Na pewno angina. Temperatura zeszła, obłożenie z migdałków też, pije, ale jak widzi jedzenie ucieka, weterynarz powiedział, że tak bywa przy anginie, bo go boli. A z nim jest problem taki, że on jest w hotelu od niedawna i reaguje na stres ze zwiększoną siłą, i nagle codziennie do weterynarza, stąd ta panika u niego:(.