Dzwoniłam do Murki, Jogi tak głęboko siedział w budzie, że trudno go było znaleźć w boksie. Był zestresowany ale grzeczny. Zostanie mu jutro pobrana krew, zostanie odrobaczony, miał dziś wymaz z ucha. W książeczce ma wpisane 14 lat. Noi czeka go kąpiel i wycinanie dredów, bo sierść w okropnym stanie. Murko bardzo dziękujemy za odbiór psiaka i opiekę