Jump to content
Dogomania

Onaa

Members
  • Posts

    26989
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    38

Everything posted by Onaa

  1. [quote name='Ank@']Potwierdzam, Murzynek jest przecudny. Taka trochę ciepła kluska. W przenośni i dosłownie, bo ma nadmiar ciałka :) Murzyn zgadza się z psami, kotami. Z pewnością może zamieszkać w dziećmi. Fajnie jakby trafił do osoby, która zapewni mu spokojną starość. Nie jest to umierający psi dziadek, radzi sobie całkiem dobrze, czasem nawet troszkę pobiega na spacerze, no ale mimo wszystko zasługuje na dobry dom. Tak jak pisała Avaloth Murzyn mieszka z Klikiem. Klik czeka od 2009r. W ciągu ostatnich 2 lat bardzo się postarzał. Wydaje mi się, że jest bardziej zrezygnowany, mniej energiczny, schudł też - no taki typowy staruszek. Co prawda na niektóre psy jeszcze burknie, ale wolontariuszki, które się nim zajmują mówią, że teraz dogadałby się z innymi psami. Oczywiście najlepiej byłoby gdyby był sam, ale spokojny psi towarzysz nie powinien mu przeszkadzać. [URL]http://olx.pl/oferta/wesoly-klik-z-naderwanym-uchem-szuka-domu-CID103-ID1pC6N.html#3d73ae019a[/URL] Z naszych krakowskich weteranów jest jeszcze Zaza, która została ostatnio pogryziona. Również czeka 9 lat. Sunia należy do tych lękliwych i wycofanych. Co prawda przez ostatnie 2-3 lata zrobiła dość duże postępy, ale nadal nie zaliczyłabym jej do tych odważnych. Suńka potrzebuje czasu i spokojnych właścicieli. [URL]http://olx.pl/oferta/przepraszam-ze-zyje-CID103-ID2iYxp.html#63af481bd4[/URL] [URL]http://olx.pl/oferta/przepraszam-ze-zyje-CID103-ID2iYxp.html#63af481bd4[/URL][/QUOTE] Jakiej wielkości jest Zaza? A Murzynek ? Ile mają w kłębie ? Zaza jest taka płochliwa że nie mogłaby mieszkać w bloku ? nie potrafi wychodzić na spacery ?
  2. Dzi ękujemy za obecność ze Skoczusiem :). Wolontariuszka narazie wyjeżdża na kilka dni na wakacje. A potem mogłaby go zawieźć do dt, jeśli nie znajdziemy innego transportu. Ja cały czas szukam ale narazie nie znalazłam innej opcji.
  3. Moja pierwsza tymczaska jechała (z Krakowa) do ds w okolicy Gdańska, jak ja to przeżywałam, jechała z obcą osobą, musiałam ją wsadzić do auta i patrzeć na nią, ale ona jakby rozumiała , to byłko kilka lat temu, ma kochających Państwa i fajnego psiego towarzysza:). Mam nadzieję że i z Koko będzie wszystko dobrze. Jakby co to są tam osoby we Wrocławiu. Narazie trzymamy kciuki za Małego!
  4. Zaglądam z zaproszenia:). Psinka w moim typie, kudłata parówka :):):). A jak do innych samców, wiadomo coś ?
  5. Na pewno duży stres, niepewność, teraz potrzebny czas, spokój i miłość. Zeby psiak poczuł się bezpiecznie, dobrze, i pewnie.
  6. Tu i tu [url]http://foto1.m.onet.pl/_m/9d827bc7aa92fd9df8608d39b72fce09,10,19,0.jpg[/url] [url]http://foto0.m.onet.pl/_m/7d92a57dd58d5ceb993cfc4121e347cc,10,19,0.jpg[/url] jest obłędny :):).
  7. Słodziak. Czekał trochę na swoją szansę. Mam pytanie, bo pewnie większość ludzi przeraża słowo padaczka i atak. Co się stosuje u takich psów oprócz leków, a w trakcie ataku jak trzeba pomóc psu ? Mam nadzieję że mimo tej choroby Mały Nietoperz znajdzie kogoś kto go zechce pokochać.
  8. A to nie kaszak lub czyrak może ?
  9. I mały bazarek na maluszki [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/256904-Tanie-ciuszki-i-bi%C5%BCutki-na-trzy-male%C5%84stwa-b%C5%82agaj%C4%85ce-do[/url].
  10. [quote name='hugulaśny']Czy Skoczuś jest wykastrowany? Czy coś mu dolega, że tak dług w schronisku jet taki cudny pies?[/QUOTE] Dopytam bo nie jestem pewna kastracji. Jets tak długo bo tam jest blisko 2000 psów w schronie :(. [IMG]http://s10.postimg.org/dzucfxgrt/DSC1048_wywolane.jpg[/IMG]
  11. [quote name='Aimez_moi']Moze i taniej ale nie wiadomo jak chlopak sie w podrozy bedzie zachowywal........zbieramy na paliwo? Poprosze o numer konta i jakis grosz juz wplacam.....[/QUOTE] No właśnie nie wiem jak by Skoczuś zniósł taką podróż, musiałby chyba być zamknięty cały czas w transporterku w pociągu ? Nie wiem bo nigdy nie podróżowałam z psem w ten sposób. To byłby pewnie spory stres dla niego, nowa sytuacja, tyle ludzi wokoło. Próbowałam też pisać do Figu, woziła kiedyś pieski na trasie Wwa - Katowice, wtedy trzeba by taki transport łączony zrobić bo jeszcze z Katowic do Krakowa. A Wy co myślicie na temat podróży pociągiem ??
  12. Wolontariuszka mogłaby go zawieźć autem ale to byłby koszt ok 300zł. Pociągiem taniej ale czy Skoczuś da radę ?
  13. 10 letni nieboraczek Skoczuś, łagodny, pogodny, potulny, zgadza się z innymi psiakami, łagodnie podchodzi do ludzi, wyczekuje na swoją wolontariuszkę w schronisku. Niewielki - ok 10kg. Od 7 lat w schronisku :(. [IMG]http://s10.postimg.org/i7p4ooi7d/DSC1044_wywolane.jpg[/IMG] [IMG]http://s30.postimg.org/asbwf02ox/1385501_645785608806722_569115790_n.jpg[/IMG] Wolontariuszka: Magda tel. 516457357 Warszawa, pomagamy w transporcie.
  14. Prosze o numer konta, mam pieniążki od Isadory7 które ona chce przeznaczyć na Bingusia.
  15. Ja jakiś mały bazarek mogę zrobić na biduleńki w weekend, może udałoby się coś zebrać.
  16. A co to za schronisko ? To szczeniaczki czy dorosłe tyle że malutkie ? A Mikropsy by nie pomogły coś ?
  17. Bardzo dziękujemy że zaglądacie do Skoczusia:loveu:. [quote name='basiek8']przypominam się z prosba o nr konta[/QUOTE] Pw już wysłane, dziękuję. [quote name='dorcia2']mam już ok 20 deklarowiczów więc w tym momencie stałą wesprzeć nie mogę, będę zaglądać do misiaczka:loveu: może przydadzą się ogłoszenia , mam do wykorzystania pakiet 20 ogłoszeń z bazarku Ziutki[/QUOTE] Dziękuję:), na pewno się-przyda, tylko trzeba będzie pomyśleć nad jakimś tekstem dla psiaka. Ja nie mam zupełnie weny twórczej:roll:. [quote name='Aimez_moi']Fajny piesio.......fajniutki....:)[/QUOTE] No słodziak:). [quote name='mari23']śliczny biedaczek :( tak długo w schronisku :( :( nawet nie napiszę, jaka była moja pierwsza myśl, gdy go zobaczyłam.... wczoraj kolejną psią biedę z ulicy zabrałam :( Jakby te młodsze, adopcyjne moje domki znalazły..... oj, naiwwna jestem :([/QUOTE] Miło że jesteś u nieboraczka:). [quote name='Belcia']tez jestem! i deklaracje potwierdzam![/QUOTE] Skoczuś dziękuje:). [quote name='Aska7']Do opłaty DT brakuje tylko 90,00 zł. Trzeba porozsyłać zaproszenia na wątek, a jak nie da się uzbierać pełnej kwoty to zawsze bazarkami można się poratować. Trzeba chłopaka wyciągać. Dla niego każdy dzień jest darowany.[/QUOTE] Trochę pieniążków będzie z bazarku serduszkowego więc na początek jakoś to będzie. Tylko jeszcze transport trzeba będzie jakoś zorganizować a to ponad 300km jest. [quote name='ranias']Od września dam Skoczusiowi 10zł miesięcznie[/QUOTE] Bardzo dziękujemy :). [quote name='Kamila Proc']biedny Skoczus[/QUOTE]
  18. Jeszcze kilka słów wolontariuszki o Skoczusiu: bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem, bardzo lubi się przytulać ..dni spędza w małym boksie, śpi na drewnianej palecie albo posadce..jedyną rozrywką jest pora karmienia i obszczekiwanie przechodniów w schronisku..jedyne co widzi ze swojej klatki to pawilon na przeciwko z innymi biednymi psami, które jak on odsiadują wyrok za nie swoje winy..czas ucieka im będzie starszy tym trudniej będzie znaleźć dom..czy umrze zapomniany sam i zostanie tylko numerem w kartotece..
  19. [IMG]http://s7.postimg.org/joq585tjf/10553369_10201518150070439_5358601786607904976_n.jpg[/IMG] Takie nieładne zdjęcie z klatki. Skoczuś nie wykazuje cienia agresji wobec obcych zwierząt – kiedy widzi psy bawiące się na wybiegu obok, biega wzdłuż ogrodzenia i wesoło merda ogonkiem. Kocha człowieka: podchodzi do niego, tuli się i całym sobą okazuje radość ze wspólnie spędzonych chwil. Nie pogardzi też smakołykami, które bardzo delikatnie bierze z ręki, tak pisze mi o małym wolontariuszka.
  20. Skoczuś mógłby we wrześniu przyjechać do PDT w Krakowie. Potrzeba by zorganizować jakiś transport, i osobę która go wyciągnie. Wolontariuszka miała mi dać znać co tam u psiaka słychać ale narazie nic nie napisała.
×
×
  • Create New...