Jump to content
Dogomania

rozi

Members
  • Posts

    23054
  • Joined

  • Days Won

    10

Everything posted by rozi

  1. No proszę, co za sklep! Z całej Polski ludzie wydzwaniają :)
  2. No przyznam że ja też czekam na wieści o Niko :)
  3. Może właśnie dlatego, że klatka się zmieniła po uzbrojeniu. No ale ja w życiu nikogo nie łapałam, pytam tylko.
  4. Ja tylko nie rozumiem, czemu zabrałaś "zasuwę", przecież on się na tym nie zna, jak ma wejść, to wejdzie, a nie wiadomo czy wejdzie dwa razy, bo może za pierwszym klatka się gibnie, czy co, i go wystraszy. Ta zasuwa jakoś utrudnia wejście?
  5. Jutro też czynne, tylko może być potrzebny ktoś od bazy w komputerze, żeby sprawdził jakie obroże sprzedawali wtedy, kiedy elik kupiła.
  6. Można zadzwonić do tej Bochni i zapytać o obroże http://www.spolem.bochnia.pl/sklepy/12/12.html
  7. Mnie się wydaje, że Zulki płochliwość i jakieś fochy zniesie spokojnie ktoś, kto chciałby mieć królewnę, taką prześliczną, wymuskaną sunię razem z jej fanaberiami. Dla takiego kogoś fanaberie są dodatkowym plusem, chętnie opowiada znajomym, czego to ta jego królewna nie lubi i dlaczego (jego zdaniem) nie robi czegoś potrzebnego, a robi niepotrzebne. Ja bym ją też pod tym kątem ogłaszała. Piękna fryzura, delikatne łapki, skromna minka, czasem trochę szaleństwa.
  8. Nie no przestań, nie ma mrozu, zimnowato i tyle, on ma porządną sierść.
  9. Może dawaj mu coś mniej smacznego :) Chudy nie jest
  10. Jeśli podjeżdżasz od szosy, to i tak tam będzie czekał. Musiałabyś podjeżdżać jakąś drogą z tyłu, on wie że najpierw samochód, potem miski.
  11. Czy jesteś pewna, że on jest bezdomny? Może gdzieś we wsi jakiejś mieszka i łazikuje i przypadkiem się tam trafił, przy szosie, a jak go dokarmiasz, to przychodzi i czeka. Nie wygląda na zabiedzonego, a jest zmiksowany z łazikiem. Nawiasem mówiąc dokarmianie przy szosie to nie jest dobry pomysł, faktycznie pod coś się wpakuje, głodny poszedłby bliżej siedlisk gdzieś.
  12. Z Ewelci też tryskało. Z każdego będzie tryskać, to jest bardzo ładny pies :) A czy wiadomo skąd się wziął w schronie? Bo może właśnie zwiewa w siną dal przy każdej okazji.
  13. :) nieładnie? zwyczajnie napisałam, odnosząc się do źródła. Wizyta PA koszt ok. 500 (jeśli bezinteresowna), wizyta PoA drugie 500 (jeśli tylko jedna), transport psa do Świnoujścia powiedzmy 200, transport własny w Szwecji jakieś 300, badania i paszport i szczepienia jakieś 200-300, koszty utrzymania w Polsce do momentu adopcji (hotel, leki, 2 miesiące) ok. 800-1000
  14. Człowiek często się boi zrobić coś ze zwierzątkiem, zwłaszcza dzikim, ja miałam sporo ptaków, więc wiem o czym mówię. Ale jeśli się naprawdę wie co trzeba zrobić, to zwierzątko uwierzy w tę konieczność i będzie współpracować.
  15. Czyli maksymalnie ok. 2700zł Koszty Axela, które proponujesz pokryć, to nie będzie mniej. Znajdź sobie psa tam na miejscu, w Szwecji.
  16. Moim zdaniem musisz ją wytrącić z rutyny. Zabierać ją w różne miejsca, choćby dla ozdoby :) To jest inteligentny pies, tylko wpadł w kołowrotek i sam się nie wyplącze. Spróbuj, sama się zdziwisz :)
  17. To nie wina tamtego domu. Moim zdaniem. Dwa razy pakowaliście sukę do samochodu, sikała ze strachu, po prostu się boi, że ją apiać gdzieś wyślesz. Za pierwszym razem byłyście z wizytą, pół biedy, wróciła, ale potem musiała w obcym miejscu zostać na ileś dni, straciła zaufanie do Was, to normalne. Anecik, mnie się wydaje, że ona potrzebuje większej przestrzeni do nauki - spacerów gdzieś po mieście, wizyt u znajomych, podróży jakichś autobusem kawałek. Inaczej zawsze będzie się kurczowo trzymać tego, co ma, i bać się wszystkiego innego, bo u Ciebie tylko do ogrodu wychodzi (chyba?), a to cały czas jest jeden i ten sam teren.
×
×
  • Create New...