Tarnów,
przejeżdżając z ośrodka zdrowia koło sklepów , zobaczyłam pieska, kręcił się , usiłować iść za każdym człowiekiem ale Ci go mijali,
nie wyglądało że jest z kimś
to niewielki piesek,okazało się że chudy , trzęsący się z zimna, głodu ??, z podkulonym ze strachu ogonkiem, jedno oczko chyba ślepek bo miało bielmo
nigdy nie miałam takiej sytuacji i nie wiem co robić!, a nie mam możliwości go wziąć:(
czy pozostaje tylko tarnowskie schronisko ?