Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23016
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. Przestań. Znów wojna. Co znaczy "nalegałaś". Denerwujesz się, bo wyszło jak wyszło. Ja już nie wnikam, czemu Ania nie wiedziała o "łatce agresor". Jest co jest i z tym trzeba się zmierzyć teraz.
  2. Wydawało mi się to jasne. Jeśli miałabym się podjąć, to do znanego mi DT, innych/nieznanych DT nie jestem w stanie kontrolować, w sensie warunki itd. Nie dam na swoją odpowiedzialność psa byle gdzie, a i DT nie wsadzę na minę, jeśli z psem coś nie tak jest.
  3. Ja rozumiałam, że łatka agresor dotyczy psów, nie ludzi. Odnośnie DT, które miałam na myśli, pytałam tylko o stosunek do psów i nie podjęłam się umieszczenia go tam.
  4. I tak to bywa. Funkcjonuje jakoś pies w schronie, z innymi nie ma starć, do ludzi nie startuje, ale biedny tam. No biedny, wszystkie biedne. Się go wyciąga i jazda. Miał łatkę agresor, ale nie, to pewnie niesłusznie itd. Jest, jaki jest, trzeba akceptować. Behawiorysta go nie zmieni. Czy ktoś pisał do molosów? Dałam dwa linki jakiś czas temu.
  5. Chrzanić go.
  6. Wywal szpilki, to ładna sunia, lekko nawiedzona, ale zaraz się mogą następni ludzie odezwać z ogłoszeń.
  7. Czekam niecierpliwie co tam się u Ani wydarzyło.
  8. Suka moja nie jest molosem ani ani, ale na wsi lubi być na zewnątrz, na ganku, w ogrodzie, gapi się na robaczki, poluje na krety, czy co tam, monitoruje teren, łazi sobie i węszy podgryza posłanie, czy coś innego, kiedy się nudzi i chce wyjść Porównuję dlatego, że też jest "napakowana".
  9. Ludzie od wyżłów bywają gadatliwi. Ci starsi.
  10. Ale jeśli nadal będzie tak reagował na Aurizon, to trzeba zmienić.
  11. Moja wetka mówi, że nie bolą, tylko świąd, pies ma inaczej z uszami, niż człowiek. I być może ten akurat lek działa mówiąc w skrócie uczulająco, jeśli reakcja nie minie, to można spróbować zmienić na inny jakiś. Pytałam ją o coś przeciwbólowego/przeciw świądowi do ucha, no nie ma.
  12. Nie ma. Trzeba odpowiedniej ilości/jakości spacerów. W domu spokój i koniec.
  13. W pełni się zgadzam, o ile mogę mieć śmiałość Od siebie dodam jeszcze kwestię sapania/ziajania. "Napakowany" pies ziaje też, kiedy się nakręca. Ja zabrałam wszystkie zabawki w domu i dopiero skończyło się ziajanie. W nocy też. Pies dostał sygnał, że w domu ma być spokój, nie zabawa. No niestety.
  14. Śliczny tekst. Przerabiam to z moją 7-miesięczną Perełką. Bez smyczy działa (prawie) prawidłowo, na smyczy ma do mnie jakby żal i trąca nosem, żeby ją puścić.
  15. Powtórzę. Chyba AniaB musiałaby, albo ktoś, kto będzie w stanie dalej korespondować, dać informacje dodatkowe.
  16. pilnie szukamy dla niego domu tymczasowego lub stałego, dopisałabym "u miłośników/znawców molosów, ponieważ pies posiada cechy charakterystyczne dla tych ras" Czy jakoś tak.
  17. Po pierwsze w tzw. "domku" też są pieski chyba i wychodzą wszystkie na wspólny wybieg, po drugie w mieszkaniu można było oddzielić w jakimś pokoju, zanim się ich nie przebada, to by była prawdziwa kwarantanna, po trzecie Aska przywiozła je w piątek po południu i można było dziesięć razy podjechać do weta przed niedzielą, bo jeden i drugi w fatalnym stanie, przy okazji zrobić testy na zakaźne. Jest nauczka na przyszłość.
  18. https://www.facebook.com/bokseryniczyje/ Może do nich napisać? Jakoś z sensem i konkretnie i ze zdjęciami. Może opublikują u siebie. Albo tu https://www.facebook.com/canecorso.rescue.poland/
  19. Zachowanie nie budzi lęku do czasu. To jest obcy, silny, dominujący pies, który skarcony też może chcieć skarcić opiekunkę. Oj Aniu... Jesteśmy w punkcie zerowym, trzeba szukać miejsca, teraz już wiadomo jakiego.
  20. Też bym miała sraczkę. No jest, jaki jest. Potrzebny normalny kojec z ciepłą budą, w sensie hotelu, no albo DS bez zwierząt.
  21. Ty siebie słyszysz? W sensie czytasz. Kocham teksty, że jak coś nie pasuje, to proszę wziąć samemu. I nie mów mi, jak i kiedy mam się odzywać.
×
×
  • Create New...