-
Posts
23059 -
Joined
-
Days Won
10
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by rozi
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
rozi replied to elik's topic in Już w nowym domu
O! Taki to mógłby być. Moje wszystkie były na łapach, z obręczami tylko. -
Albo lichtarzyk. Jeśli ktoś używa świec, i spojrzy, to widzi, że warto kupić - dobre mocowanie świecy, rączka do przenoszenia
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
rozi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Tam ucho to i moja Kula ma wygryzione, się zdarza, ale ten piesunio przeszedł przez prawdziwe piekło. Przypominam to zdjęcie, bo na nim wszystko widać -
Szczebrzeszyniaki zapraszają nieśmiało BAZAREK Małe różności, jak za dawnych czasów :) Ale na przykład sweterek, świetny skład, tyle że rozmiar S :(
-
Jagdterier z raną i łańcuchem na szyi biegał środkiem ulicy! SZUKA DOMU
rozi replied to AnaGD's topic in Już w nowym domu
Pisałyście, że przed dominującymi psami ucieka. To nie jest charakter jagdt'a, one nie wymiękają. Mógł być psem myśliwego, takiego z gorszej półki, i się nie sprawdzał. Ten ropien/rana też mógł być od zahaczenia przez dzika. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
rozi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Też tak myślę. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
rozi replied to elik's topic in Już w nowym domu
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
rozi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Ja bym nie dawała niczego, zanim piesek nie okrzepnie po latach stresu i depresji. Bo może nie trzeba, a może zakłócić wyniki badań. Jaaga z pewnością to wie. -
A co to znaczy "dobrze wysuszone" :D Te ciasteczka.
-
Ile czasu? Żeby tak się dobrze ususzyły i można przechowywać (ile czasu? :)
-
Ale otwarty? Piekarnik.
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
rozi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jemu potrzebny jest spokój, otrząśnie się z tego schronu, tyle że trzeba go wozić do lekarza, coś dawać, coś czyścić, ale pies nie jest idiotą i wie, kiedy coś jest naprawdę potrzebne, a kiedy człowiek bez sensu go absorbuje. Króciutko jest u Ciebie, rozezna się, daj mu kilka(naście) dni, przestanie gryźć na oślep. Tak sądzę. Chyba że są jakieś problemy neurologiczne. -
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
rozi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Chwilę potrwa, zanim dotrze do niego nowy świat. Jeszcze w kwestii misek pomyślałam, że gdyby te duże też się ruszały (ja miałam i male, i duże, dla labradorki), to można owinąć obręcz jakąś szmatką, czy gumką, żeby siedziały ciasno. -
Jeśli chodzi o naukę czystości - absolutnie nie wystarczy 3-4 razy dziennie zejść z psem "na ogród". Trzeba z nim wychodzić za każdym razem, kiedy zaczyna się kręcić, i to natychmiast, żeby nie zdążył zrobić w domu, oraz spacerować tak długo, aż zrobi. Na normalny spacer pójść, a nie stać w miejscu, bo on nie wie o co chodzi, zwłaszcza że krzyczysz na niego i na tych "spacerach" też pewnie stoisz wkurzona, że nie robi od razu tego, co byś chciała. Biedny psina...
-
:D Jakie zainteresowanie!
-
21 maja 2024 r. Fadulek pobiegł za TM. Biegaj kochany psiaku bez lęku po tęczowych łąkach Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.
rozi replied to elik's topic in Już w nowym domu
Jeśli Jaaga takie woli, to pewnie. Ja nie lubiłam (choć miałam) takich na stojaku, bo przekręcały się w tych trzymadłach i brzęczały.