Najwyraźniej Zulce się tam wszystko podoba. Ludzie, dom, Dafi - zaakceptowała wszystko i chce uczestniczyć w normalnym życiu tego domu, przyjmuje reguły, spacer to spacer :)
W sumie moja Kula jest bardzo podobna, nie przychodzi na wołanie, jeśli ma co innego w planach, płoszy się przy gwałtownym ruchu/hałasie, ucieka jeśli ktoś sięga w jej stronę itd. Taka sobie jest, nie przyszło mi wcześniej do głowy, że to jakiś problem, dopiero kiedy czytałam o Zulce dotarło do mnie, że właściwie Kula jest "dzika" :D