Rzeczywiście z Bogusiem nie da się nudzić, jest specyficzny, nastrój mu się zmienia w ciągu dnia i pogody chyba, np lubi się poprzytulać a potem foch - warczy na swoich!, Lubi podkraść ubrania, tzn właściciele układają sobie na fotelu rzeczy które założą rano a rano rzeczy są u Bogusia wymiętolone, jak zakładają skarpetki to Boguś od razu ściąga je ze stopy. Lubi chrupki, ale nie zawsze, czyli też np dwa dni ich nie chce a potem znowu chętnie zje. Co do psów, jeden Niuniek mały z hotelu Bogusia ustawił i Bogus jakoś z nim żyje, drugi samiec ma 15 lat i ledwo chodzi, wiec Bogus np gdy widzi, że staruszek idzie popycha go (nagminnie), a tamten na chore stawy więc upada;/ - czyli takie trochę znęcanie nad starszymi; do suni się trochę zalecał to dostał po pysku (mam nadzieje, że znowu nie ma szramy;/). Uwielbia bawić się piłką, wystarczy mieć piłkę w ręku i wtedy on nie zwraca na nic innego uwagi tylko piłka i frisbee. Problemem jest nadal wycie w domu, ciągniecie na smyczy ale i tu i tu jest ćwiczony, tylko że myślę trzeba jeszcze długo poczekać na efekty, no i niestety nie nadaje się np do małych dzieci bo zdarza mu się warczeć jak nie ma ochoty na przytulanie, też warczy jak się podchodzi do miski itp.