-
Posts
23021 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
Dokładnie. Pies to nie idiota. Pies doskonale wie, co człowiek robi nieprzyjemnego dlatego, że trzeba. Pod warunkiem, że człowiek wie co robi i robi to sprawnie, ale wydawałoby się, że osoby z takim doświadczeniem w opiece mają chyba trochę wprawy w podawaniu głupich tabletek. Co lekarz powiedział na temat słuchu?
-
Ten przypadek jest koronnym przykładem na to, jak ważne jest dobre kierownictwo i dobry wolontariat w schronie. Grzeczna, bardzo ładna suka zmarnowała młodość pod dredami, w stanie praktycznie wykluczającym adopcję, jakby nie można było jej zwyczajnie uczesać co jakiś czas, wziąć na spacer, zrobić kilka zdjęć i ogłaszać. Mnie ona od razu nie wyglądała na wycofaną, czy zalęknioną, po prostu spokojnie znosiła swój bezradny los. Schroniska pełne są takich nieznanych, poczciwych psów.
-
Można zrobić np. zapałkowy -zapałka z czerwonym łebkiem za 5zł, z zielonym za 10zł, z brązowym za 2zł. Jak ktoś ma życzenie kupić zapałkę za 10zł, to jest jego prywatna sprawa.
-
Korzystając z nowego tematu chciałabym zapytać o hotelik Szafirki, jakie tam są warunki, bo założony był wątek hoteliku i mówiło się, że jeden pokój dla małych psów, reszta to kojce, a później zwierzątek tam się namnożyło podobno ( koty też) i dobrze byłoby opowiedzieć jak mieszkają. Z różnych wątków wiem, że opieka bardzo dobra i szybkie adopcje.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Co by nie mówić wydaje mi się, że Kseni tam jest naprawdę dobrze. Szkoda, że takim kosztem i muszę powiedzieć, że jestem pełna podziwu i szacunku dla Was (nie chodzi o Ladymonie) za wytrwałe, zgodne starania o dobro psa. Świetna jest ta suka, aż nie do uwierzenia, że nikt tego nie widzi. -
Tyś, uważaj, bo zaraz się ugotujesz. Nawet jeśli będzie komplet deklaracji na hotelik, to za parę miesięcy część się wykruszy (zawsze tak jest) i będziesz musiała z własnych pieniędzy dokładać, albo świecić oczami i ratować się bazarkami. Zacząć jest łatwo, trudniej kontynuować, jesteś młodziutka, serce na dłoni, ale popatrz realnie, bo bierzesz na siebie odpowiedzialność, której możesz nie podołać.
-
Podoba mi się to tłuste, rude kociuszysko. Nie znacie jakiegoś dobrego miejsca na podgrzybki?