Jajka w porządku, wszystko się zagoiło, ale Boguś to jednak specyficzny psiak;/, teraz już Gucio nie jest w jego typie, i zamiast zalecać się to warczy na niego, na szczęście dziś Gucio wyjeżdża, ciekawe jak będzie reagował na innych samców
A, bo nie napisałam, Sonia ma złośliwy nowotwór. Będzie brała przeciwbólowe, nie będę dawać jej chemii, bo może źle to znieść, a to nie młody pies, a staruszek i nic jej to życia nie przedłuży. Niestety dzis dostałą jakiegoś kaszlu:(
Zapisuje sobie, chyba Ziutka na jakimś wątku ostatnio kupowała tańsze podkłady na allegro, moze uda mi się znaleźć wątek.
edit: http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=5687838174&reco_id=ad491549-6bf7-11e5-93f4-027f8d968121&ars_rule_id=201
Dopiero jestem:(
Już mówię, wszystko w porządku, Boguś juz po, badania krwi miał być wysyłane do innej kliniki, więc po prostu na początku przyszłego tygodnia pojadą do tej kliniki gdzie to by było wysłane i zrobią badania krwi. Dostał od lekarek chyba juz gratis cos na uspokojenie, bo całą klinikę postawił na nogi jak sie wybudził ;)
Kastracje udało się ustalić na jutro, Boguś jest nie do wytrzymania, molestuje wszystko co ma na swojej drodze. Na dodatek znowu wyje jak zostaje sam, rozmawiać sie nie dało dzis przez telefon, jak został za drzwiami, na koniec zaczął demolować drzwi;/