Coś okropnego:( biedak ale musiał cierpieć, dobrze że odszedł w lecznicy a nie powoli gdzieś na tym polu. Dobrze, że go uratowaliście. Bazarek imienny zamykam, ale psiak będzie miał imię, żeby nie odszedł anonimowo - wygrało imię Gufi i tak o nim pamiętajmy.