Onaa
Members-
Posts
27041 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
38
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Onaa
-
Mnie za serce łapią zawsze te dłuższe niskopodłogowe, tak że boję się nawet patrzeć na zdjęcia ze schroniska :(.
-
Bardzo się cieszę że udało się z tym transportem i teraz już możemy odliczać dni kiedy to białasek i pozostała ferajna wyjedzie po lepsze życie. One bidusie jeszcze nie wiedzą, jeszcze muszą czekać, jeszcze marznąć, dobrze że chociaż są już bezpiecznie odizolowane. A jeśli chodzi o imię to kilka propozycji tutaj strasznie mi się spodobało i białasek musiałby być pierwszym psiakiem czterech imion :D. Ale faktycznie najlepiej będzie jak to będzie imię, które będzie się dobrze Jaadze wołało i będzie się białaskowi dobrze kojarzyć.
-
No i obawiam się że musiałyby czekać jeszcze dłużej, bo pewnie w tygodniu nie ma opcji na transport. Kurczę szkoda, że tak wyszło, psiaczki już takie biedne i tyle czekają. A jeszcze te mrozy akurat na dniach. Ja mam chociaż troszkę nadziei że może jednak uda się coś ustalić jutro żeby wyszło jak najlepiej.
-
Ale się porobiło. Nie wiem jak to jest z organizacją takiego transportu przez kierowcę, ale czy nie ma możliwości skoro jest aż tyle psiaków z zamosjkiego schronu do transportu, żeby pan Maciek zrobił dla nich nowy dodatkowy transport ? Koszt będzie ale i tak się rozejdzie na kilka psiaków.
-
:( :( :(
-
Nie wiem jakie pieski dodatkowo jutro pojadą i czy któraś z tych suczek będzie, ale w niedalekiej przyszłości, będę chciała zabrać przynajmniej jedną z nich, już szukam dla niej miejsca.
-
Nie wiem jakim cudem ale udało się zebrać tyle deklaracji ! MIESIĘCZNE p. Krystyna z fb - 20zł Maruda -20zł Dulska - 20zł helli - 50zł Onaa - 30zł Radek - ? ania75 - 20zł Iwona z Sosnowca - 35zł dorota1 - 20zł koja 30zł limonka80 - 40zł mari23 - 40zł Mazowszanka - 20zł Havanka - 15zł/pół roku Paulina z fb - 10zł ? Mruczka - 50zł Zagrodowy pies polski - 20zł/pół roku Patrycja96 - 15zł KrystynaS - 30zł teresaa118 - 50zł Razem = 525zł JEDNORAZOWE limonka80 - 100zł Isiak - coś Aska7 - coś seramarias - coś bou - coś malti - coś Karen116 - coś b-b - inna forma Skarbnikiem zgodziła się zostać Jo37 (dziękuję Asiu :)), która prowadziła też finanse Miłeczki i Rabarbarka - obu z zamojskiego schroniska. Także nr konta ten sam co dla Rabarbarka, jesli ktoś wcześniej na niego wpłacał, tylko proszę o dopisek że to dla Białaska lub Białego. Właściwie to biały nie ma imienia ..
-
Bardzo Wam Wszystkim dziękuję za cierpliwość, wiem że pojawiły się deklaracje - bardzo dziękuję, później to wszystko spiszę. Po prostu cały ten czas szukałam miejsca - hoteliku, dt - dla niego, pisałam, dzwoniłam, to co mi znane, co poleciliście, co na fb znalazłam polecane, i przez moich znajomych - niestety albo brak miejsca, albo cena powyżej 30zł, albo tylko mniejsze psy. Także miałam już takie chwile zwątpienia czy uda się pomóc Białaskowi, że chciało mi się płakać. Dla niego czas działał na niekorzyść a dwa - przecież musiał wyjechać tym transportem a dzisiaj już czwartek a w sobotę musi być zarezerwowany. Tak że napiszę tylko, że jestem dzisiaj po rozmowie z Jaagną i bardzo się cieszę, że mimo wcześniejszych obiekcji które są jak najbardziej zrozumiałe , Białasek może do niej przyjechać w ramach domowej miejscówki hotelikowej (15/doba z jedzonkiem). Mam nadzieję, że psiaczkowi mimo jego bardzo poważnego wyglądu, uda się pomóc i będzie mógł się cieszyć jeszcze długim życiem, a to wszystko dzięki WAM teraz najważniejsze aby bezpiecznie opuścił schronisko w przyszłym tygodniu. Proszę o dobre ciepłe myśli dla naszego Białaska.
-
Mam pytanie , wiem że może być ciężko ale czy ktoś dąłby radę sprawdzić ten Owczarkowo, Tymczasowy Dom dla Psów, rozmawiałam z panią Dianą, miejscowość Baranówka koło Lubartowa. Na ten moment jest wolny kojec zewn., w którym jest domek dla pieska. Pieski mają dwa wybiegi. Teraz jest ich około 21, z czego większość to samce. Być może z czasem zwolniłoby się miejsce na poziomie -1 w domu w kojcu wewn. Obecnie cena to 400zł plus karma. Z dojazdem do weta nie ma problemu.
-
Cieszę się bardzo, że Jaśminek już bezpieczny a głodny nigdy więcej już nie będzie, a jego pan biedny - jego nieszczęście i bezradność, żeby jakoś pomóc swojemu psiakowi. A na tym jednym zdjęciu to Jaśminek jakby się trochę uśmiechał, a na tym drugim jak ułapił łapkami za nogę pewnie swojej wybawicielki :).