hmm dziś były jakieś konserwacje moze coś Ci popsuli;/, niestety jest coraz gorzej z dogo, nie dosc ze ludzie stąd uciekają to robią coraz to nowe utrudnienia.
Witamy po takim czasie. Sonia w porządku, wprawdzie jak stoi i żebrze to mimo woli leci na pupkę, noi siusia i siusia namiętnie - jak śpi, jak siedzi itp. czasem się kręci jakby ją bolało, ale jeszcze się nie żegnamy.
No właśnie jest grzeczny, teraz przyjechał na parę dni duży czarny samiec i Bogus w ogóle go nie zaczepia, trochę się uspokoił. Nochal zarasta sierścią.
Fatalnie z tym zostawaniem samemu, od razu wycie i ujadanie.
Częstujcie się!
Czy coś wiadomo co u Gai, cisza tu przeokrutna:(, nikt na watek nowy nie zajrzy przez to, a i sytuacja finansowa się nie polepszy, bo aż boję się zapytać, jaki minus jest:(?
No wiem niestety, bo on jak tylko widzi, że inny pies jest głaskany to sie jeży i wpycha:(, ale może jednak pomoże;p.
Kupiłam Britę lamb&rice - na próbę, powinna dziś dojść, jeśli mu posmakuje to na ta sie zdecydujemy.
O nochal zapytam.
Wiadomo, że mniej jest domów, gdzie ktoś jest non stop, nawet jeśli to zdarza się wyjść na parę godzin itd, no niestety trzeba z nim ćwiczyć. Noi kastracja nas czeka chyba na dniach.