Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23054
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. [quote name='Beatrx']niby tak, tylko że samo to, ze ktoś będzie z workiem latał nie oznacza, ze po psie będzie sprzątał. więc przepis tak czy tak jest durny jak dla mnie.[/QUOTE] Znam Ludzi, którzy chodzą z woreczkami w rękach, nawet łopatkę noszą, a w życiu nie widzialam, żeby sprzątali. Znaczy widzę, że NIE sprzątają.
  2. Rok z kawałkiem Ci wystarczył do zmądrzenia, to szybko. Mandat-kasa owszem, zmienia. Jedna z moich sąsiadek zasmycza agresywnego pieska od kiedy jej wyjaśniłam, jekiego rzędu koszta poniesie, jeśli on uszkodzi moje Krasnalki.
  3. dziesięć znaków
  4. [quote name='Nikaragua']Co prawda to prawda :) Tyle, że ja taki bazar jak dojrzę i czekam to zapisuję sobie w subskrypcjach i się nie zgubi.[/QUOTE] Jeśli coś naprawdę potrzebne, albo bazar na pieska, któremu chce się pomóc, to tak. Ale czasem kupuje się impulsywnie coś ładnego, a specjalnie drugi raz szukać się nie chce (:
  5. [quote name='Diora']A co to jest [U][B]TRZCIONKA[/B][/U]?:???: :eek2::roflt:[/QUOTE] i skąd wziął się nóż??? [quote name='Rinuś'][I][B]no to może kopnij jednego a nóż zadziała :eviltong:[/B][/I][/QUOTE]
  6. Nie wiem jak inni, ale ja przeglądam bazarki w/g daty rozpoczęcia wątku. Czasem jest coś, co by się ewentualnie przydało, na bazarku w trakcie budowy. Potem ten bazarek buduje się przez tydzień... Zajrzę parę razy i rezygnuję. Potem już nie ma go w nowych, a po reklamach można nie skojarzyć. Chodzi mi o to, że tracicie, przeciągając otwarcie w nieskończoność.
  7. Odświeżę mój starutki wątek żeby pokazać, że takie psiny też mają szanse na dobry Dom (: Przy okazji dam link do aktualnego wątku realizacyjnego naszej Akcji - próby poprawy poziomu życia starych psów w schroniskach [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240081-SZÓSTY-ETAP-**skarbonka**-SZÓSTY-ETAP[/URL]
  8. Dla staruszków w schroniskach: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240081-SZÓSTY-ETAP-**skarbonka**-SZÓSTY-ETAP[/URL]
  9. [quote name='Diana S']A, my po Naszych psach nie sprzatamy i nie czujemy sie z tym zle..... kiedyś sprzataliśmy, teraz mówimy Nieeee....[/QUOTE] [quote name='Diana S']Do czego mam sie przyznać? przecież jasno i wyraznie napisałam, ze nie sprzatam... Kiedyś to robiłam, teraz nie....[/QUOTE] To teraz już sprzątasz? Co się zmieniło, parę mandatów dostałaś?
  10. Jest york do adopcji, tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240137-Oddam-yorka-w-dobre-ręce[/URL]
  11. Magdola, w wątku yorków do adopcji piszesz, że jest lękliwy i wycofany - gdzie on tam wycofany, widzę że bawi się ładnie, przytula do człowieka, normalny piesek. Moja Kuleczka to była wycofana, ze dwa miesiące trwało, zanim wzięła zabaweczkę.
  12. [quote name='PaulinaBemol']Kto zacz? Na stos siostry na stos... A coz to za watek ze tak spytam :)[/QUOTE] Taki jakiś wątek o s*aniu, nie pamiętam, posty przeglądałam. Na stos na stos. Nie ma nic paskudniejszego, niż obwalony kupami trawniczek. Ciekawe, czy w swoim ogródku też takie osoby nie sprzątają. Dawniej się nie sprzątało, ale dużo mniej było psów, poza tym nie chodziły na smyczy i robiły te kupy gdzieś w głębi trawników - teraz są całe linie kup tuż przy chodnikach, okropnie to wygląda. Daleko mi do ideału, ale sprzątam od niepamiętnych czasów, choćby po to, żeby ktoś nie spojrzał z obrzydzeniem na moje psy.
  13. Moja suka ON dostała parę razy karę w postaci skakania przez szlabanik, w tę i nazad (jedną komendą "skacz"), póki nie powiedziałam "wystarczy". A idealne dogomaniaczki chwalą się (w innym wątku) że nie sprzątają po swoich psach i bardzo im z tym dobrze :evil_lol:
  14. Moje yorki, pomimo spacerów, załatwiają się też w domu, ale TYLKO na podkład higieniczny.
  15. A propos gazu - psiknęłam żelowym jednego pieska :( Ale nie było tak źle, efekt taki chyba, jakbym go psiknęła czymkolwiek, dezodorantem na przykład. Odszedł i chwilę tarł oczka.
  16. Tak, ale on na spacerze nawet nie bardzo podnosi, a dopiero potem w domu przez jakiś czas chodzi na trzech... Rano go nie brałam, teraz (po popołudniowych spacerach) chodzi normalnie.
  17. Uprzejmie informuję, że późnym wieczorem wzięłam Krasnalki na dłuższy spacer. Było -6 stopni. Miszka chodzi na trzech nogach apiać. Zbiegiem okoliczności mogła mu wypaść rzepka akurat ALE drapał się tą nogą za uchem, co sugeruje, że rzepka jest na miejscu. Nic już nie wiem. Na paluszkach nic nie widać.
  18. Ja też mam yorka z pseudo - wyciągnęłam dwuletnią suczkę po trzech cesarkach, chuda była jak liść i miała taką sieczkę w środku, że operowali ją moi lekarze kilka godzin, zanim rozpreparowali zrosty i uwolnili pęcherz, wcześniej owinięty wokół macicy. Po operacji doszła do normy, przytyła 1,5kg (waży teraz 2,2) i jest zdrowa jak gwizdek. Charakter wspaniały. Dla niej do towarzystwa kupiłam pieska z hodowli, bo nie mam za wiele czasu i chciałam młode, zdrowe stworzonko - ścieżkę do lecznicy wydeptalam, wypstrykałam cały urlop, a przez tydzień zatrudniałam osobę, która w ciągu dnia podawała lekarstwo na lamblie, kiedy już musiałam być w pracy. Suka się jakoś nie zaraziła, tyle dobrego. Są hodowle i hodowle. ZK nie wie, co się tam dzieje, przychodzą na kontrolę miotu i tyle, chyba że ktoś pisemnie zgłosi że coś jest nie tak.
  19. Ciężko przekonać. Ja zapłaciłam za szczeniaka z papierami, połowę tego już dołożyłam na leczenie, a jeśli będzie konieczna operacja to wyjdzie jakbym championa kupiła. Piesek jest cudny i nie zamieniłabym go na innego, no ale nie chciałam na wystawy, do hodowli tym bardziej (już wykastrowany), więc naprawdę nie wiem po co tyle kasy wywaliłam. Ideologicznie :D
  20. [quote name='zmierzchnica'] Wiem, że rodowód nie jest gwarantem zdrowia, ale ostatnio zaczął być gwarantem alergii i problemów[/QUOTE] O to to. Od trzech miesięcy żałuję, że nie wzięłam "kundelka".
  21. Czasem zmienia się cel z jakiejś przyczyny, kupujących wypada zapytać, bo może ktoś (jeszcze w tych czasach) licytował ze względu na pieska (:
  22. [quote name='Diana S'] Raczej takiego psiaczka mozna szarpnac, ze ma isc, a nie ze sie go poddusza...[/QUOTE] Moim zdaniem psiaczka "można szaprnąć" w ostateczności, to znaczy jeśli nie reaguje na głos, a nie ma ku temu przyczyny typu robienie kupy na przykład (wiele razy widziałam jak ktoś szarpał psa i dopiero po chwili zauważył, że pies zwyczajnie nie może w tym momencie iść). Po pierwsze należałoby sprawdzić co robi pies (bo może sobie węszy, po to m.in. jest spacer), po drugie zawołać, a dopiero po trzecie użyć smyczy, zamiast z założenia traktować psa jak idiotę. Są ludzie, dla których spacer z psami to męczący obowiązek - mają do przejścia jakąś ustaloną trasę, więc chcą to załatwić jak najprędzej i szarpią te psiny, poirytowani, mam niedaleko dwa beagle przynaglane ze złością co minutę, patrzeć na to nie można.
  23. Ja spotkałam dziś kilka młodych psów na smyczach i sobie pomyślałam, że one - puszczone luzem - nie będą się słuchać, bo nie znają żadnych komend oprócz "uspokój się". Ludzie nie dają psu żadnego polecenia, tylko ściągają smycz, bo tak im prościej, co mają sobie struny szarpać, skoro pies na uwięzi. W dodatku przepisy mówią, że puszczać luzem nie wolno, więc nie chce im się wychowywać.
  24. Lekarz twierdzi, że ta niedobarwiona skóra jest jednak "inna". Nic nie piszę, bo łazi normalnie. Od kiedy mróz puścił łazi też na czterech na dworze. Obserwuję i dam znać, gdyby coś.
  25. Gorzej jak bazarek ma 50 fantów i każdy fant ma 5 zdjęć :megagrin: Zazwyczaj cierpliwości wystarcza mi na jedną stronę.
×
×
  • Create New...