-
Posts
23015 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt przejmuje Wojtyszki. Koniec mordowni psów Owiane złą sławą Wojtyszki kojarzą się wszystkim z największą w Europie mordownią psów. Nadszedł moment, w którym możemy zamienić miejsce kaźni i zwierzęcych dramatów w prawdziwy zwierzęcy raj. Mamy szansę na ocalenie setek zwierzęcych istnień. Mamy szansę przejąć schronisko w Wojtyszkach i stworzyć tam drugi zwierzęcy raj, podobnie jak w Pietrzykowie. Sami jednak nie będziemy w stanie zrobić niczego… Bez Waszej pomocy, nie uda się. Koszty przejęcia, utrzymania i modernizacji największego w Europie schroniska to 5 milionów złotych. Na tyle została wyceniona szansa na ratunek dla setek zwierząt. Zróbmy razem coś dobrego i dajmy zwierzakom szansę na ocalenie! Organizacje z całej Polski od lat starają się zamknąć najsłynniejszą mordownie psów. Przez brak miejsc dla setek zdziczałych, zaniedbanych i cierpiących zwierząt, nie udało się dotąd odebrać wszystkich istot z tego miejsca. Stąd inicjatywa przejęcia mordowni, zaopiekowania się psami i stworzenia w największym miejscu kaźni warunków, w których czworonogi nie będą zagrożone! Na przestrzeni następnych dni dojdzie do odbioru części psów, ale co z pozostałymi? Od dziś staliśmy się dzierżawcami mordowni! Od dziś jesteśmy odpowiedzialni za wszystkie psy przebywające w tym miejscu! Od dziś wzięliśmy na siebie obowiązek utrzymania wszystkich zwierząt, których dotąd nie udało się uratować. Od dziś wprowadzamy tu naszych ludzi, którzy zaczną zajmować się tym miejscem z potrzeby serca! Błagamy każdego z Was o pomoc finansową i rzeczową! Utrzymanie tak wielkiego obiektu, z tak ogromną liczbą zaniedbanych psów, to ogromne wyzwanie! Bez Was sobie nie poradzimy, a mordownia dalej będzie istniała… https://pomagam.pl/fch7py?fbclid=IwAR3zuphz1rWpHWoE2o6V7JNobjWj9zs44hkhvnXYIyNcT1Ogn-lfwZ6kExU
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
rozi replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Patrzy na Ciebie, jakbyś se rzęsy przykleiła -
Czarna Lista Organizacji Prozwierzęcych · Pana Pawła z Fundacji Chata Zwierzaka już znacie. Jeśli ktoś zapomniał: to ten, który kopnął w głowę psa o imieniu Azja. Poniżej drugie nagranie tego samego Pana, w tej samej Fundacji. Tylko pies inny. Tym razem jest to suczka o imieniu Arwena. Nie będę przepraszał za jakość nagrania. Może gdyby Pani Prezes zainwestowała w lepszy monitoring, zamiast w zabiegi ponoć-upiększające, to i dostarczyłaby lepszych dowodów na znęcanie nad zwierzętami w jej Fundacji. Ale to niuanse. Każdy zobaczy co chce. Ja widzę psa wyrzucanego przez drzwi, który dostaje na odchodne kopa, ktoś inny może zobaczyć człowieka, którego zapewne poniosły emocję, bo być może ten pies zrobił wcześniej coś złego. Zagryzł jamnika, czy coś. Nie wnikam. Teraz co będzie się działo dalej: Jutro złożony zostanie sprzeciw do wyroku nakazowego, czego oczywistą konsekwencją będzie skierowanie sprawy do normalnego rozpatrzenia przez sąd. Jeżeli ktoś ma wiedzę (a przy okazji nieco odwagi) może się zgłosić jako świadek. Byli pracownicy Chaty Zwierzaka mile widziani, choć w sumie już teraz można z nich zmontować drużynę przynajmniej koszykówki. Każdy przynosi inną ciekawostkę- jedną wrzucam w komentarzu. Następnie poproszę Centralne Biuro Ochrony Praw Zwierząt, żeby złożyli wniosek do Gmina Wąsewo o odebranie wszystkich psów z tego miejsca. Procedura administracyjna, choć skutecznością przypomina kampanie edukacyjne o właściwym traktowaniu zwierząt, pozwala na przeprowadzenie odpowiedniej kontroli. Słowem: niech zaczną porządkować papiery. Później wyślemy najsympatyczniejszą wolontariuszkę jaką znam do sądu w Ostrowi Mazowieckiej, żeby zrobiła kopię akt, zanim Pan Paweł usiądzie na ławie oskarżonych. I jeszcze zafundujemy jej obiad w najdroższej restauracji, jaką tam mają. Ze środków zebranych przez moją skromną stronę na tym dziwnym serwisie do kupowania kawy. Czyli pewnie jakieś 24 zł plus kompot. I parafrazując komentarz spod poprzedniego nagrania: Nie ma i nie będzie zgody na jakkolwiek, choćby minimalnie złe traktowanie zwierząt w organizacjach stworzonych do ich ochrony. Skoro formalni obrońcy zwierząt dopuszczają się przestępstw wobec tych, których mieli chronić, to czego mamy oczekiwać od jakiejkolwiek innej grupy zajmującej się zwierzętami? Ta cała "Chata Zwierzaka" została kupiona dla zwierząt. Nie dla żadnej Iwony, ani żadnego Pawła. Jeżeli pies zostaje skopany z kanapy- to zostaje skopany ze swojej kanapy. Jeżeli zostaje ciśnięty przez drzwi- to przez swoje drzwi. To nie powinno mieć miejsca, a sam fakt, że komukolwiek trzeba to tłumaczyć zakrawa na absurd.
-
Fundacja Chata Zwierzaka Stosrpnoed0l.1107u4317fc45 mla1m2o14fgtzgc6tuda060g84ilitmi7 · Oswiadczenie Przyjaciele Chaty i moi, w związku z publikacją nagrania przez Ekopatologia, pragnę Was poinformować, że składam zeznanie na policję o znęcanie się nad zwierzętami przez byłego członka rady Chaty Zwierzaka. Niestety nie byłam świadoma skali zjawiska. Nie mogę tego zignorować, agresja eskalowała i nie skończyło się wyłącznie atakiem na zwierzęta. Chcąc być wobec was szczerą i odpowiadając na ewentualne oskarżenia, że wiedziałam o tym wcześniej przyznaje, iż dostrzegałam zagrożenie i próbowałam problem rozwiązać. Niestety się nie udało. Nie mogę jednak tak tego zostawić. Jednocześnie ponieważ ufacie mi i wspieraliście mnie od lat chciałam Was przeprosić i jednocześnie zapewnić ze zwierzęta są bezpieczne. Zapraszam każdego do odwiedzin Chaty i zwierząt.
-
Coś miałam powiedzieć, ale dam spokój.
-
Ja zapraszam na jeszcze mniejszy, dla Greya.
-
I ja zapraszam na malutki bazarek dla skatowanego psa
-
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
rozi replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
No, ze skrajności w skrajność. -
Zarys do poprawki: Do tego biednego psa ktoś strzelał, żeby zabić. Spudłował, trafił w pysk. Potem pies dostał uderzenia w głowę, co pozbawiło go jednego oka, drugie jest ślepe i wysadzone. Wysadzone być może ze względu na obecność pocisku, lub krwiak/ropień przy nim. Wyciągnięty ze schroniska, gdzie sobie nie radził, chudy, zagubiony wśród innych, silnych i zdrowych. Trafił do dobrego Domu Tymczasowego. Mimo serdecznych wysiłków nie potrafi się przełamać, zaufać opiekunom, w zamkniętej przestrzeni mieszkania reaguje lękowo. Jest szansa, że po usunięciu pocisku pozbędzie się bólu. Potrzebne są badania dodatkowe i operacja, to duże koszty (trzeba wpisać ile). Taki zwykły piesek, człowiek zgotował mu ten los.