Lisio?... [/QUOTE] nadrabiamy zaległości :oops: rozrost prostaty (gruczołu krokowego) to takie schorzenie starszych panów, zwykle niezbyt groźne ale nieleczone może prowadzić do groźnych powikłań jak poważne kłopoty z wypróżnianiem i inne.. Lisio wziął opakowanie Yposane i kupa wygląda lepiej w tym sensie, że nie jest zduszona czyli teoretycznie chyba gruczoł się pomniejszył. (zresztą ja to lekarstwo stosowałam już u kilku starszych psiaków niekastrowanych i zwykle jest efektywne) Ostatnio od kiedy jest porządne słońce nie widać też kłopotów z nóżką.. bo pod koniec zimy, jak pamiętacie, przez pewien czas Lisio miał kłopot z rozruchem rano, pobolewała go tylna łapka... [IMG]http://images61.fotosik.pl/914/f5898ad2f224027bgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/916/a30d1c85254489b0gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/916/db5952e859cc9f00gen.jpg[/IMG]
  3. Figunia odeszła w środę. :-( Pani wet wpadła do nas przed robotą. Zasnęła maleńka biedaczka spokojnie na moich kolanach w swoim znanym sobie otoczeniu. Wprawdzie leki przeciwbólowe jeszcze działały i nawet miała apetyt ale nie było już na co czekać, rozrost nowotworu był gigantyczny. :shake: Widać na zdjęciu - te dwie "kule" guza wielkości sporych jabłek pojawiły się na przestrzeni ostatnich 3-4 tygodni (Pani wet powiedziała że jeszcze nie widziała tak szybko rosnącego nowotworu) [IMG]http://images65.fotosik.pl/915/94aa0db51bad5c34gen.jpg[/IMG]
  4. [SIZE=1][COLOR=#800080]od ostatniego podsumowania na koncie Gajki pojawiły się: [/COLOR][/SIZE]10-03-2014 Doda_ 5,- 11-03-2014 ze skarpety Tiny 100,- 17-03-2014 Mruczka 100,- 18-03-2014 Mazowszanka2 10,- (bazar Doda) 19-03-2014 Mdk8 10,- (bazar Doda) 20-03-2014 Hope2 15,- (bazar Doda) 27-03-2014 Olena84 40,- 07-04-2014 Maja7 30,- 15-04-2014 Mruczka 100,- 22-04-2014 Ana66 10,- 24-04-2014 Doda_ 5,- [SIZE=3][COLOR=#ee82ee][B]pięknie Wszystkim dziękujemy za pomoc dla łaciatej morduchny!!!![/B][/COLOR][/SIZE] to oznacza ze kwiecień zapłacony w całości i jest w tej chwili 47,- na maj
  5. [quote name='asiuniab']ojejku, to może to jest jakaś choroba, ja tez tak mam, nic nie jem, powietrzem żyję i co waga coraz więcej pokazuje;)[/QUOTE] tradycyjne badania nic nie wykazują... niedługo trzeba będzie kontrolne zrobić ale w ostatnich miał nieco podwyzszone wskaźniki watrobowe i trzustkowe i do tej pory Bronio dostaje wyłącznie dietetyczne jedzenie, żadnych przegryzek, nic tłustego i leki na wątrobe... ale to nie od tego, to w ostrym stanie prędzej by wywołało chudość... to raczej jakis specyficzny metabolizm będzie, z tym że ja nie znam weta w mojej okolicy który by cos takiego badał u piesków:shake:
  6. Monguńko już taki stareńki, że nie tylko śleputki ale juz i krzyknąc trzeba mocno zeby cos usłyszał... zapomina też powoli o świecie wczoraj stał na środku fotela i posisiał się. dotąd to mu się nie zdarzało... czasem cos tam poznaczył w domu...ale to wczoraj było takie inne, taka totalna dezorientacja... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8be96ae14c616aab.html"][IMG]http://images62.fotosik.pl/896/8be96ae14c616aabgen.jpg[/IMG][/URL]
  7. [quote name='asiuniab']kikou, zazdraszam Ci takiej cudnej geriatrii, tak bardzo chciałabym zajmować się właśnie tylko psimi starowinkami; ps chyba zacznę grać w lotka, bo inaczej to się mogę garba dorobić w tym kraju:([/QUOTE] nie skarżę się czy coś takiego bo to także dla mnie spełnienie marzeń... ale to nie jest aż takie "romantyczne" 90% to zbieranie kupek i siczków, szorowanie podłogi i wszystkiego gdzie sięgaja psie siczki, pranie itd... od 4 rano do nocy :)
  8. tu masz fotkę gdzie jest Edziu i Munio jednocześnie Edek z prawej na kanapie, a Munio z lewej przy nodze na podłodze w pulowerkach z jednego rekawa tego samego swetra pańci :eviltong: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ddae8769a283a96c.html"][IMG]http://images63.fotosik.pl/895/ddae8769a283a96cgen.jpg[/IMG][/URL]
  9. [quote name='asiuniab']jeden kolega to chyba Muńczysław??[/QUOTE] nie to Edziu... Edziu też chodzi w sweterkach bo ma już chyba z 20 lat jest taki wysuszony jak stary listek i marznie szybko jak Muńczysław...ale to nie Munio na tej focie
  10. wszystko dobrze u dziadzia.. incydent z brzuszkiem był jednorazowy jakos na drugi czy trzeci dzień po tym złapałam chłopaka jak zciągnął sobie dziecięcy chlebak z niedojedzonymi kanapkami i cuksami i otworzył jakoś i jak weszłam to juz tylko papierki leżały... smieszny taki staruszek, jak był młody musiał być z niego bystry energiczny kompan. obok na zdjeciu jeszcze dwaj koledzy, też staruszeczki stoją... ale chyba tyle że sobie poniuchali bo Cejlonek sam rozprawił się ze szkolnymi kanapkami..:evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/38b3cad8f104d73a.html"][IMG]http://images63.fotosik.pl/895/38b3cad8f104d73agen.jpg[/IMG][/URL]
  11. z tego co rozmawialam z wet to bezpieczny preparat, nie powinien powodować skutków ubocznych natomiast te biegunki u Zefirka sa takie uporczywe, ze to nie wygląda na jakąs zwykłą infekcję, jeśli wet wykluczył inne przyczyny - trzustkę czy może jakieś lambrie czy cholera wie... to jeszcze te leki zarówno te przeciwbólowe-przeciwzapalne jak i te na stawy mogą mieć wpływ na te biegunki. nie zaszkodziłoby mu podawać jakiś czas preparat wzbogacający flore jelitową ale kurcze przede wszystki trzeba ustalić przyczynę...:hmmmm: u mnie kiedyś piesek chory na trzustkę miał takie brzydkie kupki... i im gorzej było z tą trzustka tym gorsze były te kupki...
  12. jeszcze jest w niej iskierka życia, a leki działają, dzisiaj nawet glosnym szczekaniem domagała się kolacyjki i potem poszla jeszcze dolizać miseczkę koleżanki... ale to już wyjątek, taki dzień w formie... powoli wycofuje sie maleńka z życia, szuka cichych kącików, obojetnieje... mało już bardzo mamy tego czasu ze sobą... oczywiście nie pozwolę jej cierpieć... jak już przyjdzie czas
  13. niestety Figunia odchodzi... raczysko ostro w natarciu rośnie po prostu w oczach tam w miejscu starej łapinki jest już znowu wielkosci jabłka (a jeszcze w marcu nic nie było widać "gołym okiem")... już musze podawac jej środki przeciwbólowe, już bez diety sama niunia chudnie mimo, że jeszcze ma apetyt... niestety weterynarze nie maja nic do zaproponowania w tej sytuacji, to kwestia kilku dni raczej niż tygodni jak trzeba będzie jej ulżyć tylko trzy miesiące dodatkowe dała jej ta operacja:-(
  14. dziadzio miał dzisiaj kiepski poranek, wymiotował, ale dostał leki i po południu już troszkę podjadł i już do teraz nie ma dalszych sensacji.. może coś mu zaszkodziło, jesliby się powtórzyło to jutro dostanie antybiotyk.. A sam Cejlonek jest niezwykle słodkim dziadziem, taki strasznie poczciwy kłapouch, ciągle nadstawia ten swo wielki łepek żeby go kiziać... ale kiepsko mu zrobić ładne zdjęcie.. bo jak sobie idzie i ja lecę z aparatem to się kuli i ucieka do domu... chyba ma jakieś kiepskie skojarzenia albo po prostu nie lubi no ale coś tam mamy: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cac17e964d304a27.html"][IMG]http://images62.fotosik.pl/881/cac17e964d304a27gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1d0c377b5068f15d.html"][IMG]http://images64.fotosik.pl/881/1d0c377b5068f15dgen.jpg[/IMG][/URL]
  15. no to czekamy i trzymamy kciuki za nowy domek :kciuki::kciuki::kciuki: rozliczenie wstawie na dniach
  16. [quote name='kolejna kobietka']Banerek na prośbę cioteczki kikou: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/249690-Smutny-SYLWESTER-za-kratami"] [IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/843/nl8z.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] [B]najpiękniej dziękuje za piękny banerek i że tak szybko znalazłaś czas [/B]:Rose: :calus:[B][COLOR=#008000]bardzo Jesteście Kochane!!! [/COLOR][/B]:calus:[COLOR=#008000] [/COLOR]
  17. już wstawiałam to zdjęcie na bazarku ale jeszczetu zamieszczę bo bazarki szybko przepadają... Jula bardzo lubi Ellika takiego biednego piesia, który powłóczy tylnymi łapkami co miał cały tył przejechany (bardzo dawny uraz nie do poskładania) [IMG]http://images62.fotosik.pl/812/3d791c847ee3fbcf.jpg[/IMG]
  18. [quote name='maarit']Mongołka też ustawia ? ;)[/QUOTE] nie, nie Cejlonek jest miły do wszystkich piesków które były wcześniej niż on sam, zwłaszcza że Mongunio trzyma się blisko kanapy, a od czasu kiedy niemal nie widzi bardzo niechętnie gdzieś w ogóle wychodzi z domu, a Cejlonek to był chyba taki piesio podwórkowy, bo on tak skromniutko na żadne meble nie próbuje wejść, ma swoje ulubione miejsca w kuchni i przedpokoju (choć drzwi do głównego pokoju nie ma więc mógłby spokojnie wejść) a jak się robi ciepło to niemal cały dzień sobie poleguje na słońcu gdzieś na podwórku.. chyba że pada albo jest chłodno to się w domu układa.
  19. [quote name='bakusiowa']Sprytny dziadzio. Ciekawe czy ogonek jest już podniesiony.[/QUOTE] tak, dziadzio już zupełnie odprężony, chociaż on jest taki subtelny chłopaczek raczej woli innym z drogi schodzić ale już i nawet na jednego kolegę powaznie powarkiwał... mamy takiego biedaka Reksia, którego los "rzucił" do nas mniej więcej w tym samym czasie co Cejlonka. Reksio mieszka osobno w kojcu bo biedak miał chyba wszystkie choróbska skóry jakie psiak może sobie zafundować. No ale leczymy sie intensywnie i choróbska są już w odwrocie i Reksio ostatnio biega już troche razem z innymi pieskami tylko jeszcze sypia osobno... i kiedyś Reksio zaglądał do domku, a Cejlonek takie mu zębiska pokazał, tak pogonił Reksia... że tylko kurz po nim został (a Reksio też nie jakiś mikrus tylko mieszaniec owczarka, prawie taki duży jak Cejlonek)
  20. [quote name='Doda_']Kikou - czy w ogloszeniach moze byc numer telefonu do Ciebie ?[/QUOTE] ok, może być
  21. Wala trzyma się dziewuszka, ostatnio pancia jej znowu troche kudełki, oczywiście "w ząbek", przycięła...a że trafiło sie wtedy akurat to załamanie pogody to pannica kilka dni pomykała w pulowerze... to gdzieś wtedy właśnie nas Sunia2000 odwiedziła :) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1a3751da20ced9fc.html"][IMG]http://images63.fotosik.pl/826/1a3751da20ced9fcgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a7358fce61b85604.html"][IMG]http://images64.fotosik.pl/828/a7358fce61b85604gen.jpg[/IMG][/URL]
  22. Janeczek dokazuje... Cejlonek to stateczny, bystry starszy pan jest (a że bystry to dał rade sobie z lodówą) a Janeczek jest biedaczek tak strasznie pogubiony w główce, że chyba już wszystkich pobił na głowę... ... ostatnio zrobił kupkę.... do garnka z wodą to troszke uciążliwe bo on naprawdę zapomniał o całym świecie i siurka i kupkuje gdzie popadnie...ale jest taki biedniusi, taki bezradny ...strasznie mnie rozczula
  23. co to jest za "tacinsynek" ;) to nawet sobie nie wyobrażacie...z rączek by nie schodził jak juz pańcio gdzieś zasiądzie wieczorkiem... a nawet w plecaku lubi siedzieć byleby się z pańciem nie rozstawać ani na minutkę... pańcio zresztą też ma fisia na punkcie łysego peruwiańskiego i baaaardzo niesprawiedliwie go faworyzuje...
  24. a Broninka taki pulchny jak zwykle... (ale odpukac nic niepokojącego oprócz "gruboty" sie nie dzieje) ponieważ na tych swoich krótkich nóżkach trudno mu wgramolić się do koszyczków sypia ostatnio najchętniej na tym gąbczastym posłanku po biednym Górnisiu razem z Figunią trójnóżką, której też jest trudno wskoczyć do tradycyjnego koszyka.. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e2c449ce1ea115b3.html"][IMG]http://images64.fotosik.pl/827/e2c449ce1ea115b3gen.jpg[/IMG][/URL] (on jest naprawdę dietooporny, ja mu już tak wydzielam jedzonko i robie dietkę, je zupełnie samiutki w sypialni żeby niczyjej innej miski nie dopaść i nie zjeść innemu koledze, a i tak jest grubiutki jak beczułka)
  25. Wiecie, ze ciągle nie podoba mi sie nasz chłopaczek... niby nic poważnego sie nie dzieje ale ta kupka mimo leków co i raz jest nie taka jak potrzeba, a sam Dżizysik jest zbyt ospały, temperament temperamentem ale nawet dużo starsze dziadeczki są żwawsze i chętniej się ruszają, gdzieś w połowie marca bylismy znowu z tym u weta... dostał mały leki reguluyjące perystaltykę jelit... brał 2 tygodnie - tez szału nie było, żadnej specjalnej zmiany nie zauważylam. Dodatkowo teraz jak ma dłuższe włoski widać że łysieje na pleckach, czy to czasem nie będzie coś hormonalnego? trzeba będzie jeszcze sie dobadać niedługo...
×
×
  • Create New...