-
Posts
23054 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
Ja mówię o pensjonacie/hotelu dla koni.
-
Weź Koń sobie stoi w boksie, pracownik wchodzi, daje żarcie, daje wodę, wymienia ściółkę i to koniec. Koń nie szczeka, niczego nie chce, sobie stoi i już. Cała reszta (czyszczenie, jeżdżenie, padok, lonża itd) jest po stronie właściciela
-
Wrócę do tego. Koszty wszystkiego rosną, a każdy błaga PDT/hotelik żeby taniej policzyć za pieska. Bo bezdomny. No bezdomny, ale skoro już zaakceptowało się PDT jako formę, to przecież w obliczu inflacji cena nie może się nie zmieniać. Ania Milva, złota dziewczyna, przyjmuje teraz tylko komercyjnie i bardzo tanio (w porównaniu), nie bez powodu. Murka zamknęła hotel z innej przyczyny, ale może warto byłoby się zastanowić nad tym, że ciocie sypią kasą na byle co, wypasione posłanka, zabaweczki, smaczki, karmę z wysokiej półki, a hotelik by chciały za bezcen.
-
Wszystkie moje psy miały zabawki. Perełka nie ma i nie może mieć żadnej zabawy w domu, bo się nakręca, dyszy, również w nocy. Pierwszy raz napisałam tu o zabawkach bo Michu dyszał. Ja bym nie pchała w niego leków uspokajających, ale oczywiście Ani byłoby łatwiej, gdyby ścichł do zera. Te leki mają pomóc ze względu na pozostałe psy i cały kłopot ogólny, nie dlatego, że z Michem samym w sobie jest coś nie halo chyba.
-
Aniu, to nie chodzi o stres. Moim zdaniem. Jest napakowany w środku i to chce wyładować, ale pies jest pies i ma być w domu tak, jak Ty chcesz, a on się musi dostosować. Znów moim zdaniem. Perła Baskervillów ma szlaban na WSZYSTKO w mieszkaniu, nie bez powodu. Też podgryzała narzuty na kanapie (aż mi wstyd pisać, nie przepadam za psami na kanapach), niemaniema. Nie wolno i koniec.
-
To dyskwalifikuje ten "mój" DT plus możliwe spięcia z większymi psami.
-
A co Pianka tu zmieni? Dasz głowę za comiesięczną płatność 550-600 bez terminu? Pisałam, bo mnie boli Plama i może by mogło być (nie pytałam jeszcze wtedy) miejsce, ale ktoś musiałby dać głowę. Ja w tej chwili nie dam, a nie wpakuję DT w problemy.
-
Bałam się o to zapytać.
-
Ja wiem, co Murka pisała.
-
Nie mogę uwierzyć, że trzeba go zabrać po jedenastu latach
-
Chodzi o to, że jeśli pies by tam poszedł z mojego polecenia, to personalnie ja musiałabym firmować, odpowiadać za finanse. A teraz nie mogę się tym zająć.
-
Omatko, dramat :((( Nie mogę pomóc, niestety, bo musiałabym sama zająć się organizowaniem finansów, żeby go dać do znajomego DT. W tej chwili to niemożliwe.
-
ADA w DS, kolejna niechciana suczka ze wsi.
rozi replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Ale wiesz co, moja Wiadomo Kto nie zawsze (z początku) honorowała podkłady, a jak dołączył Łukaszek, to już tylko tam sikała, bo jej musiało być na wierzchu. No Twoja może za młoda na taki myk. -
ADA w DS, kolejna niechciana suczka ze wsi.
rozi replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
One czyste są, te podkłady? Ja brudziłam troszkę siuśkami z początku, najlepiej cudzymi też.