-
Posts
10430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
31
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kikou
-
Muńczysław się trzyma, wprawdzie jeszcze wiecej wlosków mu wypadło i starzeje się ale poza tym, odpukać, trzyma się staruszeczek. Munio to niezwykle bystry i wymagajacy psiak. W sumie uy nas wprowadził wiecej zamieszania niż wszstkie inne dziadzie razem wzięte. Ciągle trzeba go nosić na rękach bo co chwilę kogoś zaczepia, ma kilku kolegów których ne cierpi i wszczyna awantury (nawet kąsa kolegów w nosek, co juz najspokojniejszych wyprowadza z równowagi) i tylko czeka żeby pancio wrócił z pracy i nosił go na rączkach... i wtedy wydaje sie że to najgrzeczniejszy psiaczek na świecie, i już nie pamiętamy że jeszcze przed chwilką tak rozrabiał. Sypia też specyficznie, lubi koło głowy pańcia na poduszce.. niech tam inne pieski leżą sobie gdzieś w kątkach na kołdrze, królewicz jest jeden i sypia tylko na poduszeczce :) Nic specjalistycznego niby nie potrzeba ale zawsze jakies puszeczki ze zdrowym jedzonkiem dla seniorów się przydadzą bo Muńcio z Globusem muszą częściej przegryzać w ciągu dnia małe porcyjki...
-
Julka-połamany koci dzieciak z przydrożnego rowu szuka domu.
kikou replied to kikou's topic in Kotki już w nowych domach
tak, tez się z tego śmiejemy.. jakby były z jednego miotu, choc jest miedzy nimi dwa lata różnicy ale fakt że mogą być spokrewnione bo są z jednej okolicy, Franczeskę znaleźliśmy obok tej wioski na stacji paliw, a jakieś dwa lata później Jula podniosła łepek przy drodze w tej samej wsi (tam mieszka mama Tz-ta, więc często tamtędy jeździmy) -
Julka-połamany koci dzieciak z przydrożnego rowu szuka domu.
kikou replied to kikou's topic in Kotki już w nowych domach
mała Julka (z prawej) jest już taka dorosłą tłuściutką kocicą (z lewej strony, z białym krawatem Franczeska) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/84bda5d49585644c.html"][IMG]http://images61.fotosik.pl/541/84bda5d49585644cgen.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Kama202']Zakończył się bazarek dla starowinek na Fb. 60% z niego jest przeznaczone dla Wali i Jej koleżanek, 40% na dług po Miłej [*] i inne psiaki u LILUTosi. edit. powinno być ok. 560zł[/QUOTE] wczoraj otrzymalismy pieniadze (565,- zł)z tego bazarku na grubunię Walę i koleżanki, [B]najserdeczniej dziękujemy!![/B] Ale rozliczenie jest na wątku Figuni ponieważ calutką kwotę wydaliśmy na badania i operację Figuni (złośliwy nowotwór łapki = amputacja) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/146501-Wroc%C5%82aw-Malutka-Figunia-w-BDT-u-Kasi-%21?p=21749602#post21749602[/URL]
-
akurat wczoraj też zaksięgowała się wpłata z [B]bazarku na fb (565,- zł)[/B] organizowanego przez [B]Kamę202[/B], bazarek był wprawdzie na kilka staruszeniek wspólny ale cała kwotę pożarły badania i operacja Figuni (rachunki poniżej) [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d38c6f3d81757af6.html"][IMG]http://images65.fotosik.pl/543/d38c6f3d81757af6gen.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=#ff0000] [SIZE=3][B]OGROMNIE DZIĘKUJEMY ZA POMOC!![/B][/SIZE] [/COLOR]:iloveyou::iloveyou::iloveyou: bez tego ofiarnego wsparcia dobrych duszków nie dalibyśmy sobie rady z tymi wszystkimi opłatami jakie generują choróbska dziadeczków
-
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/af9c3a671f7d506d.html"][IMG]http://images64.fotosik.pl/543/af9c3a671f7d506dgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9e39173df4675e6d.html"][IMG]http://images61.fotosik.pl/541/9e39173df4675e6dgen.jpg[/IMG][/URL] radzi sobie biedula, nauczyła sie błyskawicznie utrzymywać równowagę, nawet już sama wskakuje na kanapę. Oczywiscie jest bardzo biedna na razie, ciut to wszystko podpuchło i jest bardziej obolała, no ale dostaje leki i nawet ma porządny apetyt. Badania wykazały ze wątroba jest już kiepska, do wspierania lekami i mała ma anemię.
-
Gaja - nigdy niekochana sunia z alergią BRAKUJE DEKLARACJI :(
kikou replied to kikou's topic in Już w nowym domu
dzisiaj już nie dam rady bo dopiero niedawno wróciłam z Figą po amputacji łapki.. zrobię zestawienie finansowe jutro -
poszło nieźle, łapeczki juz nie ma... Malutka jest taka rozbrajająca jak tylko się wybudziła szczekała jak szalona, już słyszałam ja na parkingu jak po nią szłam. Figunia jest taka dzielna... wstała i potuptała już na trzech łapkach na siusiu... i dopraszała się o kolacyjke i sprzątnęła całą miseczkę.. teraz śpi biedaczysko.. Jutro na pewno będzie bardziej obolała.. ale póki co, odpukać, zniosła wszystko bardzo dobrze.
-
zmiana na łapce Figi jest nowotworem złośliwym i wściekle szybko rosnącym, łapka na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni potroiła swoją wielkość. Dzisiaj byłyśmy na badaniach, nie do wiary ale rak po prostu rozpuścił jej jedną kosć "na amen" (po prostu nie ma jej na zdjęciu). Mimo że wcześniej myślałam że nie zdecyduję się na amputację to jednak umówiłam ja na jutro na amputację bo ten rak jest tak agresywny że dałby jej pożyc najwyzej kilka tygodni i to w w bólach. Natomiast jeśli przezyje niuńka narkozę ( nie ma żadnych przerzutów na szczęście w płucach) to mimo osłabienia organów wewmnetrznych moze jeszcze troszkę pożyć, a że jest filigranowa to spokojnie da sobie radę na trzech łapeczkach...
-
Staruszek ma DOM! Drugie życie podarowała mu KIKOU! DZIĘKUJEMY!
kikou replied to grazyna9915's topic in Już w nowym domu
Edziuszek jest już taki stareńki, że powoli traci kontakt ze światem, często już podlewa nas w łóżku, zapomina że do siusiania trzeba wstać z łóżeczka... taki maleńki wysuszony dziadeczek z niego jest... ale ciągle jeszcze ma, odpukać, przedni apetycik, nawet czasem głośno szczeka żeby doprosić się jakiejś ludzkiej bułeczki... Właściwie psiunie jedzą zawsze osobno i nie uczymy ich proszenia kiedy jedzą coś ludzie.... ale dla mojej stuletniej starowinki czasem robię wyjątki i jakiegoś miękkiego kąska uda mu sie "wyszczekać" przy śniadanku... -
Dziadzio ma się przyzwoicie, apetyt dopisuje, jest ostatnio żywotny, ochoczo drepta po podwórku i żywo bierze udział w życiu domowym. Jest bardzo zabawny w tej swojej demencji poniewaz np jak sie otworzy lodówkę to np usiłuje złapać butelkę keczupu i umknąć z tym "wspaniałym" łupem. Coś czuje biedaczek, że jedzeniem pachnie ale juz nie kojarzy.. Od czasu do czasu próbuje pokąsać moją torebkę jak ją powieszę obok stołu w kuchni albo łapie za ręce kiedy coś w nich akurat miałam do jedzenia. :) :) Już znacznie łatwiej mu sie robi kupkę ale mimo wszystko co i raz pojawia się w niej ta świeża krew świadcząca o tych jakis "niedobrych" zmianach w ostatnim odcinku jelita grubego. Pasta z kaolinem szybko się skończyła, teraz kupujemy tańszy odpowiednik bez kaolinu w aptece.
-
Dżizysik jest właściwie zupełnym przeciwieństwem Redziusia... Redzio cenił sobie bieganie po podwórku, Dżizysik wychodzi bardzo niechętnie, tylko na siuśki i kupke i zaraz jest spowrotem, jest tłusciutki i chodzi po dworku nawet mniej niż cokolwiek leniwy i pulchny Bronek. Redzio nie cenił zbyt wysoko towarzystwa ludzi, a Dżizysik chciałby nie schodzić z kolanek, najsłodziej na świecie nadstawia łepek żeby go kiziać, jest niezwykle miły i delikatny. Redziuszek w formie chetnie poszczekiwał z powodów różnych i bez powodu ;), Dżizysik jest cichutki jak myszka, ani razu jeszcze nie zaszczekał. Faktycznie jest tak sympatyczny i mądry, że nawet najwięksi w domu "pyskacze" Mulfon i Tobi odrazu dali mu spokój i nie zaczepiali go ani razu, nawet dla kotków jest miły, jak sie akurat jakiś w pobliżu ulokuje... Dżizysik zajął sobie takie małe posłanko i niezależnie gdzie je położymy drepta właśnie do niego..., chętnie siedzi na kanapie ale jest taki pulchniutki, że sam nie ma siły na kanapę wskoczyć i musimy mu pupkę podsadzać. Czy w trakcie pobytu w klinice ktoś badał chłopakowi prostatę? Od czasu do czasu trudno mu jakoś idzie wypróżnianie, czasem napina się dłużej niż inni koledzy.. Psiunio ideał, grzeczniutki i miły jak aniołek :)
-
Staruszek Bruno wygrał los na loterii - w BDT u Kikou
kikou replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Bruńcio ma się marnie, juz tylko leży, nawet do jedzonka i picia trzeba go podtrzymywać ale ciągle ma chęć na jedzonko, porządnie trawi i nie wydaje się by miał jakieś dolegliwości bólowe... Daje nam troszkę "w kość".. bo chłopak jak chce siusiu to ma coś takiego że chyba chciałby wyjść, a jak się nie da to nagle jakiś demon w niego wstępuje :eviltong: i chociaż ząbkami wyszarpuje spod siebie podkładziki i pieluszki co w dzień jeszcze daje się zauważyć i opanować ale w nocy czasem człowiek też musi pospać i Bruńcio modelowo osiusia się po szyję i niemal codziennie trzeba chłopaka całego wykąpać... -
Saszeńka to była..
-
a co to znaczy "dziamgolić"?
-
Ostatni raz byłaś u nas w zeszłym roku w październiku od tamtej pory odeszło też kilka innych staruszków, oprócz Redzia nie wybiegnie już piekny i przełagodny Chojruś ani cudowna, pogodna Saszeńka, ani biedny biały Elvisek pirania, który wszystkich kąsał, ani Majeczka z Dobrocina, zupełnie autystyczna za to jedyna przyjaciółka Elviska. Odszedł też maleńki Wombacik z oszpeconą buźką i duży, przyjazny kulawy Górniś i Flopenik wszyscy z tej fotki - morze łez :( :( :(
-
Staruszek Bruno wygrał los na loterii - w BDT u Kikou
kikou replied to ulvhedinn's topic in Już w nowym domu
Bruńcio ma się kiepsko - podawanie nivalinu trzeba było zawisić - bez sensu i efektu, dziadzio podnieść się nie da juz rady - nie ma na czym , nie ma mięśni w nóżkach, natomiast miał tylko sensacje trzustkowe.. Cięzko troszke, Bruńcio chłopczyk spory, a już nawet podtrzymany nie trzyma się na przednich łapkach, trzeba przewijać biedulka...