-
Posts
23021 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
Da się może posklejać, ale nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cała nadziejkowa koronka, jaką od lat Ewa przędzie tu dla psów, odarta została z radości. Proszę mi wybaczyć ckliwą wypowiedź, ale dokładnie tak w tej chwili myślę.
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Dopytywałam, bo właśnie mi się wydawało, że wpłata od Panny Marple powinna była dojść wcześniej :) Dziś rano poszła wpłata od Iv_, też pewnie zaraz dotrze, a pozostałe dwie nie wiem kiedy, bo nie mam sygnału. Sygnałów znaczy. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Policzyłam słoiki, do czwartku są, zajrzę w piątek. A jak tam kerusowe konto? -
Użyłabym czasu przeszłego, ten zgrzyt jest nie do naprawienia. Warto było?
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Już wyjaśnione przez telefon. Bardzo proszę o potwierdzanie na bieżąco wpłat bazarkowych tutaj: -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
ponawiam pytanie -
No dobrze, ale co to ma do zawiści? Usiata taka przepiękna jest? Zemsta to prosta sprawa, tego nie roztrząsam.
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Moil@, skończył się malutki mój bazarek ze słoiczkami (i buteleczkami), chciałabym podać do wpłat bezpośrednio konto Kerusa, czy masz coś przeciwko temu? -
Zawiść jak najbardziej jest destruktywna, ale co to ma do latania?
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że dopisałaś. Ja za chwilę może będę mieć problem z główką Kuli, dobrze jest wiedzieć co dobrze działa na pieski. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Nie zgadłam, tylko policzyłam, ja obsesyjnie doglądam tego, w co się wkręcam :) -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Zaglądam kontrolnie, bo chyba słoiczki się skończyły. -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
rozi replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
Ja też, ale chcę mieć coś gotowego do wrzucenia w ew. nowy wątek, gdyby ten wcięło. -
Uwaga!Kto nie wpłacił, kto nie wysłał :) Wyjaśnienia i Czarna lista.
rozi replied to Czarodziejka's topic in Bazarek
O cholera. To ja robię rozliczenia na bieżąco i wklejam w Word'a. -
Fajny psiuch. Pogłaskałam, a to czemuś służy?
-
Lepiej żeby wierzył, że da radę sam, bo jeszcze sobie kogoś przygrucha i nawet nie będziesz mogła mieć pretensji.
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
No pada i zimno. Kula żąda spaceru nawet w zamieć śnieżną, dygoce albo z zimna (bez kubraczka), albo z nerwów (w kubraczku). -
E tam. Mnie mnóstwo ludzi nie cierpi, za ciency są po prostu. Będziecie chcieli konfitury malinowe przy okazji pigwy (o ile będzie) i orzechów (o ile będą)? Dużo nie dam, bo mam wnuczkę, ale dwa słoiczki wyskrobię z szafki.
-
"Współpraca" polega na tym, że pies towarzyszy człowiekowi w jego życiu codziennym. Musi się dostosować, poznać reguły, musi umieć się zachować w różnych sytuacjach, niektóre psy mają jakieś obowiązki. Trzeba wybrać psa odpowiedniego do swojego trybu życia, wychować i heja. Przy bezdomniakach mamy sytuację odwrotną - szuka się kogoś, kto dostosuje się do wymagań psa. To są dwie całkiem różne sprawy.
-
No nie wiem. Moim zdaniem H. powinna rozważyć te reklamowane takie na nietrzymanie moczu. To chyba nie jest drogie, ale w razie czego można zrobić bazarek.
-
Potrzebuje, żeby od niej coś chcieć, najlepiej bezustannie. Zaglądam tu od początku, piękna suka! Niestety, nie nadaje się (moim zdaniem) dla przeciętnego, dobrego opiekuna. Ona musi solidnie pracować pod stanowczą ręką, chociaż... nie wiadomo jaka byłaby w domu, stale przy człowieku, bo może kojec tak na nią działa. Nawiasem mówiąc miałam labradorkę natrętnie domagającą się uwagi, wyleczył ją z tego mój syn - przez chyba miesiąc bez przerwy ją głaskał, wołał, nosił!, przytulał, w końcu odpuściła. A była "pracująca", czyli dostawała dużo poleceń i powinna była czuć się doceniona, mimo to potrzebowała potwierdzenia.
-
Ja mam klopsiki z karkówki w sosie koperkowym.
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do psiucha. -
Wystarczy cebulę rozkroić i zostawić połówkę na wierzchu i już są. O pomidorze nie wspomnę. Ja mam jeden pomysł na wszystko - elektryczka.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
rozi replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Marinka, masz błąd chyba, przy Ladymonia0610 jest napisane, że płaciła do maja 2015, a potem że tylko 4 miesiące zalega. 2016 powinno być?