-
Posts
23021 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Taki śnieg... Śpij, kochany, pod białą kołderką -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Już mam odpowiedź - w tej chwili jedzenie na Paluchu jest dobre, jest też zakaz dokarmiania i podawania własnych leków, czyli wszystko się zmieniło. Wobec tego Kerusek przekazuje swoje skromne bazarkowe pieniążki na jakieś lekarstwa dla Waszych starych psów (Sabina, Remik), z podziękowaniem za serce i opiekę. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Kerusowe pieniążki, mój Boże, aż zatyka z żalu... Moli@, jeśli chodzi o wpływ z mojego bazarku chciałabym, żebyś odliczyła wydatki od tamtej pory, a resztę chciałabym przekazać na pomoc dla piesków z geriatrii na Paluchu. Muszę się zorientować kto tam w tej chwili jeździ dokarmiać starowinki, które nie jedzą zwykłej karmy, albo z powodu chorób trzeba je wzmocnić, i czy mają jakieś finansowanie z FB na przykład. Dawniej dziewczyny kupowały z własnych pieniędzy, gotowały w domu i zawoziły w słoikach. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Idę spać, psiuszku kochany, posiedziałam przy Tobie cały dzień. Nigdy Cię nie zapomnę, a i Ty pamiętaj o nas tam, gdzie oczka już widzą wszystko. -
Jak to się nie udało! Udało. To się nazywa "zdążyć z pomocą", w ostatniej chwili. Nie udało to by się teraz.
-
Informuję tam, gdzie są osoby, które temu pieskowi pomogły. Zejdź ze mnie, bo dziś mam słabą odporność.
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Dobrą miał śmierć, ale to tak boli... Moli@, ja Ci serdecznie współczuję, sama też jestem rozbita. Otworzyłam sobie Dogomanię w nowym oknie, a w tym zostanę tutaj, u Keruska, dopóki nie pójdę spać. -
Mam smutną wiadomość, dziś w nocy umarł Kerusek. Raz jeszcze dziękuję za wsparcie dla niego, za to że miał własne pieniążki na te skromne lekarstwa, badania, za to że nie był ciężarem.
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Boże nie mam słów piesku kochany -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Skąd weźmiesz drób? Ten z miseczki już chyba zjedzony. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Mniejsze? Kształt mi wyglądał na litrowe. -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Coraz większe te słoiki. -
Myślę, że wiele osób z przyjemnością tu zagląda :)
-
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Pełna dokumentacja :) Lubię te zakupy w babcinych miseczkach -
Niewidomy, zmarznięty, bezpanski piesek pilnie potrzebuje pomocy!!!
rozi replied to kerad's topic in Już w nowym domu
Biedny psina, teraz ma rewolucję w środku -
W czasach mojego dzieciństwa ptaki siedziały w klatkach i koniec pieśni, nikt się nie przejmował, a nie siedziały osowiałe, tylko organizowały sobie życie w ramach dostępnej przestrzeni, więc jeśli wypuszczanie byłoby wielkim kłopotem, to ostatecznie można nie wypuszczać. Ja mówiłam o optymalnych warunkach, zresztą to jest ogromna przyjemność patrzeć, jak fruwają po domu. Trzeba tylko pamiętać, że mogą się nażreć trujących kwiatków, albo zaklinować za regałem, albo utopić w wazonie, albo spalić w kominku... albo napaskudzić na coś ważnego :)
-
Nie no klatki nie można workiem, bo nie będą nic widziały i duszno, zresztą papugi lubią łazić po prętach. Jest generalna zasada - albo ptaki, albo koty. Można powiesić klatkę wysoko na ścianie (blisko okna), choć miałam kiedyś kota, który bez rozpędu wskakiwał lekko na pawlacz.
-
Kot może poudawać, ale wystarczy sekunda furkotu skrzydeł i natura bierze górę. Przy małych ptakach. Bo miałam kota zaprzyjaźnionego z papugą (rozellą), z jednej miski wodę piły. Znaczy pili - Piotruś i Hadżar. Ale małych ptaków nie zostawiłabym z Hadżarem mimo wszystko, a to był naprawdę wyjątkowy kot.
-
:) Jeszcze jedno - żerdki różnej grubości, wtedy pazurki się ścierają ładnie. Martwię się tylko o kociuchy. Kot potrafi wsadzić łapę do klatki przez pręty.
-
Grzeczne, bidule. Wkleję link do znajomej gadającej falki (to nie ewenement), może znajdę jeszcze inne fajne potem http://papuzki.webd.pl/album/albums/userpics/11430/Romek_gada.mp3
-
Właśnie, gałązki wierzby/brzozy do skubania, możesz wsadzić na parę dni do wazonu, to będą listeczki. Ludzie to ....., co tam ptaszek, a one mają duszę i rozum, uczucia mają. Piasek powinny mieć prostodzioby, papugi nie. Ale daj malutkie karmidełko i w nim piasek zmieszany z pokruszonym węglem, jak się czymś podtrują (nigdy nie wiadomo) to będą mogły się same leczyć. One mądre są. No, z lotami będziesz miała problem solidny. Kot załatwi falkę momentalnie.
-
Otóż. Klatka, jaka by nie była, musi być otwierana, ptaki muszą mieć możliwość fruwania przynajmniej ze dwie-trzy godziny dziennie. Muszą mieć możliwość kąpieli, więc albo basen podwieszany do klatki, albo (najlepiej i najwygodniej) miska jakaś na parapecie, czy gdzieś, wykąpią się w ramach fruwania. Karma dla falek Prestige Premium, albo Deli Nature. Muszą mieć warzywa i zieleniny, dobrze jest dawać kiełki. Nie wieszaj budki lęgowej za skarby świata. Powinny raz w tygodniu dostać jajko na twardo (6-8 minut, bo jak dłużej gotujesz, to szlag trafia te aminokwasy) Na dno klatki najlepiej dać ręcznik papierowy - raz że łatwo wymienić, a dwa że widać, czy kupy prawidłowe. Żerdki z naturalnych, nieokorowanych gałązek, najlepiej jabłoń, wierzba, brzoza. Karmniki wysoko i zawsze 1 więcej, niż masz papug, czyli teraz 3. Ale jeśli są zaprzyjaźnione, to wystarczą 2. Poidło - woda wymieniana przynajmniej codziennie. ... Mogę dalej :D
-
Żartujesz? Czy naprawdę chcesz wiedzieć? Ja wiele lat miałam ptaki. Chcesz żeby one zostały u Was?