Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26989
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1.     Bardzo dziękujemy :)!. Chciałam Ci wysłać pw ale coś dogomania szwankuje, potems próbuje, albo może podaj mi maila na mojego maila :).
  2.     Belcia, teraz masz wpłaty za 4 mce w sumie, bo wpłaciłaś 2 razy za 2 m-ce. Kochani, obecnie Misia ma na koncie 623,40 zł.
  3. Sprawdziałam jeszcze teraz konto i doszła wczoraj , pewnie wieczorem, 82,06zł dziękujemy :).
  4.     :( :( :( Ewu, współczuję. Ja po wczorajszym wydarzeniu w lecznicy zupełnie straciłam sens wszystkiego.
  5.     Dziękujemy.
  6. Tak jak pisała ewu sytuacja wygląda poważanie :(. Misia ma stare złamanie dalszej kości piszczelowej, w razie większej ruchliwości kośc może przebić skórę :(. Koszt zabiegu to ok. 900zł z implantem, do tego dochodzą koszty zdjęć rtg, wizyty, ew. antybiotyku bo nie wiadomo jak rana się będzie goić, no i wyjęcie tej szyny pod narkozą (ok.100zł). Misia ma bardzo dobre wyniki krwi, więc operacja może być w każdej chwili, to poważny zabieg - tak mi mówił pan doktor, trwa ok. 2 godzin, przeważnie robią wieczorem i piesek zostaje na noc w lecznicy, potem ma mieć gips przez dwa miesiące, potem wyjęcie tej szyny - tak to wygląda mniej więcej. Zaraz zrobię podsumowanie ile Misia ma pieniążków na ten moment.
  7. Ponieważ nie mam dostępu do swojego neta, tylko tak dorywczo korzystam, więc wszystko na pierwszej stronie uzupełnie w weekend, mam nadzieję, - prosze o cierpliwość.
  8. Dzisiaj o g. 18.20 Misia ma wizyte u dr Orła, prosimy o trzymanie kciuków. Po wizycie napisze smsa do ewu, bo nie będę mieć dostepu do kompa dopiero jutro w ciągu dnia.
  9. Prosimy o trzymanie kciuków w czwartek, no i zobaczymy co powie dr Orzeł. Misieńka bardzo lubi chować się w zakamarkach. Została oceniona na ok. 4 lata czyli jest młodym pieskiem, ale zachowuje się jak narazie bardzo statecznie. A jakie fajne odgłosy wydaje :).
  10. Pisałam smsa do ewu żeby napisała na wątku Misieńki ale pewnien w natłoku zapomniała albo sms nie doszedł, w sobotę Misia miała robione badanie krwi - bardzo płakała, i byla szczepiona przeciwko wściekliźnie, czekamy na wyniki bo przy prześwielteniu trzeba raczej uśpić pieska, więc się przesunęła wizyta u dr Orła na czwartek - wtedy będzie prześwietlenie jeśli wyniki okażą się ok. Znowu mam problem z kompem, ale do końca tygodnia postaram się uzupełnić pierwszą stronę, i jeszcze jakieś fotki dodać.
  11. Ale wspaniałe wieści :). To jakie są teraz w najpilniejszej potrzebie?
  12. Dziękuję za wklejenie fotek :). Misia jest narazie spokojną psinką, ale potrafi się bardzo cieszyć aż jej się ta mała doopinka chce urwać :). Pogodna, jak coś chce to potrafi się dopominać po swojemu.
  13. Pozdrawiamy małego Hubcia. Oczka potrafią być powodem cierpienia, ale zwierzątko przecież nie powie tylko dzielnie znosi ile może :(. Dobrze że mały ma już opiekę dobrą.
  14. Chciałam podziękować koleżance za przekazanie worka karmy 10kg i smaczków dla Lando:) a P. Marple za pomoc w dowiezieniu tego do hoteliku :).
  15. Mam problem z kompem, a sa zdjęcia Misi :) więc poprosiłam ewu o wklejenie na wątek. Na dniach uzupełnię info na początku wątku maleńkiej. Misiunia ma się dobrze, radosna na widok swojego tymczasowego ludzia i na widok jedzenia :). Jak zostaje sama to trochę płacze, wyje ale mam nadzieję że to przejściowe. Chętnie chodzi na spacerki, usiłuje nawet biegać, ale nie wiem czy to jest dla niej wskazane w związku z tą kulawą łapką, zobaczymy co powie pan doktor. Zostały zakupione szeleczki dla Misi. Mała generalnie ma apetyt, wcina suchą karmę z jagnięciną, rozmiar karmy mini mini, ale najlepiej jak jest rozmoczona, oczywiście najchętniej by jadła coś domowego ale to też nie obojętnie co, np makaron z masełkiem ją nie interesuje, więc będzie jadła również gotowane mięsko z ryżem i warzywami.
  16. Witamy na wątku Misi :).
  17. Ale maciupeństwo słodkie :wub: . Dobrze że uratowane. A Misia pozdrawia i jest coraz bardziej radosna.
  18. Napisałam posta ale mi zjadło :(. Więc jeszcze raz - wieści Misioowe: sunieczka jest umówiona na rtg do dr Orła na Sanockiej na przyszły tydzień, ma być na czczo i mieć wcześniej badani krwi, gdyby trzeba było robić zdjęcie w znieczuleniu. Misieńka się rozkręca :). Bardzo się cieszę bo jakos tak się martwiłam jak ją wiozłam to była taka niespokojna, kwiliła, sapała i mnóstwo sierci gubiła,. byłam cała w jej białych włosach, aż się bawałam że ktoś w autobusie będzie miał pretensje że całe siedzenie zostawiam owłosione :). To wrażliwa sunieczka i stresuje się bardzo. Ale jest pogodna, powoli się przyzwyczaja, że ma spokój, cieplutko, mięciutko, bezpiecznie, nie boi się innych psów, ani ludzi, łapka jej przeszkadza w bieganiu i pokonywaniu przeszkód ale przewróci się i idzie dalej :). Jak ma wyjsć na spacerek to się bardzo cieszy i nawet bryka :).
  19. Aha, malutka ma 4,4kg i imię Misia.
  20. Bardzo dziękujemy :). Zapraszam więc serdecznie na wątek sunieczki, która wczoraj została wyciągnięta ze schronu. A tutaj czekamy na fotki z domku skoczusiowego i jeśli za jakiś czas znów będą jakieś wieści o Skoczusiu to będzie super.
  21. Kopiuję tutaj posta z wątku kalekiej sunieczki: Jak ewu stwierdziła to Mały Psi Anioł. Sunie odebrałam od Makili gdzie została dowieziona wraz z dwójką szczeniąt - trochę się martwiłam bo całą drogę w autobusie a jechałyśmy kawałek maleńka wierciła się, popiskiwała i dyszała. Nie była zainteresowana ludziem, ani kontaktem z nim raczej tym co się dzieje naokoło ale myślę że to było wiele wrażeń jednego dnia, co chwile nowe osoby i stres. Od razu zahaczyłam o panią doktor żeby zrobić wstępny przegląd itp. faktycznie jakieś pchełki malutka miała, została odrobaczona odpchlona osłuchana, oglądnięta, pazurki przycięte - za kilka dni sunia ma zostać zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, a potem to nie wiem jak wet zleci czy sterylka a potem szczepienie na parwo, a w międzyczasie trzeba będzie zrobić prześwietlenie i udać się do dobrego weta ortopedy - jeśli ktoś wie coś w tym temacie w Krakowie o wecie godnym polecenia to bardzo prosze o info! - ja znam lecznice Hyraz i wiem że na Sanockiej jest lecznica ale nie znam tam nikogo. Muszę przyznać, że na żywo kalectwo suni - zwł. jak ona się porusza, przewraca :(, - robi smutne wrażenie. Jak dobrze Ewu że ją uratowałaś z tego schronu. Aha, sunię nazwałam Misia bo nie miała żadnego imienia.
  22. Jak ewu stwierdziła to Mały Psi Anioł. Sunie odebrałam od Makili gdzie została dowieziona wraz z dwójką szczeniąt - trochę się martwiłam bo całą drogę w autobusie a jechałyśmy kawałek maleńka wierciła się, popiskiwała i dyszała. Nie była zainteresowana ludziem, ani kontaktem z nim raczej tym co się dzieje naokoło ale myślę że to było wiele wrażeń jednego dnia, co chwile nowe osoby i stres. Od razu zahaczyłam o panią doktor żeby zrobić wstępny przegląd itp. faktycznie jakieś pchełki malutka miała, została odrobaczona odpchlona osłuchana, oglądnięta, pazurki przycięte - za kilka dni sunia ma zostać zaszczepiona przeciwko wściekliźnie, a potem to nie wiem jak wet zleci czy sterylka a potem szczepienie na parwo, a w międzyczasie trzeba będzie zrobić prześwietlenie i udać się do dobrego weta ortopedy - jeśli ktoś wie coś w tym temacie w Krakowie o wecie godnym polecenia to bardzo prosze o info! - ja znam lecznice Hyraz i wiem że na Sanockiej jest lecznica ale nie znam tam nikogo. Muszę przyznać, że na żywo kalectwo suni - zwł. jak ona się porusza, przewraca :(, - robi smutne wrażenie. Jak dobrze Ewu że ją uratowałaś z tego schronu.
  23. Ewu dzwoniła, są już w drodze, psiaczków jest 5 8-) , słyszałam w tle jak Lando się wydziera :).
  24. Sprostowanie: Mała będzie pod "moimi skrzydłami" ale jedzie do pdt w Krakowie na miejsce innego pieska Skoczka, któremu w międzyczasie udało się znaleźć domek a deklarowicze zgodzili się przenieść swoje deklaracje na tą sunię. Bardzo dziękujemy za tak liczne przybycie do sunieczki. Może macie jakiś pomysł na imię dla suni ?
×
×
  • Create New...